Graficzny wyścig

Tysiąc złotych za kartę graficzną to niemało, ale jeśli chcesz uniknąć zakłóceń płynności wyświetlania grafiki w najnowszych grach, musisz się liczyć z takim wydatkiem. Najlepszym wyborem będzie GeForce FX 5700 Ultra, wydajniejszy od oferowanego w podobnej cenie Radeona 9600 XT.

Tysiąc złotych za kartę graficzną to niemało, ale jeśli chcesz uniknąć zakłóceń płynności wyświetlania grafiki w najnowszych grach, musisz się liczyć z takim wydatkiem. Najlepszym wyborem będzie GeForce FX 5700 Ultra, wydajniejszy od oferowanego w podobnej cenie Radeona 9600 XT.

W przededniu premiery nowej rodziny procesorów graficznych NV40 NVIDIA wystawiła do naszych testów kilka produktów wyposażonych w układy oparte na architekturze NV36. Najlepszy to nadal FX 5950 (NV38), który w firmowej klasyfikacji wydajności wyprzedza układy FX5700/Ultra. Konstrukcje różnią się liczbą potoków renderingu oraz częstotliwością taktowania rdzenia procesora. Najszybszą wersję przedstawialiśmy w lutowym wydaniu PCWK. Jest to procesor bardzo udany, jednak nieznacznie ustępujący Radeonowi 9800 XT. Niestety, karty graficzne wyposażone w oba te układy są bardzo drogie, a zatem niezbyt popularne.

Grafika środka

Produkty, którymi postanowiliśmy zająć się tym razem, są zdecydowanie tańsze. Średnio ich cena, w stosunku do najlepszych modeli, jest 2,5-3 razy niższa. Nie oznacza to jednak, że bardzo niska. To niemożliwe, jeśli funkcjonalność i wydajność karty ma być zadowalająca przynajmniej przez najbliższy rok - półtora. Urządzenia te kosztują 800-1000 zł, co często stanowi połowę ceny nowego peceta, ale to się powoli staje normą i nawet procesor jest od niej relatywnie tańszy. Trzeba jednak pamiętać, że w zdecydowanym stopniu właśnie od wydajności karty graficznej, a nie jednostki obliczeniowej na płycie głównej zależy płynność i właściwy efekt grafiki w najnowszych grach. Jeśli nie stać cię na dobrą konfigurację peceta, a zależy ci na komforcie grania, to radzimy kupić wydajniejszą kartę graficzną, nawet kosztem nieco niżej taktowanego procesora. Zapewniamy, że taki zabieg się opłaci.

NVIDIA w pełni przygotowana

Opłacalność

Opłacalność

Gdy ATI zaoferowało procesor graficzny Radeon 9800 XT oraz 9600 XT, NVIDIA nie mogła podjąć wyzwania: FX 5600 czy 5600 Ultra były po prostu wolniejsze, a co bardzo odpowiadało ATI, także droższe. Jednak NVIDIA stosunkowo szybko zyskała groźną, jak się okazało, broń. Jest nią FX 5700, który swoją moc pokazuje jednak dopiero w wersji Ultra. Najszybszy z tej serii, wyróżnia się współpracą z bardzo szybkimi pamięciami DDR-II, zdecydowanie droższymi od stosowanych na kartach ATI DDR-ów I. W praktyce różnice te są pokrywane z budżetów producenta procesorów i wytwórców kart, co może tylko cieszyć klientów. GeForce FX 5700 Ultra, z kosztownymi i taktowanymi z zawrotną częstotliwością (900 MHz) pamięciami RAM, kosztuje mniej więcej tyle, co Radeony 9600 XT. Jak pokazały nasze testy, obie karty mają dość podobną wydajność. Przewaga FX uwidacznia się w programach, w których dużą rolę odgrywa maksymalna przepustowość pamięci. Wystarczy powiedzieć, że Radeon 9600 XT może przesłać maksymalnie 9,6 GB/s, podczas gdy FX 5700 Ultra aż 14,4 GB/s. W rzeczywistości różnica wydajności nie jest tak wielka, jak można by wnioskować z przewagi "matematycznej", ale jest i na podium znalazł się produkt NVIDII, a nie ATI. Jeśli chodzi o drugi czynnik kluczowy dla wydajności procesorów graficznych, czyli liczbę potoków renderingu i jednostek teksturowania, to oba produkty oferują cztery potoki i jedną jednostkę TMU na każdy z nich. Oba mają także 128-bitową szynę pamięci (najlepsze modele Radeon 9800 i GeForce FX 5950 korzystają z szyny 256-bitowej).

