Google i Oracle muszą podać nazwiska opłacanych dziennikarzy. Mamy precedens!

Zajmujący się patentowym sporem pomiędzy firmami Google i Oracle sędzia wydał bardzo zaskakujący nakaz. Żąda z nim, aby strony ujawniły nazwiska opłacanych przez siebie dziennikarzy i blogerów.

Kilka miesięcy temu ława przysięgłych w sprawie Oracle przeciwko Google dotyczącej (oczywiście) naruszenia patentów przez system Android uznała, że jego twórca nie dopuścił się ich złamania. Zajmujący się sprawą William Alsup doszedł jednak właśnie do wniosku, że ich decyzja mogła nie być w pełni obiektywna. Chodzi o to, że przysięgli mogli się sugerować różnymi opiniami na temat sporu pojawiającymi się w internecie.

W związku z tym William Alsup wydał zaskakujący nakaz: do 17 sierpnia obie strony sporu muszą przedstawić dane opłacanych przez siebie dziennikarzy i blogerów. Chce w ten sposób sprawdzić, czy zamieszczali oni w Internecie odpowiednio przygotowane opinie na temat procesu.

Sędzia podkreśla, że uzyskane informacje zostaną wykorzystane w postępowaniu odwoławczym, którego domaga się firma Oracle.

Tego jeszcze nie było

Warto podkreślić, że mamy tutaj do czynienia precedensem, który może wstrząsnąć całą branżą.

"Sędzia skierował się w tej sprawie na całkowicie nieznane terytorium" - podkreśla profesor prawa internetowego Eric Goldman.

____________________

Ciekawe jakie nazwiska wypłyną na powierzchnię...Ja ze swojej strony mogę was zapewnić, że jestem czysty:)


Zobacz również