Hollywood oskarża Hotfile o piractwo

Stowarzyszenie amerykańskich filmowców pozwało serwis Hotfile umożliwiający udostępnianie plików w Internecie. Zarzuca mu zachęcanie do nielegalnego dzielenia się filmami i serialami, które są chronione prawami autorskimi.

MPAA, czyli stowarzyszenie działające na rzecz amerykańskich studiów filmowych, złożyło w ich imieniu pozew przeciwko Hotfile i jego właścicielowi Antonowi Titovowi w amerykańskim sądzie okręgowym Południowej Florydy. Żądają odszkodowania i zadośćuczynienia za naruszenia amerykańskiej ustawy o prawach autorskich z 1976 roku.

W oświadczeniu dla prasy, MPAA twierdzi, że Hotfile różni się od legalnych serwisów hostingowych tym, że zachęca użytkowników do przesyłania plików zawierających nielegalne kopie filmów i seriali na swoje serwery oraz popiera takie działania.

Od stałych użytkowników pobierane są comiesięczne opląty za pobierane materiały, a dostarczyciele najpopularniejszych plików otrzymują nagrody - oskarża dalej MPAA.

Oprócz darmowego korzystania z serwisu dostępne są plany comiesięcznych subskrypcji zaczynające się o 9 dolarów. Pozwalają one szybciej pobierać pliki. Dzięki programom partnerskim nagradzane są osoby udostępniające najpopularniejsze treści, które otrzymują wypłaty po 15 dolarów. Na stronie nie ma opcji wyszukiwania, wszystko odbywa się dzięki wymianie informacji między użytkownikami.

Każdego dnia Hotfile jest odpowiedzialny za kradzież tysięcy filmów i seriali należących do członków MPAA - w tym filmów ciągle wyświetlanych w kinach - powiedział Daniel Mandil, główny radca prawny MPAA i dyrektor ds. ochrony treści.

Hotfile nie skomentowało jeszcze tej informacji. Serwis posiada stronę dla właścicieli praw autorskich, na której mogą zgłaszać wszelkie naruszenia. Firma zapewnia, że zajmuje się tymi zgłoszeniami i usuwa nielegalne materiały.


Zobacz również