Google znajdzie, zanim wciśniesz ENTER

Trwają testy nowych mechanizmów wyszukiwarki Google. Mówi się nawet o 200 eksperymentach, które mają ulepszyć i ułatwić nasze poszukiwania. Wśród pomysłów, na pierwsze miejsce wysuwa się wyszukiwanie w trakcie pisania. Google błyskawicznie wyświetli teraz odpowiedzi i będzie je korygować wraz z kolejną wpisaną literką.

Gabriel Stricker, rzecznik Google, potwierdził w sobotę, że w Mountain View trwają pracę nad 50 do 200 eksperymentów, które poprawią wyszukiwanie. Nie wiadomo jeszcze, jak wiele z nich ostatecznie pojawi się w Google Search.

Jednym z ciekawszych pomysłów jest wyszukiwanie na bieżąco - bez zatwierdzania ENTER-em. Google wyświetlać będzie wyniki dla kolejnych wpisywanych liter, więc gdy zobaczymy, że wyszukiwarka nie rozumie, czego od niej oczekujemy, szybko będziemy mogli poprawić zapytanie. Tych, którzy boją się o wydajność, Google zapewnia, że funkcja nie obciąży za bardzo naszych komputerów.

Pojawiły się głosy, że nowy mechanizm może prowadzić do dość dziwnych sytuacji. W jednym z komentarzy, zafrasowany użytkownik pytał, co jeśli w pasku wyszukiwania będzie chciał wpisać homogenizowany serek i przystanie na chwilę przy frazie homo...? Choć problem zdaje się błahy, ostatni pornograficzny skandal w Google dotyczył frazy miś zapowiedź samolotu, po której wpisaniu wyszukiwarka pokazywały w wynikach strony z filmami dla dorosłych.

Jak pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, nadal trwają prace nad nowymi pomysłami dla Gmaila i Grafik Google (dość kosztowny pomysł). Ponadto, w polskiej wersji Google działa już wielokrotne logowanie. Nowa funkcja pozwala na korzystanie z wielu kont jednocześnie i dotyczy usług, takich jak Kalendarz, Gmail, Czytnik, Kod, Witryny i Voice.


Zobacz również