Google Glass zhakowane w 2 godz. Skuteczny sposób na uniknięcie zdalnego zablokowania

Twórca aplikacji Cydia, Jay Freeman (Saurik), poinformował, że zhakował system "inteligentnych" okularów Google'a. Zajęło mu to zaledwie dwie godziny.

Okulary Google Glass to jeden z najciekawszych gadżetów ostatnich miesięcy, który być może wyznaczy nowy kierunek rozwoju dla czołowych producentów sprzętu. Obecnie testowany jest przez wybrańców, którzy, jak się niedawno dowiedzieliśmy, muszą się jednak liczyć z restrykcyjnym regulaminem zakazującym im bez wiedzy Google sprzedania urządzenia, a nawet jego pożyczania. Jeżeli się do tego nie zastosują, gigant zastrzegł sobie możliwość zdalnego zablokowania "inteligentnych" okularów.

Z waszych komentarzy wynika, że pomysł ten jest zupełnie nietrafiony:

"Pewno, że tak! Kupię i nie mogę pożyczyć żonie?! To byłaby po prostu BZDURA! Nie wierzę, że taki zapis zostanie wprowadzony do wersji finalnej" - napisał "Jotgie!".

Miejmy więc nadzieję, że będzie on obowiązywał jedynie w okresie testowym. Jeżeli nie, warto wiedzieć, że istnieje jednak wyjście z tej sytuacji. Zaprezentował je właśnie twórca aplikacji Cydia, Jay Freeman (Saurik), który w wywiadzie udzielonym Forbes przyznał, że w bardzo krótkim czasie udało mu się za pomocą istniejących exploitów zhakować kontrolującego okulary Androida 4.0.4:

"Zajęło mi to dwie godziny. Byłem w tym czasie na kolacji ze znajomymi"

Freeman przekonuje, że dzięki jego technice możliwe jest uniknięcie zablokowania gadżetu za naruszenie wspomnianych wyżej zapisów regulaminu użytkowania. Wspomina ponadto, że zamiast wysyłać dane na serwery Google, możliwe będzie przechowywanie ich w pamięci samych okularów, lub pamięci połączonego przez Bluetooth smartfona.

Oczywiście obecnie nie wiadomo, czy zastosowany przez Freeman proces będzie również działał na finalnej wersji okularów. Do głowy przychodzi mi tutaj jednak powiedzenie profesora uczącego Adama Cisowskiego (bohater książki "Szatan z siódmej klasy"): "na sposoby są sposoby".


Zobacz również