Gwarantujemy, nie zabłądzisz - Najlepsze mapy do nawigacji GPS

TomTom jest świetny w Europie Zachodniej, NaviExpert dysponuje intrygującymi rozwiązaniami pozwalającymi na omijanie korków, MapaMap rozwija się z miesiąca na miesiąc, ale wygrywa... AutoMapa. Ale tylko w nawigacji samochodowej - turysta piechur nie znajdzie na rynku lepszego rozwiązania niż Mapy Nokii.

Jeszcze dwa-trzy lata temu test nawigatorów GPS musiał być testem kompletnego zestawu, w którego skład wchodziło urządzenie oraz zainstalowana w nim mapa. Kto próbował sprawdzać tylko urządzenia lub tylko mapy, musiał wymyślić bardzo skomplikowaną procedurę albo narażał się na śmieszność - w Labie PC Worlda stawialiśmy na opcję numer jeden, choć niekiedy oznaczało to realizację wykluczających się założeń.

Nie masz nawigacji GPS? Bez obaw!

Jeśli nie masz nawigatora GPS lub po prostu nie ufasz tego rodzaju urządzeniom, w zasadzie nie ma problemu - nie musisz kupować atlasu. W Internecie znajduje się olbrzymia liczba map, które pomogą ci podczas wyznaczania trasy podróży.

Po licznych eksperymentach z czystym sumieniem możemy polecić trzy portale: http://Zumi.pl, http://mapGO.pl oraz http://Targeo.pl . Dwa pierwsze wykorzystują plany Polski opracowane przez Imagis i stosowane m.in. w MapieMap.

Serwis mapGO.pl

Serwis mapGO.pl

Ostatni dla odmiany pracuje z bazami, które znajdziemy w AutoMapie. Trudno jednak ocenić, gdzie informacje są bardziej świeże, ponieważ wyznaczane przez portale trasy prezentują się właściwie tak samo, jak w AutoMapie czy MapieMap, podczas gdy odległości i czas przejazdu są... inne.

Serwis Targeo.pl

Serwis Targeo.pl

Odmiany mobilne

Wymienione serwisy mogą być, oczywiście, oglądane z poziomu telefonu komórkowego, chociaż w tym wypadku najwygodniej będzie stosować edycje odchudzone. I tak Zumi wywołasz w przeglądarce po wpisaniu http://zumi.lajt.pl, Targeo - http://targeo.mobi (w sieci Plus dysponująca dodatkowo opcją Drogowskaźnik, która pozwala na lokalizację użytkownika na mapie bez modułu GPS). Wersji mobilnej nie ma mapGO.pl.

Jeżeli jesteś zainteresowany widokiem hybrydowym, zawierającym lotnicze zdjęcie fotografowanego terenu, oprócz Zumi.pl z pewnością powinieneś zainteresować się desktopową odmianą Google Maps, które - jak już wspominaliśmy - zawierają szczegółowe plany dróg (wraz z numeracją), plany miast oraz satelitarne zdjęcia powierzchni ziemi (rozdzielczość uzależniona jest od lokalizacji) z opcją pracy w trybie hybrydowym.

Mapy Google są o tym wdzięcznym obiektem obserwacji, że znajdziemy w nich fotografie najciekawszych obiektów na wybranym obszarze: wystarczy kliknąć przycisk Więcej w prawym górnym rogu mapy.

Dziś sytuacja zmieniła się diametralnie: niska cena modułu SiRF STAR III i układów konkurencyjnych - przy jednoczesnym dramatycznym wzroście funkcjonalności chipów GPS - sprawiły, że możliwości większości urządzeń są zbliżone. Walka zaczęła się toczyć nie o pokazanie pozycji w ogóle, ale o funkcje dodatkowe i rozmiar ekranu. Jesteśmy mamieni możliwością odtwarzania filmów w nawigatorze, współpracą z kartą SIM (smartfon w roli nawigatora GPS), a o dokładności map nikt nie mówi. Tymczasem bywa z nią różnie, oj różnie!

Od AutoMapy do Nokii Maps

Unikamy niebezpieczeństwa

Aktualność odwzorowania naszych dróg na mapach do nawigacji GPS produkowanych poza Polską pozostawia czasem sporo do życzenia. Dlatego - chcąc uniknąć wszelkich wątpliwości, a także mając w pamięci niedawny incydent z firmą Belkin - zdecydowaliśmy, że wytwarzane poza Polską mapy do nawigacji zakupimy ze środków redakcyjnych.

Naraziło nas to na dodatkowe koszty, ale przynajmniej uzyskaliśmy gwarancję, że testujemy właśnie te zestawy, które możecie znaleźć w sklepach.

Część zestawów i map pozostała wśród współautorów, dwa trafiły do czytelników bloga PC Worlda - w ramach podziękowania za wkład.

Na rynku znajduje się kilkanaście popularnych marek nawigatorów GPS. Często spotykane urządzenia to Manta, Trak, Akira i Lark. Popularność zawdzięczają bardzo niskiej cenie, oscylującej w granicach 199-299 złotych za komplet - trudno w to uwierzyć, ale podobną kwotę musimy uiścić za samą tylko AutoMapę XL! Uważnie oglądając informacje o mapach zainstalowanych w urządzeniach, szybko się zorientujesz, że najczęściej są to rozmaite warianty MapyMap. Zwykle edycje Lite lub Easy w wersjach 5.x.

