Google Maps narzędziem terrorystów?

Terroryści, atakujący brytyjskie bazy wojskowe w irackim mieście Basra, do planowania ataków wykorzystują... serwis Google Maps - informuje "Telegraph", powołując się na źródła w wywiadzie wojskowym.

Informacje o tym, że terroryści w fazie planowania ostrzału brytyjskich baz korzystają z popularnego serwisu mapowego Google Maps ujawnione zostały po serii przeszukań, przeprowadzonych przez iracką policję w mieszkaniach osób podejrzewanych o wspieranie terroryzmu. Okazało się, iż znaleziono tam wydruki zdjęć z serwisu Google Maps, na których widać budynki zajmowane obecnie przez brytyjskich żołnierzy. Zdjęcia opatrzone były notatkami, wskazującymi m.in. podatne na atak punkty baz oraz określającymi dokładnie położenie geograficzne budynków.

"To z całą pewnością materiały wykorzystywane do planowania ataków na nasze obiekty - do jakiego innego celu mogłyby posłużyć zdjęcia satelitarne naszych baz z zaznaczonymi słabymi punktami?" - powiedział dziennikarzom gazety "Telegraph" anonimowy oficer brytyjskiego wywiadu.

Brytyjskie bazy w Basrze praktycznie codziennie są ostrzeliwane z moździerzy oraz wyrzutni rakiet - ataki przeprowadzane są z odległości ok. 6 km. W ciągu minionych sześciu miesięcy w wyniku takiego ataku zginął jeden żołnierz, a kilkunastu zostało rannych - przedstawiciele brytyjskiej armii przyznają jednak, że w ostatnich tygodniach ataki stają się coraz bardziej precyzyjne i uciążliwe.


Zobacz również