IEM 2016 - relacja

Już czwarty rok z rzędu Katowice stały się areną zmagań najlepszych e-sportowców świata. Po raz trzeci to w Polsce odbyły się finały mistrzostw Intel Extreme Masters, na które zjechali się topowi zawodnicy i zagorzali kibice. Teraz emocje już opadły i poznaliśmy zwycięzców. Pora podsumować IEM 2016 i szalony marcowy weekend w Katowicach.

Intel Extreme Masters - w skrócie IEM - to seria zawodów e-sportowych, w których zawodnicy i zespoły z całego świata rywalizują ze sobą nie tylko o prestiż i tytuł mistrza świata, ale też o pokaźne nagrody finansowe. W 2016 roku odbyła się dziesiąta edycja tej imprezy. Po raz trzeci jej finał rozegrał się w Polsce, a pula nagród w tym roku wyniosła ponad pół miliona dolarów.

To nie był pierwszy IEM w Katowicach

Kolejka do Spodka

Kolejka do Spodka

Impreza o nazwie Intel Extreme Masters, której kolejne edycje organizowane są na kilku kontynentach, zawitała do katowickiego Spodka już cztery razy. Przez ostatnie trzy lata z rzędu to nasz kraj był gospodarzem finałów ligi sponsorowanej przez firmę Intel i organizowanej przez ESL (Electronic Sports League). To na polskiej ziemi mierzyli się ze sobą najlepsi z najlepszych.

Tegoroczne mistrzostwa odbyły się w katowickim Spodku w dniach 4–6 marca 2016 roku. Dziesiąty sezon Intel Extreme Masters 2016, tak jak poprzednie edycje, okazał się sukcesem i cieszył się ogromnym zainteresowaniem - zarówno publiczności będącej na miejscu, jak i widzów oglądających transmisje online z rozgrywanych meczy.

W ramach Intel Extreme Masters 2016 gracze rywalizowali w trzech głównych dyscyplinach. Największą widownię w Spodku zgromadziły zakończone w sobotę rozgrywki w Counter Strike: Global Offensive, ale trybuny były pełne również podczas finałów w Starcraft II i w League of Legends.

Czym jest e-sport?

Tłum w Spodku

Tłum w Spodku

E-sport, czyli sport elektroniczny, to forma rywalizacji zawodników indywidualnych lub kilkuosobowych zespołów w grach komputerowych. Zawodnicy mogą mierzyć się z innymi pasjonatami w rozgrywkach amatorskich, ale organizowane są też oficjalne turnieje - takie właśnie jak odbywające się w Katowicach zawody z cyklu Intel Extreme Masters organizowane przez ESL.

Dla wielu osób e-sport nie jest prawdziwym sportem, ale odrzucając na bok definicje, nie można już fenomenu e-sportu ignorować. Podczas turniejów widzowie mogą na żywo oglądać na ogromnych telebimach zmagania ulubionych zawodników. Rozemocjonowani kibice śledzą mecz rozgrywany na wirtualnej arenie i skandują pseudonimy ulubieńców lub nazwy drużyn.

Drużyny i zawodnicy w rozgrywkach indywidualnych muszą wykazać się nie lada umiejętnościami: szybkim czasem reakcji, znajomością zasad i statystyk oraz topografią cyfrowych map. Towarzyszą temu prawdziwe emocje - kibice z młodego pokolenia patrzą na e-sportowców tak, jak ich rodzice na piłkarzy… a Spodek to w dodatku najbardziej znana hala sportowa w kraju.

E-sport to nie jest zajęcie dla każdego

Latarki zamiast zapalniczek na IEM 2016

Latarki zamiast zapalniczek na IEM 2016

Mecze e-sportowe rozgrywają się w na wirtualnej arenie i nie są związane, tak jak wiele dyscyplin sportowych, z wysiłkiem fizycznym. Pozwala to niwelować bariery fizyczne dzielące zawodników, ale nie oznacza to, że każdy po wzięciu do ręki myszy może zostać e-sportowcem. To zajęcie dla zdyscyplinowanych osób, które potrafią podejmować decyzje w mgnieniu oka.

Profesjonalni zawodnicy e-sportowi muszą regularnie szlifować swoje umiejętności. Najlepsze zespoły świata mają swoich trenerów, a coraz częściej także… psychologów. Zawodnicy w zespołach mają jasno określone role - podobnie zresztą jak w np. piłce nożnej, gdzie każda drużyna ma kapitana, bramkarza, obrońców, pomocników i napastników.

