Handel głosami

Amerykański sąd wydał orzeczenie, mające ukrócić praktyki sprzedaży wyborczych głosów w Internecie.

Internetowe aukcje stają się coraz popularniejsze. W Sieci można kupić i sprzedać praktycznie wszystko - ale nie głosy wyborcze. Serwis VoteAuction.com próbowała handlować głosami podczas amerykańskich wyborów prezydenckich. Witryna zdołała zakupić głosy kilku tysięcy amerykańskich wyborców. Ostatnia cena (wyznaczona na podstawie oczekiwań osób wspierających kampanie wyborcze i sprzedających głosy) wynosiła 9,79 USD za głos. Działalność witryny została jednak zablokowana przez amerykański sąd. Na stronach witryny VoteAuction.com pojawił się komunikat o zaprzestaniu handlu głosami wyborców.

Sformułowania, jakie pojawiały się w witrynie, stanowiły satyryczny komentarz na temat amerykańskiej polityki. Odwiedzający witrynę mogli m.in. przeczytać, że Voteauction.com łączy dwie główne wartości społeczeństwa amerykańskiego: demokrację i kapitalizm poprzez zapewnienie wyborcom zwrotu wydawanych w czasie kampanii pieniędzy.


Zobacz również