Graficzne Eldorado

Wygląda na to, że nasz tradycyjny duet ATI - NVIDIA może już lada moment zamienić się w trio. Do zespołu dołącza bowiem XGI - nowy gracz na rynku kart graficznych.

Wygląda na to, że nasz tradycyjny duet ATI - NVIDIA może już lada moment zamienić się w trio. Do zespołu dołącza bowiem XGI - nowy gracz na rynku kart graficznych.

Wprawdzie w niniejszym teście nie pojawiła się jeszcze żadna karta graficzna z układem tego producenta, ale znamy już sporo szczegółów na temat specyfikacji technicznej poszczególnych modeli, a na Zachodzie do sklepów trafiła właśnie pierwsza seria kart. Dlatego warto przyjrzeć się temu, co ma do zaproponowania nowy producent - wszak to sytuacja absolutnie niecodzienna, by na tak jasno podzielonym rynku ktoś ryzykował wprowadzanie nie tylko nowej marki, ale i technologii.

Skąd w ogóle pochodzi XGI? Choć firma jest nowa, to stoją za nią doświadczeni ludzie. Większość pracowników pochodzi z koncernu SiS, który pozbył się swojego działu technologii graficznych Xabre. Przejęto również oddział graficzny firmy Trident. Nowa spółka została podobno zasilona przez niezwykle zasobnego inwestora, który gwarantuje, że firmie nie zabraknie pieniędzy na prowadzenie niezbędnych badań i marketing związany z wprowadzaniem produktów na rynek. Pojawiają się spekulacje, że wśród inwestorów może być tajwańska firma UMC, jeden z gigantów światowej elektroniki. XGI planuje, że osiągnie rentowność na przełomie 2006 i 2007 roku. Czy jednak ma już dzisiaj argumenty, które mogłyby poprzeć te plany? Jak wygląda oferta produktów?

Zdecydowanie najbardziej imponująco prezentuje się seria kart oznaczonych jako XGI Volari Duo. Odnawia znany już od dawna, ale rzadko ostatnio stosowany pomysł, polegający na wykorzystaniu w jednej karcie dwóch układów graficznych, pracujących równolegle. Podobne rozwiązanie stosowała kiedyś firma 3dfx, przy czym w swojej ofercie miała karty wyposażone nawet w cztery układy graficzne.

Karty z serii Duo, w zależności od konfiguracji, mogą korzystać albo z dwóch układów V8 Ultra, albo V5 Ultra. Różnica pomiędzy tymi układami polega z kolei na tym, że V8 wyposażony jest w 8 potoków renderujących, zaś V5 tylko w 4. Oznacza to, że karty z serii Duo mają odpowiednio 16 lub 8 takich potoków. Najsilniejsza konfiguracja, dająca 16 potoków, jest naprawdę imponująca. Czym jednak jeszcze charakteryzują się te układy?

Na pierwszy rzut oka spełniają wszystkie wymagania stawiane dzisiaj nowoczesnym i wydajnym układom graficznym. Są w pełni kompatybilne z DirectX 9, korzystają z dwóch jednostek cieniowania wierzchołków i czterech jednostek cieniowania pikseli, obsługują wszystkie zaawansowane tryby filtrowania tekstur, np. anizotropowe.

W pierwszych testach, które pojawiły się w Internecie, najsilniejsza konfiguracja Duo V8 Ultra wypada podobnie (czasami minimalnie lepiej, czasami nieco gorzej) do np. Radeona 9800 Pro. Można uznać to za bardzo duży sukces, ponieważ równie dobrze pierwsze próby z tak zaawansowaną technologią mogły skończyć się całkowitym niepowodzeniem.

Oczywiście dostępna jest cała rodzina układów, łącznie z przeznaczonymi do popularnych komputerów biurowych (V3) i notebooków. XGI podpisało umowy z kilkoma znaczącymi producentami kart graficznych, m.in. z firmą Powercolor. Oznacza to, że już lada moment możemy się spodziewać w Polsce pierwszych kart opierających się na rozwiązaniach tej firmy. Należy się tylko cieszyć - istnieje szansa, że trzeci konkurent wymusi szybszy spadek cen na rynku kontrolowanym do tej pory przez ATI oraz NVIDIĘ (choć nie wszyscy wiedzą, że w rzeczywistości, najwięcej na świecie układów graficznych sprzedaje... Intel - są to jednak tanie rozwiązanie, integrowane z chipsetami).

Co w testach

Opłacalność

Opłacalność

Do naszego laboratorium trafiła pokaźna grupa kart z najnowszym układem ATI, oznaczonym jako Radeon 9800 XT. Czym jest w rzeczywistości ten układ? Z całą pewnością nie należy traktować go jako nowego modelu, choć jego oznaczenie fabryczne to R360, podczas gdy starsze wersje Radeona 9800 nosiły oznaczenie R350. Nie wprowadzono jednak żadnych znaczących zmian w architekturze. Co może jeszcze istotniejsze, najnowszy układ wciąż produkowany jest w nieco przestarzałej technologii 0,15 mikrona, która hamuje szybki wzrost taktowania. ATI nie udziela dokładnych informacji o różnicach pomiędzy R350 a R360. Wiadomo tylko, że podobno nieco inaczej w układzie scalonym zostały ułożone różne elementy logiki, dzięki czemu udało się osiągnąć nieco korzystniejszą charakterystykę emisji ciepła. To z kolei umożliwiło podniesienie o kilkadziesiąt megaherców taktowania procesora i pamięci. Wygląda na to, że właśnie do wyższego taktowania sprowadzają się najważniejsze różnice z punktu widzenia użytkownika. Zwiększenie taktowania pamięci z 340 MHz (Radeon 9800 Pro 128 MB) do 365 MHz podwyższyło przepustowość o 1,6 GB/s (z 21,8 GB/s do 23,4 GB/s).

