Holandia: internetowy jihad

W ciągu ostatnich sześciu tygodni pewien proislamski cracker zdołał włamać się na kilkanaście tysięcy holenderskich stron WWW - włamywacz umieścił na wszystkich oświadczenie, w którym wyjaśnia, że atak jest reakcją na działania jednego z prawicowych polityków. Jak dotąd serwis Zone-G.org, zajmujący się monitorowaniem działań internetowych przestępców, odnotował ponad 18 tys. zhakowanych stron.

Włamywacz przedstawia się jako nEtDeViL - na każdej stronie, na którą zdoła się włamać, osadza plik wideo z serwisu Youtube.com, w którym tłumaczy, że celem ataku jest obrona islamu przed działaniami jednego z holenderskich polityków. Chodzi tu o działacza prawicy Geerta Wildersa, który ostatnio wyprodukował krótki film "Fitna" o zdecydowanie antyislamskiej wymowie (warto odnotować, że film umieszczany przez włamywacza nosi tytuł "Antifitna"). nEtDeViL tłumaczy w swoim filmie, że włamanie jest odpowiedzią na działania "holenderskiej krowy" i że celem ataku jest ochrona islamu.

Ataki rozpoczęły się 15 lipca, blisko trzy miesiące po premierze filmu Wildersa (który pojawił się w Internecie w połowie marca 2008 r.). Do tej pory odnotowano już ponad 18 tys. włamań na holenderskie strony.

Z analiz organizacji ISPConnect (skupiającej holenderskich dostawców Internetu) wynika, że większość ataków jest zautomatyzowana - nEtDeViL wykorzystuje do ich przeprowadzania exploit na jedną z ujawnionych niedawno luk w popularnym systemie zarządzania treścią Joomla. "Przed tymi atakami można łatwo się zabezpieczyć - wystarczy zainstalować udostępnione już przez twórców Joomli poprawki" - mówi Arnout Veenman, przedstawiciel ISPConnect.

Warto wspomnieć, że nie jest to pierwszy internetowy atak proislamskich włamywaczy - do podobnych wydarzeń doszło również w 2006 r., gdy jedna z duńskich gazet opublikowała karykaturę Mahometa (islamiści uznali to za zniewagę, ponieważ Koran zabrania przedstawiania postaci proroka w formie graficznej). Krótko później nastąpił zmasowany atak na duńskie strony WWW - islamscy crakerzy włamali się na kilkaset witryn.


Zobacz również