Homeworld 2

Kosmiczna otchłań przyciąga z magiczną siłą. Tęsknisz za podbojem odległych zakątków wszechświata i dowodzeniem gwiezdną flotą? Projektanci z Relic pokazali redakcji GameStara drugą część klasycznego RTS-a Homeworld.

Kosmiczna otchłań przyciąga z magiczną siłą. Tęsknisz za podbojem odległych zakątków wszechświata i dowodzeniem gwiezdną flotą? Projektanci z Relic pokazali redakcji GameStara drugą część klasycznego RTS-a Homeworld.

Animowane sekwencje pomiędzy misjami, na przykład prezentujące przelot floty koło statku-matki, będą generowane przez silnik gry w czasie rzeczywistym.

Animowane sekwencje pomiędzy misjami, na przykład prezentujące przelot floty koło statku-matki, będą generowane przez silnik gry w czasie rzeczywistym.

Homeworld to rozmach, lodowata otchłań, niesamowite kolory odległych gwiazd i galaktyk. To wielkie bitwy, olbrzymie flotylle monumentalnych okrętów przemierzające gwiezdne bezmiary. Jeszcze parę lat temu tak niesamowite sceny mogłeś oglądać tylko w kinie. Zmieniło się to na początku 1999 roku, gdy strategie czasu rzeczywistego zostały przeniesione w trzy wymiary. Wówczas bowiem ukazała się gra, która zachwycała wspaniałą grafiką i pomysłami. W przeciwieństwie do Starcrafta akcja Homeworlda rozgrywała się w kosmosie, w trójwymiarowej przestrzeni. Jednostki mogły przeprowadzać ataki ze wszystkich stron, także z góry i dołu, zabawa wyglądała więc inaczej niż rozgrywka na dwuwymiarowych planszach. Co prawda niektórzy gracze narzekali, że przez to sterowanie było uciążliwe. Autorzy zapowiadają więc, że w drugiej części gry interfejs użytkownika zostanie usprawniony. Dzięki prostszej obsłudze, ładniejszej grafice i dużej grywalności Homeworld 2 powinien zdobyć nowych fanów. GameStar zajrzał przez ramię twórcom tej gry i przygotował specjalny raport na temat nowej produkcji studia Relic.

Gwiezdna wędrówka

Podczas ataku na krążownik nasze bombowce skupiły swój ogień na wieżyczkach strzelniczych.

Podczas ataku na krążownik nasze bombowce skupiły swój ogień na wieżyczkach strzelniczych.

Kampania dla pojedynczego gracza będzie się składać z 15 misji, a ich fabuła jest kontynuacją historii z pierwszej części gry (zobaczysz wprowadzenie do tej historii, więc jeśli nie grałeś w Homeworld 2, nie będziesz ciemny jak tabaka w rogu ). Gdy po blisko 100 latach tułaczki cywilizacja Hiigaran dociera do ojczystego świata, wkrótce pojawiają się zapowiedzi nowego exodusu. Producent Dan Irish obiecuje, że fabuła będzie zaskakująca i ciekawa. "W Homeworld 2 odkryjemy wiele mrocznych tajemnic galaktyki. Co skłoniło Hiigaran do tułaczki? Skąd tak naprawdę pochodzi nowa technologia hiperprzestrzeni?". Jedno jest pewne - przyczyną kolejnego nieszczęścia Hiigaran nie będzie zniszczenie ich ojczystej planety. "Nie możemy im tego zrobić w drugiej części gry" - twierdzi producent.

Trudne początki

I tym razem na początku przygody otrzymasz do dyspozycji potężny statek-matkę, który posłuży ci do zbudowania własnej floty kosmicznej. Jednostki, które przetrwają walkę, przejdą do następnej misji. Zachęca to do efektywnego prowadzenia starć i pozwala rosnącej armii coraz łatwiej wygrywać bitwy.

Poziom trudności w Homeworld 2 zależy od wielkości twojej armady. Jeśli będzie rozrastać się za wolno i okaże się zbyt słaba, aby sprostać późniejszym wyzwaniom, program przyśle ci posiłki. W pojedynczych misjach będzie można zmieniać maksymalną, dopuszczalną liczbę jednostek, lecz w kampanii będzie ona stała.

Oddziały szybkiego reagowania

Strike Group może zostać przydzielona jako ochrona ciężkich jednostek. Właśnie towarzyszy temu niszczycielowi.

Strike Group może zostać przydzielona jako ochrona ciężkich jednostek. Właśnie towarzyszy temu niszczycielowi.