Wydajność

Wydajność

Najważniejszym konkurentem układów Radeon 9800 XT są oczywiście układy NVIDII z serii GeForce FX 5950 Ultra. Jednak podobnie jak w przypadku Radeona, także GeForce FX 5950 Ultra to tylko kosmetyczne rozwinięcie linii GeForce FX 5900 Ultra. Wyniki są o kilka procent wyższe, to fakt, ale ponownie wynika to przede wszystkim z nieco wyższego taktowania. W stosunku do Radeona GeForce ma jednak jedną istotną przewagę, która polega na tym, że już dziś produkowany jest z wykorzystaniem procesu 0,13 mikrona. To pozwala osiągnąć wyższe taktowanie. Przykładowo, w karcie Gainwarda, która zwyciężyła w tym teście, układ graficzny pracuje z częstotliwością taktowania aż 500 MHz, czyli o 88 MHz szybciej niż w Radeonie 9800 XT.

Gadżeciarstwo za bajkowe ceny

Opisywane poniżej karty to liderzy technologiczni, co nie ulega wątpliwości. Nie dziwi, że ich ceny są wysokie. Czy jednak poziom, na który się wspięły, można jeszcze jakoś uzasadnić? Najdroższe spośród kart kosztują prawie 3000 zł! Wydaje się, że granica rozsądku została już jakiś czas temu przekroczona. Zwłaszcza, że gros tej ceny wcale nie stanowi karta, ale dodatki, które producent dodaje, aby wyróżnić się na półce wśród konkurentów. Tendencja ta zaczyna przybierać rozmiary prawdziwego szaleństwa.

Przede wszystkim w komplecie z kartą klienci dostają coraz bardziej pokaźne pakiety gier i programów. Zdarza się, że liczba pełnych wersji różnych aplikacji zbliża się do dziesięciu. Nie ma jednak cudów - licencje OEM na pełne wersje nowych, dobrych gier kosztują kilka lub kilkanaście dolarów każda. Trudno natomiast sądzić, że wszyscy nabywcy będą zainteresowani akurat tymi tytułami, które wybrał producent karty. Jeszcze dalej posuwa się jednak np. firma Gainward, która do karty graficznej potrafi dodać sprzętowe gadżety zupełnie niezwiązane z grafiką, byle tylko wyróżnić się wśród konkurentów. W tym przypadku jesteśmy o tyle wyrozumiali, że jej cena i tak pozostaje niższa od ubożej wyposażonych konkurentów, ale gdyby te dodatki wyrzucić, może mogłaby spaść jeszcze bardziej.

Bardzo zabawnie wyglądają też pudełka, w których schowane są karty. Przypadłość, która najpierw dotknęła płyty główne, teraz dotarła do kart. Pudełka niektórych producentów są trzy razy większe od urządzenia w środku. Być może to pomaga w sprzedaży, ale za takie pudełko też płaci klient, który przecież przede wszystkim chce kupić technologię, a nie pudełko, które za moment wyląduje w koszu.

Gainward FX PP! Ultra/1800 XP GS

Test tego produktu mógłby właściwie zająć trzy oddzielne rubryki w dziale krótkich testów.

Producent w dążeniu do tego, aby wyróżnić się spośród konkurentów, nie poprzestaje już na przygotowywaniu specjalnych wersji ("Gold"), wykorzystujących szybsze pamięci i lekko przetaktowane układy graficzne. Kolejną sztuczką jest dodawanie urządzeń, które z kartą graficzną nic wspólnego mieć nie muszą. Tym razem klienci w pudełku znajdą zatem dodatkowo kartę dźwiękową, obsługującą dźwięk 5.1, oraz kontroler FireWire. Gwoli wyjaśnienia - te dwa dodatki w żaden sposób nie wpłynęły na ostateczną punktację, ponieważ nasza procedura nie przewiduje punktowania tak niestandardowych bonusów. Wprowadzenie takiej punktacji szybko zaprowadziłoby nas w ślepy zaułek.

Bez sztuczek, proszę

Gainward FX PP! Ultra/1800 XP GS

Gainward FX PP! Ultra/1800 XP GS

Jednak nawet bez dodatkowych punktów karta Gainwarda zdobyła przecież pierwsze miejsce! Oznacza to, że ma się czym pochwalić, ponieważ konkurencja była niezwykle mocna, a walka o podium zacięta. W osiągnięciu wysokich wyników w testach wydajności pomógł nie tylko najszybszy układ graficzny NVIDII - GeForce FX 5950 Ultra, ale również takie zmodyfikowanie karty, aby pracowała stabilnie przy parametrach wyższych od referencyjnych. Dzięki temu procesor taktowany jest z częstotliwością 500 MHz (standardowo 450 MHz), podobnie zresztą, jak pamięć (efektywnie 1000 MHz, standardowo 950 MHz). Pomimo świetnych rezultatów w testach nie jest jednak Gainward absolutnym mistrzem wydajności. W zdobyciu pierwszego miejsca w klasyfikacji ogólnej pomogły rekordowe oceny w kategorii możliwości i jakości. Co ciekawe, w komplecie z kartą klienci znajdą m.in. polską grę "Chrome".

Informacje: Multimedia Vision, tel. (22) 3389000

http://www.mmv.com.pl

Cena: 2650 zł


Zobacz również