Ekstrawagancja w testach

Wydajność

Wydajność

Tak nietypowych pod względem budowy kart graficznych nie mieliśmy w naszym laboratorium chyba nigdy. Przyzwyczajeni do częstych "wojen klonów" (producenci umieszczają w pudełkach identyczne karty, walcząc o klienta pakietami oprogramowania i ceną), tym razem zostaliśmy całkowicie zaskoczeni - producenci "modeli środka" wykazali się dużym polotem. Sparkle serwuje kartę już od dawna w wielkiej metalowej puszce. W ten sposób "opakowuje" modele serii Platinum, które dodatkowo zawsze są znakomicie wykonane oraz wzorcowo wyposażone w pakiet gier i oprogramowania użytkowego. Taka też karta wygrała w naszym zestawieniu. Tym razem producent nie wyszedł jednak poza schemat - model oparł na wzorcowym projekcie NVIDII (najprawdopodobniej gotową kartę dostarczyła mu sama NVIDIA). Co ciekawe, żaden inny model z tym samym procesorem w naszym teście nie przypominał konstrukcji wzorcowej.

O ile Sparkle zaskakuje opakowaniem, to Albatron zadziwia konstrukcją układu chłodzącego.

Wyświetlacz LCD na karcie graficznej to element, którego do tej pory nie było.

Wyświetlacz LCD na karcie graficznej to element, którego do tej pory nie było.

Duży, lecz płaski radiator wyposażono aż w trzy wentylatory. Standardowo podczas użytkowania karty pracują jednak tylko dwa. Trzeci jest swego rodzaju "kołem zapasowym" - uruchamia się tylko w momencie awarii jednego z dwóch podstawowych.

GeForce FX 5700 PixelView nie miał potrójnej wentylacji, ale też się wyróżniał: na radiatorze w kolorze złota zamontowano wyświetlacz LCD, na którym podawana jest prędkość obrotowa wentylatora i aktualna temperatura układu graficznego. Gadżet ten spodoba się posiadaczom obudów z przezroczystymi ściankami, tym bardziej, że wyświetlacz i otaczający go układ chłodzenia podświetlane są na niebiesko. Innym przyniesie niewiele pożytku. Szkoda, że producent nie pomyślał o odłączanym wyświetlaczu, który można by zamontować np. w miejscu przewidzianym w obudowie na napęd dyskietek.

Sparkle SP8836U-PT

Kart widzieliśmy wiele, ale Sparkle ma opakowanie niecodzienne.

Sparkle SP8836U-PT

Sparkle SP8836U-PT

GeForce FX 5700 Ultra Sparkle'a należy do serii Platinum. Modele te producent traktuje ze szczególną starannością. Standardem jest pozłacanie nie tylko ich gniazd przyłączeniowych, lecz całego śledzia. Całą opowieść można poświęcić opakowaniu karty. To wielka metalowa puszka, która może służyć jako biurkowy śmietnik, jak żartowali niektórzy w naszej redakcji. Jedno jest pewne: urządzenie tak przygotowane nie umknie uwadze klienta. W puszce oprócz karty znajdziesz "kosmetyczkę" wypełnioną różnego rodzaju kabelkami i przetyczkami. Część z nich jest standardowa - kabel S-Video (złocone gniazda, co już standardem nie jest), kompozytowy, przejściówka DVI/VGA. Opisywany model ma także wejścia wideo, zatem w zestawie znalazł się specjalny rozgałęziacz, z jednej strony zakończony 9-pinowym gniazdem, a drugiej szeregiem wtyków odpowiadających wyjściom i wejściom różnych standardów. Z ciekawostek warto wspomnieć o przejściówce Scart/kompozyt i S-Video.

Wzorzec według NVIDII

Sama karta prawie na pewno pochodzi bezpośrednio od NVIDII. Na laminacie znajduje się nawet nadruk tej firmy, a sam projekt jest wzorcem, według którego inni wytwórcy mogą produkować swoje modele. Urządzenie wyposażono w duży, czarny radiator z wbudowanym wentylatorem, pokrywający także mocno się nagrzewające moduły pamięci DDR-II. Aby karta pracowała z maksymalną wydajnością, trzeba do niej podłączyć dodatkowe zasilanie (zwykłe gniazdo do odczepu z zasilacza obudowy). Pod względem wydajności modele FX5700 Ultra są do siebie zbliżone. Platinum plasuje się w tej kategorii na górze testowej stawki i z pewnością usatysfakcjonuje nawet wymagających użytkowników.

Informacje Pronox Technology, tel. (32) 2075600, http://www.pronox.com.pl

Cena 1099 zł


Zobacz również