Greenpeace wyrzucone z MacExpo

Przedstawiciele organizacji Greenpeace zostali wyproszeni z targów MacExpo odbywających się w Londynie. Stało się tak mimo faktu, iż zapłacili za stoisko i przebywali w halach wystawowych w pełni legalnie.

Na stoisku Greenpeace zapoznawano ludzi z kampanią "Green My Apple", która miała zwrócić uwagę na brak szacunku Apple dla środowiska podczas wytwarzania komputerów i odtwarzaczy MP3.

Przedstawiciele organizacji rozdawali latawce i jabłka oraz namawiali przechodzących do wywarcia nacisku na producenta m.in. iPoda, by "postawił na zielone".

Wszystko jednak do czasu: dziewięciu odwiedzających MacExpo złożyło niezależne zażalenia na nachalność członków Greenpeace. Mimo próśb organizatora, by akcje "uświadamiania" zostały ograniczone wyłącznie do obszaru stoiska, przedstawiciele organizacji pojawiali się we wszystkich halach wystawowych. Wreszcie wyproszono ich zupełnie z targów i nakazano oddanie zajmowanej powierzchni.

Kiedy dziś, rozzłoszczeni, pojawili się na stacji metra Kensington Olympia - niedaleko siedziby MacExpo - i kontynuowali akcję robiąc przy okazji spory zamęt, zostali uspokojeni przez policję.


Zobacz również