E-sport jest zdominowany przez mężczyzn, ale kobiety też odnoszą sukcesy. W ramach Intel Extreme Masters rozgrywany jest turniej kobiet w Counter Strike: Global Offensive organizowany przez Intela. Panie nie prowadzą co prawda rozgrywek na dużej scenie i grają o mniejsze stawki, ale i tak zbierają co roku coraz większą publikę.

Nowoczesne igrzyska

Relacje z IEM oglądają miliony ludzi

Relacje z IEM oglądają miliony ludzi

Główną areną zmagań e-sportowców na finałach Intel Extreme Masters 2016 był katowicki Spodek. Na środku areny wybudowano scenę, przed którą prezentowany był puchar czekający na najlepszych zawodników. Po obu stronach sceny wywieszono ogromne telebimy i przygotowano stanowiska dla graczy z obu drużyn, a przebieg spotkań relacjonują profesjonalni komentatorzy.

Oprawa imprezy była świetnie przygotowana. Publika kibicowała tak, że wszystko wokół drżało. Była fala, a zamiast zapalniczek, jak to kiedyś było w zwyczaju, kibice wyciągali... smartfony z włączonymi latarkami. Po zakończeniu finałowego meczu w League of Legends wysypano na trybuny ogromne ilości konfetti, a w połączeniu z gwarem i grą świateł sprawiało to fenomenalne wrażenie.

Zainteresowanie IEM 2016 było ogromne

Do Spodka chciało się dostać mnóstwo osób

Do Spodka chciało się dostać mnóstwo osób

Wstęp na IEM 2016 jest bezpłatny, ale nie wszyscy chętni mogli bezproblemowo dostać się do Spodka. Tak jak w poprzednich latach, przed wejściem ustawiały się już od wczesnych godzin rannych ogromne kolejki. Widzowie potrafili czekać na możliwość wejścia na teren imprezy nawet po kilka godzin, a niektórzy wracali do domu z kwitkiem.

Do Spodka i znajdującego się obok terenu targów w Międzynarodowym Centrum Kongresowym bez wielogodzinnego oczekiwania mogli dostać się posiadacze płatnych wejściówek. Ich liczna była ograniczona, a dziesiątki tysięcy ludzi czekało w legendarnej już kolejce. Rozmach imprezy i masa atrakcji wynagradzały jednak fanom e-sportu czas spędzony na oczekiwaniu.

Intel Extreme Masters to nie tylko e-sportowe rozgrywki

Cosplayerzy na IEM 2016

Cosplayerzy na IEM 2016

Oglądanie rozgrywek to nie jedyne atrakcje przygotowane dla gości Intel Extreme Masters 2016. Na imprezie pojawili się m.in. znani youtuberzy, a ich młodzi fani przyjechali przede wszystkim dla nich. Wszyscy chętni mogli w trakcie wydarzenia o nazwie mYTup spotkać się ze swoimi idolami.

Na IEM 2016 pojawiło się też mnóstwo tzw. cosplayerów, czyli osób przebierających się za ulubione fikcyjne postaci. Cosplayerzy i cosplayerki potrafią spędzić długie tygodnie na własnoręcznym przygotowaniu stroju, a potem przechadzają się po terenie imprezy i pozwalają gościom robić ze sobą zdjęcia.

Przez trzy dni przez Spodek przewijały się dziesiątki tysięcy ludzi. Na korytarzach można spotkać osoby w każdym wieku. W większości to nastolatkowie, ale nie brakowało rodziców z dziećmi, a nawet z niemowlętami w wózkach. Nie wszyscy są goście pasjonują się co prawda e-sportem i śledzą rozgrywki, ale organizatorzy przygotowali też inne atrakcje.

IEM Expo, czyli targi elektroniki

Na IEM Expo gracze mogli sprawdzić najnowszy i najlepszy sprzęt

Na IEM Expo gracze mogli sprawdzić najnowszy i najlepszy sprzęt

Osoby odwiedzające IEM 2016 mogły udać się na trybuny i oglądać rozgrywki lub do strefy targowej w budynku Międzynarodowego Centrum Kongresowego. To tam odbywały się targi IEM Expo, gdzie swoje stoiska rozstawili producenci i sprzedawcy sprzętu dla graczy oraz dystrybutorzy gier.

Każde stoisko na hali próbowało zainteresować odwiedzających na różne sposoby. Zewsząd dobiegał hałas, a konferansjerzy organizowali kolejne konkursy nagradzając gości gadżetami. Każdy chętny mógł pograć przez chwilę w najnowsze lub kultowe gry i na własne oczy zobaczyć sprzęt dla graczy z najwyższej półki i np. zagrać w Star Wars: Battlefront na kilku monitorach jednocześnie.