W wypadku innych producentów bywa różnie. AutoMapa spotykana jest dość rzadko, prawdopodobnie ze względu na wysoki koszt licencji. Oglądając strony z plikami .torrent, trudno oprzeć się wrażeniu, że AutoMapa jest najpopularniejszą aplikacją do nawigatorów GPS w Polsce.

Z urządzeń Mio najpopularniejsze były modele z MioMap 2008, chociaż tu i ówdzie natykaliśmy się jeszcze na nawigatory z MioMap v3.x. Z oferty firmy TomTom wybraliśmy mapę TomTom XL z dokładnymi planami 13 państw Europy Środkowo-Wschodniej (w tym Polski), a w wypadku Garmina postawiliśmy na GPMapę 2008.04.

Jeśli to było możliwe, mapy instalowaliśmy w osobnym palmofonie z Windows Mobile 6.0 i dotykowym ekranem - jeżeli nie, decydowaliśmy się na platformę polecaną przez producenta.

AutoMapa XL Polska (5.2/5.3)

Cena 269 zł

Nasza ocena 9/10

Wasza ocena bardzo dobra

Opinia kierowców taxi bardzo dobraJeśli chodzi o wygodę korzystania, w AutoMapie najwyraźniej zebrano wszystkie najlepsze cechy produktów konkurencyjnych. Program ma przemyślany interfejs, który oczywiście można obsługiwać palcem - z naszych testów wynikło, że osoby niedoświadczone odnajdowały się w nim stosunkowo szybko.

Uciążliwy był pierwotny układ klawiatury (ABC) - dziś już chyba wszyscy są na tyle obeznani z klawiaturami QWERTY, że właśnie ten układ powinien być domyślny.

Liczba brył 3D budynków robi wrażenie, choć z tej funkcji staraliśmy się nie korzystać. Owszem, współczesne smartfony, palmofony i nawigacje wyposażane są w układy przyśpieszające generowanie trójwymiarowej grafiki, ale na mapach ich obecności właściwie nie widać (problem jest znany: brakuje sterowników) - aktywacja trybu 3D z widocznymi bryłami budynków powoduje odczuwalne spowolnienie w stosunku do klasycznego 3D, co zdecydowanie przeszkadza w pracy z programem.

Cartall AutoPilot (2008)

Cena 199 zł

Nasza ocena 6/10 (nawigacja samochodowa i piesza)

Wasza ocena brak

Opinia kierowców taxi nie kojarzę

AutoPilot nie zdobył dotychczas większej popularności i obawiamy się, że na razie jej nie zdobędzie. Twórcy chwalą się bardzo szczegółową mapą Polski i Europy, ale korzystanie z programu nie należy od najłatwiejszych. Po uruchomieniu symulacji trasy trzeba się przebić przez dwa poziomy menu, żeby tę symulację wyłączyć - a nie dałoby się zrobić tak, że zatrzymuje ją przycisk w głównym oknie programu?

Ustalanie trasy też nie jest najwygodniejsze: aby wyznaczyć miejsce docelowe, musisz kliknąć menu | Znajdź i nawiguj, a następnie domyślić się, że dodatkowe menu, pozwalające na wskazanie POI, adresu lub centrum miasta, uzyskasz dopiero po naciśnięciu malutkiego [R] na dole ekranu. Na tym nie koniec: po ustawieniu celu należy kliknąć Wyznacz trasę, w przeciwnym razie program nie zajmie się obliczeniami. Jest w tym jakaś logika (a nuż użytkownik zechce wprowadzić punkty pośrednie?), ale nie oszukujmy się, większość z nas interesuje droga z punktu A do punktu B.

Zabrakło nam też opcji pozwalających na optymalizację drogi (szybka, ekonomiczna itp.) i mieliśmy wrażenie, że oprogramowanie działa dość wolno, a wszelkie parametry ustawiane są bardzo dookoła. Po przeskalowywaniu mapy aplikacja pokazywała tylko zarysy dróg, co sprawiało, że natychmiast gubiliśmy się w terenie - chyba że na ekranie przypadkiem pojawiło się miasto o nazwie, którą kojarzyliśmy.

Garmin GPMapa NT 2008.4

Cena 349 zł

Nasza ocena 5/10

Wasza ocena dobra

Opinia kierowców taxi słabe mapy miast

Z urządzeniami Garmina i GPMapą raczej się nie polubimy. Trzy lata temu nawigatory GPS tej firmy uporczywie przerzucały nas na lewą jezdnię lub lewy pas, jakbyśmy podróżowali przez Londyn, a nie przez Koniecpol. Dziś ten problem się już nie pojawia, ale GPMapa odstrasza językiem i słabym przystosowaniem do polskich realiów. Już podczas pierwszego uruchomienia zaskoczyła nas stwierdzeniem "Jedziesz po Plac Bankowy" i ostrzegła, że powinniśmy zwolnić do 50 kilometrów na godzinę (chociaż zegar poprawnie pokazywał czwartą nad ranem - czyli czas, w którym na obszarze zabudowanym można się poruszać z szybkością 60 km/godz.). O kwiatkach w rodzaju "Warsaw", "Zatoka Gdanksa" i "Baltic Sea" albo o zielonym punkcie oznaczającym miejscowość "Poland" nawet nie wspominamy.


Zobacz również