Holenderski bojkot Epsona?

Holenderskie stowarzyszenie konsumentów Consumentenbond zaleciło swoim członkom, by nie kupowali oryginalnych pojemników z tuszem do drukarek atramentowych firmy Epson. Zdaniem przedstawicieli Consumentenbond, wbudowane do nich chipy, mające wskazywać poziom tuszu, często "oszukują" konsumentów.

O całej sprawie poinformował magazyn The Register - jego dziennikarze przypominają również, że w ubiegłym tygodniu krytycznie o sposobie mierzenia zużycia tuszu w drukarkach Epsona wypowiedziało się również Brytyjskie Stowarzyszenie Konsumentów.

Według przedstawicieli Consumentenbond, stosowany przez Epsona "smart chip" nie mierzy tak naprawdę rzeczywistego poziomu atramentu w zbiorniku, lecz tylko ilość wydrukowanych stron i w momencie, gdy przekroczy ona liczbę, po której tusz powinien się skończyć, informuje użytkownika, że zbiornik jest pusty. W rzeczywistości jednak, zdaniem stowarzyszenia, w pojemniku wciąż jest sporo tuszu - użytkownik jest więc zmuszony do wymieniania pojemnika, który mógłby posłużyć do wydrukowania jeszcze kilkudziesięciu stron.

Przedstawiciele Espona zdecydowanie odpierają te zarzuty - tłumaczą, że chip chroni użytkowników przez niespodziewanym wyczerpaniem się zbiornika z atramentem. Firma zakwestionowała również zastosowaną przez Consumentenbond metodę testowania pojemników z atramentem.


Zobacz również