Producenci z dumą prezentowali swoje komputery, monitory i akcesoria. Wiele sklepów sprzedawało podczas IEM 2016 produkty w bardzo atrakcyjnych cenach lub oferując atrakcyjne gratisy. IEM to raj dla entuzjastów gier wideo - nie tylko dla e-sportowych kibiców, ale dla wszystkich amatorów cyfrowej rozgrywki.

Co można było zobaczyć na IEM 2016?

Wystawcy dawali kibicom możliwość grania na swoich stoiskach

Wystawcy dawali kibicom możliwość grania na swoich stoiskach

Teren targów zapełniony był stoiskami takich firm jak Intel, HyperX, SteelSeries, Acer, Asus, Gigabyte, IIyama oraz BenQ (ze swoim nowym brandem Zowie), a swoją obecność zaznaczyły też sklepy X-kom i Komputronik. To zresztą tylko wybrane z licznych firm, które chciały skupić na sobie uwagę graczy.

W pierścieniu dookoła Spodka nie zabrakło stanowisk z grami retro, a organizatorzy przygotowali strefę Free-to-play. Każdy odwiedzający targi mógł usiąść przy jednym z 200-tu stanowisk i zmierzyć się z innymi kibicami grając w te same gry, co profesjonalni zawodnicy na dużej scenie. Zorganizowano turnieje otwarte, a nagrody ufundowali Intel, SteelSeries, Komputronik, Gigabyte i IIyama.

Poza główną halą Spodka rozgrywano zawody w Heroes of the Storm i Rainbox Six: Siege. Fani gier wideo mogli wziąć udział w licznych konkursach, a dużym zainteresowaniem cieszył się mecz amatorów z profesjonalnymi zawodnikami, w którym nowicjusze mieli przewagę liczebną. Swojego szczęścia mogły też spróbować w swoim gronie odwiedzające targi dziewczyny.

BenQ i Zowie na IEM 2016

Stoisko Zowie i konkursy

Stoisko Zowie i konkursy

Jednym ze sponsorów imprezy jest BenQ, czyli firma znana z produkcji monitorów. W ofercie producenta znajdują się topowe modele zaprojektowane z myślą o graczach, a firma stawia nie tylko na wysokie rozdzielczości i dobre odwzorowanie kolorów, ale też na szybkie odświeżanie obrazu niezbędne do osiągania sukcesów w grach online.

BenQ wykorzystało IEM 2016, by zacząć promocję swojego nowego i nieznanego w Polsce brandu. Od teraz monitory gamingowe, a w przyszłości akcesoria komputerowe dla entuzjastów e-sportu, będą sprzedawane pod znaną i cieszącą się renomą poza granicami naszego kraju marką Zowie. Z początku nazwie pojawi się dopisek - Zowie, a brand by BenQ - ale w przyszłości Zowie zapewne uzyska samodzielność.

Przedstawiciele firmy na IEM 2016 ochoczo opowiadali o wprowadzeniu nowej marki i planach na przyszłość. Co prawda pierwsze akcesoria z logo Zowie, takie jak np. myszki, trafią na sklepowe półki dopiero w kwietniu, ale BenQ wykorzystało katowickie mistrzostwa, by zacząć wśród graczy budowanie świadomości marki. W przyszłości można spodziewać się ekspansji Zowie w innych kategoriach w kierunku klawiatur, słuchawek itp.

BenQ dostarczyło na teren IEM 2016 ponad 500 monitorów

IEM 2016 od kuchni

IEM 2016 od kuchni

Logo Zowie można było zobaczyć dosłownie wszędzie, a producent miał swoją strefę na terenie IEM Expo w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Oprócz sceny, z której prowadzący ogłaszał kolejne atrakcje, BenQ przygotowało stanowiska dla graczy. Obecni na imprezie goście mogli sprawdzić, jak monitory firmy stworzone z myślą o rynku gamingowym prezentują się w praktyce. Nie zabrakło też loży VIP, z której zaproszeni goście mieli bardzo dobry widok na prowadzone aktualnie rozgrywki.

Na stoisku BenQ można było zapoznać się nie tylko z produktami, które firma ma teraz w ofercie, ale też tymi, które dopiero później trafią do oficjalnej sprzedaży. BenQ na razie skupia się na budowaniu marki Zowie, ale już w przeciągu kilku najbliższych miesięcy ma zamiar zaistnieć na dobre w świadomości graczy. W planach na najbliższą przyszłość jest wprowadzenie do sprzedaży akcesoriów w postaci myszy komputerowych.

