Google wystawia hakerom tysiące sieciowych drukarek

Google udostępnia listę drukarek HP, które mogą stać się celem ataku hakerów - wynika z wpisu blogera Adama Howarda.

Adam Howard zamieścił na swoim blogu Port3000 wpis zatytułowany "Google indeksuje tysiące publicznie dostępnych drukarek". Zwraca w nim uwagę na bardzo interesującą kwestię. Otóż wpisując w wyszukiwarkę Google "inurl:hp/device/this.LCDispatcher?nav=hp.Print" otrzymujemy listę publicznie dostępnych drukarek firmy HP, z których wiele nie jest zabezpieczonych hasłem.

Dzięki temu możemy się z nimi połączyć zdalnie, wydrukować co nam się tylko podoba oraz otrzymać dostęp do takich informacji, jak np. ilość dostępnego jeszcze tonera/tuszu, ilość wydrukowanych do tej pory stron, czy też nazwy drukowanych dokumentów.

Informacje dostępne po wejściu do niezabezpieczonej drukarki

Informacje dostępne po wejściu do niezabezpieczonej drukarki

Analizy pokazują, że większość z narażonych na "internetową ekspozycję" drukarek należy do organizacji takich jak uczelnie. Np. w Australii rekordzistą okazał się University of Melbourne, który wystawił do publicznego użytku aż 26 drukarek.

Oczywiście należy tutaj pamiętać także o poważniejszych zagrożeniach niż np. złośliwe wydrukowanie na naszej drukarce niechcianych kilkuset stron. Nietrudno sobie bowiem wyobrazić, że jakiś sprytny haker opracowałby exploita, który wykorzystałby niezabezpieczone urządzenie, jako punkt wejścia do prywatnej sieci.

__________________

Jeżeli podłączamy drukarki do Sieci starajmy się, zresztą zgodnie z zaleceniami ich producentów, odpowiednio je zabezpieczyć.

Więcej informacji znajdziecie tutaj.


Zobacz również