W kampanii zbudujesz około 20 typów statków kosmicznych, począwszy od zwrotnych Scoutów, skończywszy na ociężałych transportowcach. Większość z nich będzie dostępna dopiero po opracowaniu odpowiednich technologii. Mniej więcej połowa jednostek powstała na podstawie modeli z pierwszej części gry, pozostałe to całkiem nowe projekty. Dowodzenie dużymi grupami okrętów ułatwiają tak zwane Strike Groups. Wszystkie jednostki, wchodzące w skład takiego teamu, poruszają się z jednakową prędkością, automatycznie ustawiają się w najlepszej formacji i w razie zagrożenia ochraniają się nawzajem. Jeśli jesteś zapalonym graczem, możesz ręcznie określić pozycję każdej jednostki w zespole.

Małe i duże

Homeworld 2 całkowicie zauroczył nas wspaniałą atmosferą. To efekt nie tylko trójwymiarowego środowiska graficznego i wciągającej fabuły, ale również realistycznego odwzorowania wielkości pomiędzy różnymi typami jednostek. Gdy mały, zwrotny myśliwiec przelatuje w pobliżu ogromnego w porównaniu z nim transportowca, wygląda to jak przelot Sokoła Millenium obok krążownika Imperium z Gwiezdnych Wojen. Aby jeszcze wzmocnić ten efekt, w Homeworld 2 jednostki z mniejszych klas poruszają się w grupach, na przykład po pięć myśliwców lub po trzy korwety. Z punktu widzenia gry takie oddziały przedstawiają większą wartość bojową. Co więcej, dzięki odkrywaniu kolejnych wynalazków można znacznie zwiększyć ich wytrzymałość i siłę uderzeniową oraz wypróbowywać różne kombinacje statków tworzących zespół.

Proste jak konstrukcja cepa

Główny projektant Josh Mosqueira w zaufaniu wykłada nam zasady uproszczonej obsługi Homeworlda 2. W pierwszej części gry w celu przemieszczenia jednostki z punktu A do B należało przywołać odpowiedni panel kontrolny. Teraz wystarczy jedynie wskazać kursorem myszy punkt docelowy i kliknąć prawym przyciskiem. Następnie przesuwamy kursor w górę lub w dół, żeby wybrać trzecią współrzędną (pamiętaj, że rozgrywka toczy się w trójwymiarowym środowisku). Kliknięcie prawym przyciskiem na jednostkę lub obiekt wywołuje odpowiednią akcję, na przykład Zbieracz rozpoczyna wydobywanie surowców, a jednostki naprawcze przystępują do przywracania pełnej sprawności uszkodzonym okrętom. Jak zatem widać, sterowanie będzie wygodniejsze i bardziej intuicyjne.

Jako oznaczeń własnych statków (tutaj widać 'r' jak Relic) będziesz mógł użyć własnych symboli graficznych. Gwiezdna flota ruszy w bój pod twoim sztandarem.

Jako oznaczeń własnych statków (tutaj widać 'r' jak Relic) będziesz mógł użyć własnych symboli graficznych. Gwiezdna flota ruszy w bój pod twoim sztandarem.

Zespół z Relic ulepszył też sterowanie kamerą, która nie musi już podążać za jedną, wybraną jednostką. Podczas zabawy w drugą część Homeworlda mogliśmy, poruszając myszą, przesuwać kamerę w obrębie widocznego wycinka pola bitwy. Po wciśnięciu prawego przycisku mogliśmy ją obracać, a kręcąc kółkiem myszy, uzyskiwaliśmy zbliżenie.

Mostek kapitański

Na ekranach sensorów, które dają szybki przegląd sytuacji z całego obszaru gry, będzie można zaznaczać jednostki i kierować ich działaniami. Każdy gwiezdny admirał doceni tę funkcję podczas dowodzenia oddziałami rozproszonymi na dużym obszarze. Również menu wyboru formacji i taktyki zostało przez twórców gry uproszczone i ujednolicone. Do dyspozycji mamy trzy rodzaje zachowania: neutralne, agresywne i unikanie walki. W zależności od twojego wyboru Strike Group automatycznie przegrupuje się do odpowiedniej formacji - mechanizm ten działa bardzo podobnie jak w O.R.B. lub Hegemonii.

Teraz niewielkie znaczenie ma pozyskiwanie surowców i opieka nad bazą. Nadal w grze występuje jeden rodzaj surowca, który znajdziesz nie tylko w przestrzeni kosmicznej. Po stoczonej bitwie wyspecjalizowane jednostki mogą bowiem zebrać elementy pozostałe po zniszczonych statkach w celu ich powtórnego wykorzystania.


Zobacz również