Myszki Zowie w kilku rozmiarach

Myszki Zowie

Myszki Zowie

Myszki Zowie łączą się z komputerami za pomocą kabli USB. Akcesoria nie wymagają instalacji żadnego dodatkowego oprogramowania. Myszy będą w dodatku one pracować w oparciu o technologię optyczną, a nie laserową, które idealnie się sprawdzą podczas grania na specjalnej podkładce.

Zowie chce stworzyć urządzenia idealne dla e-sportowców, a nie uniwersalne peryferia dla każdego i na każde warunki. Przedstawiciele Zowie podkreślają, że każdy gracz będzie mógł dobrać myszkę dla siebie - ten sam model wprowadzony zostanie w sprzedaży w kilku rozmiarach.

BenQ nie jest pierwszą firmą, która wprowadza sub-markę dla graczy

BenQ wykonało podobny ruch do Kingstona (HyperX) i Acera (Predator)

BenQ wykonało podobny ruch do Kingstona (HyperX) i Acera (Predator)

Podobne działania do BenQ podjęły inne firmy kierujące swoje produkty do graczy. Kingston wyodrębnił ze swoich struktur markę Hyper-X, a Acer aktywnie promuje swoje komputery, monitory i inne urządzenia z rodziny Predator - nie chwaląc się przesadnie własnym logo.

BenQ już w przeszłości próbowało wprowadzić Zowie do Polski, ale dopiero teraz rynek jest na to gotowy. Teraz, po inwestycji w Zowie Gear i zaadoptowaniu marki na polski rynek możemy spodziewać się pierwszych monitorów BenQ z nowym logo.

Kolejne miesiące i lata mają przynieść zupełnie nowe produkty, ale firma na razie skupia się na kilku najbliższych miesiącach. BenQ oczywiście nadal będzie też sprzedawać produkty przeznaczone dla konsumentów i firm pod swoją marką.

Cosplay na IEM 2016 przy stoisku Zowie

Cosplay na IEM 2016 przy stoisku Zowie

Polacy na IEM 2016

W finałach IEM 2016 wzięli udział Polacy z drużyny Virtus.pro, którzy grają w Counter Strike: Global Offensive. Niestety w tym roku nasi rodacy odpadli już w ćwierćfinałach. W półfinałach i w finałowym meczu oglądaliśmy zagraniczne drużyny.

Virtus.pro w składzie Filip “Neo” Kubski, Jarosław “pasha” Jarząbkowski, Wiktor “TaZ” Wojtas, Paweł “byali” Bieliński i Janusz “Snax” Pogorzelski przegrało, jak się później okazało, z tegorocznymi mistrzami świata ze szwedzkiego teamu Fnatic.

W rozgrywkach w StarCrafta II pojawiło się dwóch Polaków - Grzegorz “MaN” Komincz oraz Artur “Nerchio” Bloch.

Wyniki rozgrywek IEM 2016

Counter Strike: Global Offensive

Mistrzami Świata w CS:GO został w sobotę 5 marca zespół Fnatic pochodzący ze Szwecji. Zwycięzcy pokononali brazylijskie Luminosity z wynikiem 3:0. Fnatic wyeliminowało dzień wcześniej z zawodów w ćwierćfinałach polskich graczy z teamu Virtus.pro.

League of Legends

Niedzielny finał w League of Legends na mistrzostwach Intel Extreme Masters wygrał team SK Telecom T1, który pokonał przeciwników ze szwedzkiego Fnatic 3:0.

Starcraft II: Legacy of the Void

Mistrzem świata został zawodnik z Korei Południowej kryjący się pod pseudonimem Polt, który jest członkiem teamu CM Storm. Pokonał swojego przeciwnika z Norwegii, Snute’a, z wynikiem 4:2.

Jest duża szansa na to, że finał IEM 2017 zawita do Katowic.

Spodek od 4 do 6 marca 2016 roku pękał w szwach. Zainteresowanie e-sportem ciągle rośnie, a polska edycja przyciąga tłumny ludzi. Jak to zwykle bywa w przypadku ogromnych imprez, organizacja czasami zawodziła, a Spodek powoli robi się zbyt mały by pomieścić wszystkich fanów, ale jest duża szansa na to, że i za rok finały Intel Extreme Masters odbędą się w Katowicach.


Zobacz również