Gry niezależne #3 - Atom Zombie Smasher

Zombie, jako temat przewodni popkulturze, występują od dawna. Ostatnimi czasy zauważyć jednak można wzrost zainteresowania tymi "stworzeniami". Wiele produkcji wydaje się być wtórnych: natłok seriali, książek, filmów, jak również gier powoli się przejada. Trzeba znaleźć niszę. Znalazło ją Blendo Games w swojej najnowszej produkcji - Atom Zombie Smasher.

Podejść do tematu zombie, apokalipsy zombie czy też zarazy przemieniającej ludzi w zombie było naprawdę dużo. Nie tylko w grach. Na odwiedziny nieumarłych kroczących opuszczonymi ulicami miast cierpiały filmy, seriale, książki, komiksy, kreskówki - jednym słowem wszystko poza rzeczywistością (i to w sumie plus). Skoncentrujmy się jednak na grach.

Nie wiem, czy można mówić o boomie w 1984 roku, gdy na ZX Spectrum ukazały się dwie gry dotyczące szeroko pojętej tematyki zombie. Były to Zombie Zombie oraz The Evil Dead (na podstawie filmu o tym samym tytule). Gry nie odniosły jakiegoś ponadprzeciętnego sukcesu, lecz zapisały się na kartach historii jako pierwsze produkcje interaktywne traktujące o tematyce upiornych ożywieńców.

Od tamtej pory dostajemy co najmniej raz w roku grę z takim motywem przewodnim. Był Left 4 Dead, był Resident Evil - słowem masa różnych gier. Większość z nich posiada wspólną cechę, kierujemy w nich tzw. "ocalałymi" bądź też ludźmi, którzy ocalałych chcą za wszelką cenę wyciągnąć z jakiegoś zagrożonego obszaru.

Żadna gra jednak, nie wprowadziła do gatunku tak wiele świeżości jak produkcja jednoosobowego studia Blendo Games. Jego założyciel Brendon Chung dwa lata temu wypuścił pierwszą wersję Atom Zombie Smasher na platformę Xbox. Wiele się zmieniło od tego czasu, Blendo w między czasie udostępniło dwie inne gry i na szczęście wróciło do projektu Atom Zombie Smasher przerabiając go gruntownie.

Od tej pory zamiast gry typu tower defense mamy do czynienia z połączeniem tego gatunku z grą strategiczną. Zapytałem Chunga jaka jest recepta na to, by stworzyć grę oryginalną na tyle by była w stanie przyciągnąć graczy pomimo nasycenia rynku taką tematyką. "Zamiast wcielać się w rolę ocalałych, w Atom Zombie Smasher skoncentrowałem się na spojrzeniu z perspektywy ratowników" - powiedział Brendon.

Cała historia zaczyna się w 1960 roku, gdy bliżej nieokreślone państwo Ameryki Łacińskiej zostaje zaatakowane przez zarazę. Jakoś trzeba sobie z nią poradzić, a do tego celu zostajesz wyznaczony Ty - szef narodowej agencji bezpieczeństwa. "Stajesz się szefem czegoś w rodzaju FEMA (amerykańska Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego - przyp. aut.), takim połączeniem sił wojskowych i Czerwonego Krzyża. Sadzę, że to bardzo fajnie stanąć w takiej roli do walki z apokalipsą zombie" - charakteryzuje Atom Zombie Smasher Brendon Chung.


Zobacz również