HTC Salsa, recenzja. Facebook głównym przeznaczeniem smartfonu

HTC Salsa to dobry smartfon oparty na systemie Android markowany przez Facebook’a. Uwagę przyciąga w nim dedykowany przycisk... służący do szybkiej aktualizacji statusu na największym portalu społecznościowym świata.

HTC wypuściło dwa telefony markowane logiem Facebooka. Jednym z nich jest wyposażona w klawiaturę qwerty ChaCha, ale dziś skupimy się na drugim modelu - Salsa. Posiada ekran o przekątnej 3.4 cala, co jest wymiarem dość nietypowym. Mały ekran ma swoje zalety, jednak niska rozdzielczość (320 na 480 pikseli) jest olbrzymią wadą tego smartfonu. To dokładnie tyle samo, co w opisywanym wczoraj, najnowszym modelu HTC - a Explorer ma być telefonem z najniższej półki cenowej. A Salsa do niej z pewnością nie należy.

HTC Salsa na zdjęciu

HTC Salsa na zdjęciu

Wygląd i specyfikacja

Salsa jest z pewnością smartfonem eleganckim. Ma dość nietypowy kolor obudowy, wpadający w lekki metaliczny granat. Spotkać się można wręcz z opinią, że telefon jest... damski. Filigranowe, zaokrąglone kształty i niezbyt duży ekran potwierdzają tą tezę. Wyposażony jest w charakterystyczną dla HTC “płetwę". Jest to świetne rozwiązanie, ponieważ nie musimy bać się o porysowanie ekranu kładąc telefon na płaskiej powierzchni do góry nogami telefon leży na dwóch kantach zapewniając nieco przestrzeni aby ekran nie musiał się stykać z podłożem.

Komórka posiada aparat o rozdzielczości 5ciu megapikseli z diodą LED i dedykowanym spustem migawki. Oprócz tego mamy do dyspozycji przednią kamerę do wideorozmów, a wszystko napędza procesor o taktowaniu 800MHz i 512MB pamięci RAM. Dziwi brak zestawu słuchawkowego w komplecie - otrzymujemy jedynie ładowarkę, kartę pamięci microSD o pojemności 2GB i kabel USB. Biorąc pod uwagę cenę telefonu i jego mocno średnie parametry brak tego akcesorium jest olbrzymim minusem.

Dość nietypowy jest w Salsie sposób wyciągania baterii. Telefon nie posiada klasycznej klapki a zamiast tego gumowy zatrzask. Sama bateria jest wsuwana do środka urządzenia. Przy pierwszym uruchomieniu telefonu dostajemy mały tutorial jak ją zamontować... Ale przecież po włączeniu telefonu zazwyczaj kartę sim mamy już w środku, a z jej montażem musieliśmy sobie poradzić samodzielnie. Niestety, kolejny raz możemy zapomnieć o zmianie karty SD podczas pracy telefonu, gdyż nie ma możliwości włożenia jej bez wyjęcia akumulatora. Bateria posiada pojemność 1520mAh, co przekłada się na dość niezły czas życia akumulatora w porównaniu do innych recenzowanych przez nas smartfonów.

Oprogramowanie

Salsa pracuje pod kontrolą Androida 2.3.3 z nakładką Sense. Producent znów poskąpił miejsca na aplikacje. Pamięci wewnętrznej jest co prawda 512MB, ale tej dostępnej dla użytkownika zaledwie około 150MB. Nie jest to wystarczające na instalację kilkunastu najpotrzebniejszych aplikacji, nawet po przeniesieniu ich części na kartę SD. O wrzuceniu kilku gier i bardziej zasobożernych programów możemy zapomnieć. O tyle dobrze, że po zapełnieniu pamięci uruchamia się kreator usuwania plików cache i innych zbędnych danych. Jednak dużo wygodniejsze byłoby po prostu kilkadziesiąt MB miejsca w zapasie.

Nakładka nie została zaktualizowana do wersji 3.0, ale posiada zaczerpnięty z niej lockscreen w formie charakterystycznego pierścienia. Bardzo nieprzyjemnym zaskoczeniem jest brak obsługi Flasha w przeglądarce, co powinno być już standardem w smartfonie tej klasy i o tych parametrach.


Zobacz również