Google i Microsoft ukryją w wynikach wyszukiwania pirackie strony

Na mocy porozumienia Google i Microsoftu w Wielkiej Brytanii strony z pirackimi treściami będzie ciężej znaleźć, natomiast strony z oryginalnymi dystrybucjami będą bardziej promowane.

Pirackie treści na celowniku Google i Microsoftu

Strony oferujące dostęp do pirackich treści spędzają sen z powiek organizacjom chroniącym prawa autorskie. Wraz z rządem Wielkiej Brytanii, Google i Microsoftem wypracowały one porozumienie, które z pewnością zasmuci piratów. Bierze ono bowiem na celownik serwisy z pirackimi treściami, które będą ukrywane w wynikach wyszukiwania.

Pirackie strony będą ukrywane

Na mocy porozumienia firmy Google i Microsoft wprowadzą następujące zmiany w swoich wyszukiwarkach:

- strony z nielegalnymi treściami nigdy nie pojawią się jako główne na pierwszych stronach wyszukiwania

- strony pirackie znikną z sugerowanych wyszukiwań

- strony pirackie nie pojawią się w trendach

- promowane w wynikach wyszukiwania będą strony prowadzące do legalnych filmów, plików muzycznych, cyfrowych książek i relacji sportowych

Ochrona przypadkowych piratów

Nowe porozumienie oczywiście nie przeszkodzi osobom pobierającym już od dawna pirackie treści. Ma jednak utrudnić ich wyszukiwanie i ochronić internautów przed nieświadomym piractwem.

"Czasami ludzie szukają czegoś i nieświadomie trafiają do miejsc oferujących pirackie treści. Chcemy mieć pewność, że wyniki wyszukiwania na szczycie wyszukiwarek prowadzą do legalnych treści" - powiedział Eddy Leviten z Alliance for Intellectual Property.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Zmiany mają wejść w życie latem 2017 roku. Możemy chyba założyć, że prędzej, czy później zostaną także wprowadzone w pozostałych krajach UE.


Zobacz również