Hakujcie dla sportu!

Podczas wywiadu udzielonego PC World Online, Kevin Mitnick - słynny amerykański haker, wezwał entuzjastów nowoczesnych technologii do zainteresowania się komputerami i hakerstwem oraz do doskonalenia swoich umiejętności na tym polu. "Nie dajcie się złapać!" - zażartował. "Hakujcie odpowiedzialnie i włamujcie się do systemów, których administratorzy wyraźnie wam na to pozwolili" - dodał już najzupełniej poważnie.

Hakerska kariera urodzonego w 1963 roku Mitnicka, jego fascynacja technologią komputerową i telekomunikacyjną objawiły się, gdy był jeszcze nastolatkiem. W wieku lat 14 poznał grupę równie młodych ludzi, którzy zajmowali się tzw. phreakingiem - korzystali z sieci telekomunikacyjnych w sposób nieznany ogółowi. Dzwonili za darmo, podsłuchiwali i przekierowywali rozmowy itp.

Mitnick rozwijał również swoje niezwykłe umiejętności komputerowe i w efekcie dość szybko wszedł w konflikt z prawem. Pierwsza wpadka przydarzyła się, gdy Kevin (lat 17) wraz kolegami wszedł na teren budynku Pacific Bell i wyniósł stamtąd sporo cennej dokumentacji. Wyrok: rok dozoru policyjnego.

Recydywa

Kolejne sprawy dotyczyły nieuprawnionego użycia komputerów Uniwersytetu Południowej Kalifornii (1982 rok, 6 miesięcy więzienia), włamania do sieci firmy SCO i kradzieży kodu źródłowego systemu Unix (1987 rok, trzy lata dozoru policyjnego) oraz włamania do sieci firmowej DEC (1989 rok, pół roku w więzieniu i kolejne pół w ośrodku odwykowym - adwokat sugerował, że Mitnick jest uzależniony od komputerów).

W pierwszej połowie lat 90-tych seria publikacji sprawia, że ludzie zaczynają postrzegać Mitnicka jako bardzo niebezpiecznego człowieka. On sam w tym czasie próbuje uporządkować swoje życie, jednak wciąż uprawia hakerski proceder, wykradając m.in. oprogramowanie Novella, Nokii, NEC’a, czy Motoroli. W efekcie 15 lutego 1995 roku zostaje aresztowany przez FBI. Tym razem wyrok był już znacznie surowszy: prawie cztery lata więzienia oraz zakaz korzystania z komputerów i telefonów komórkowych do 20 stycznia 2003 roku.

Pisarz i biznesmen

Po wyjściu z więzienia K. Mitnick zdecydował się z skończyć z hakerstwem, przeszedł na drugą stronę barykady i teraz jest jednym z najbardziej poszukiwanych specjalistów w dziedzinie ochrony systemów komputerowych.

Okazją do rozmowy była promocja w naszym kraju książki Kevina Mitnicka pt. "Sztuka Podstępu". Zarówno w książce jak i działaniach operacyjnych jego firmy Defensive Thinking, Kevin koncentruje się nad ochroną firm przed atakami socjotechnicznymi (eufemizm opisujący działalność oszustów wyłudzających podstępem wartościowe informacje).

”Nie dajcie się złapać”

Poproszony o przesłanie dla młodych entuzjastów techniki komputerowej zażartował "Nie dajcie się złapać!", wybuchając przy tym śmiechem. Po chwili zastanowienia przeszedł jednak do poważnej wypowiedzi:

"Chciałbym zachęcić młodych ludzi, zainteresowanych komputerami i hakerstwem, aby starali się współzawodniczyć z najnowszymi osiągnięciami techniki komputerowej, które w obecnych czasach są łatwo dostępne i tanie. W latach mojej młodości, kiedy zaczynałem hakować sprzęt komputerowy był niezwykle drogi i przeciętnych ludzi nie było stać na własny komputer. Mówię tu o czasach przed wprowadzeniem na rynek komputerów PC, które pojawiły się w 1981r.

Ponieważ w tej chwili sprzęt komputerowy jest stosunkowo tani, możecie tworzyć swoje własne systemy komputerowe, próbować obejść zastosowane w nich zabezpieczenia i traktować to jak hobby. Wyzwania są takie same. Aby dodać swoim poczynaniom dreszczyk emocji związany z dostawaniem się do zakazanych miejsc, próbujcie włamywać się do systemów swoich przyjaciół mających podobne zainteresowania. Np. umawiacie się z przyjaciółmi, którzy tworzą własne systemy komputerowe i próbujecie nawzajem obejść ich zabezpieczenia . Osobie, której się ta sztuka uda stawiacie piwo! Dzięki temu obchodzicie zabezpieczenia systemów bez naruszania własności prywatnej."

Uczciwy haker

Zapytany, czy taki sposób działania nie będzie po prostu sposobem na szlifowanie swoich umiejętności przed przeprowadzaniem prawdziwego ataku odpowiedział "To, że hakujesz nie znaczy, że od razu masz zamiar wykorzystywać tę umiejętność w sposób nielegalny - to zależy wyłącznie od tego, jakim człowiekiem jesteś. Przecież nabyte w ten sposób umiejętności możecie wykorzystać do ochrony systemów a nie ich atakowania. Hakujcie odpowiedzialnie i włamujcie się do systemów, których administratorzy wyraźnie wam na to pozwolili. Hakujcie dla sportu..." - dodaje po chwili.

Pełną wersję wywiadu z Kevinem Mitnickiem znajdziecie pod adresem:

http://www.pcworld.pl/artykuly/31403.html


Zobacz również