H.264 - przyszłość kodowania wideo według Apple?

Zapewne wielu entuzjastów Macintoshy z niecierpliwością wyczekuje chwili premiery kolejnej odsłony systemu operacyjnego Mac OS X - 10.4, znanego również pod nazwą kodową "Tiger". Wraz z nim można się również spodziewać pojawienia się siódmej odsłony odtwarzacza QuickTime i zarazem debiutu kodeka wideo H.264.

Jak twierdzi Frank Casanova, szef QuickTime product marketing w Apple: "Do tej pory ponad 120 firm poinformowało o ponad 200 specyficznych produktach w swojej ofercie, które będą potrafiły odczytać, zapisać, dystrybuować i w inny sposób pracować w oparciu o H.264". Wśród tych firm Casanova przytacza chociażby British Telecom, Intela, Motorolę, Samsunga oraz DirecTV.

Apple wbudowało H.264 w architekturę QuickTime w taki sposób, aby developerzy byli w stanie w łatwy sposób dodać obsługę kodeka w tworzonym oprogramowaniu. Kolejną niezaprzeczalną zaletą H.264 jest jego skalowalność: od środowisk o dość ograniczonej przepustowości, jak telefonia 3G, do najbardziej wymagających - materiałów w jakości HD.


Zobacz również