IPv6 nie przyjmuje się w USA

Mimo nalegań Kongresu i agencji rządowych, szósta wersja protokołu IP bardzo powoli i opornie przyjmuje się w Stanach Zjednoczonych. Już teraz Ameryka została wyprzedzona przez Chiny czy Japonię, gdzie na zaadoptowanie IPv6 na masową skalę wydawane są olbrzymie sumy pieniędzy.

Amerykańskiemu Kongresowi jest bardzo nie w smak pozostawanie USA poza technologiczną czołówką. Dlatego, zgodnie z nowymi zaleceniami, wszystkie agencje rządowe mają wdrożyć IPv6 w ciągu trzech nadchodzących lat, do czerwca 2008 roku.

Tymczasem w tej chwili przechodzenie do nowego standardu rozpoczął jedynie Departament Obrony. Inne agencje nie zrobiły nawet planów ani nie oszacowały kosztów migracji.

Wygląda na to, że następca IP4 będzie przyjmował się wolniej niż się wszystkim początkowo wydawało. Choć szósta wersja protokołu była doskonałym rozwiązaniem w latach dziewięćdziesiątych, wobec braku ostatecznej wersji ludzkość musiała sobie poradzić z IP4 i... tak już zostało.

Obecnie praktycznie wszystkie firmy i instytucje korzystają z NAT (Network Address Translation), dzięki któremu możliwe jest budowanie dużych, podłączonych do Internetu sieci przy zaledwie jednym zewnętrznym adresie IP4.

Dodatkowe informacje na temat protokołu IPv6 można znaleźć w wywiadzie z Brianem Carpenterem pt. "IPv6, czyli jak zadowolić cały świat".


Zobacz również