Ich troje

Producenci telefonów komórkowych rozpoczęli wprowadzanie na rynek nowych produktów. Na przykład Nokia po długim okresie oczekiwania udostępniła model 6310, Samsung zaprezentował kolejne aparaty z serii N (N500 i N620), a firma Handspring rozpoczęła sprzedaż produktu o nazwie Treo.

Producenci telefonów komórkowych rozpoczęli wprowadzanie na rynek nowych produktów. Na przykład Nokia po długim okresie oczekiwania udostępniła model 6310, Samsung zaprezentował kolejne aparaty z serii N (N500 i N620), a firma Handspring rozpoczęła sprzedaż produktu o nazwie Treo.

Treo 180g

Treo 180g

Handspring Treo to połączenie palmtopa działającego z systemem Palm OS i telefonu komórkowego. Do niedawna firma Handspring udostępniała jedynie specjalny moduł GSM, który umieszczało się w slocie Springboard. Było to mało poręczne z powodu dość dużych rozmiarów samego palmtopa. Treo pod względem rozmiarów jest już zdecydowanie poręczniejsze i gdyby nie zewnętrzna antena, można by mówić o pełnym komforcie. Oprócz tego palmtopa na rynku dostępnych jest już kilka podobnych hybryd, z którymi Treo siłą rzeczy będzie konkurował: Nokia 9210 Communicator, Motorola Accompli 008, Siemens SX45 (niedostępny jeszcze w Polsce), Ericsson R380.

Treo a reszta

Treo sprzedawany jest w dwóch wersjach - z klawiaturą oraz ze standardowym systemem rozpoznawania pisma. Po włożeniu karty SIM i przejściu do aplikacji SIM Book można już wybierać numer telefonu. Do rozmowy nie jest konieczny zestaw słuchawkowy, gdyż w podnoszoną klapkę wbudowano słuchawkę, natomiast w obudowę palmtopa - mikrofon. Urządzenie oferuje standardowe funkcje systemu Palm OS, takie jak: kalendarz DateBook, notatnik MemoPad czy To Do List. Po podłączeniu do komputera stacjonarnego możliwe jest wgranie dodatkowych aplikacji zgodnych z systemem Palm OS 3.5. Do dyspozycji użytkownika pozostaje 16 MB pamięci RAM, niedającej się, niestety, rozszerzyć. Z funkcji przeznaczonych do obsługi telefonu komórkowego wymienić można: książkę telefoniczną, edytor SMS-ów oraz przeglądarkę internetową Blazzer. Niestety, numery z karty SIM przechowywane są w innej książce niż te z pamięci palmtopa. Nie byłoby to dużą wadą, gdyby nie fakt, że wpisów nie można przenosić między tymi pamięciami. Na domiar złego osoba, która do Ciebie dzwoni, jest identyfikowana wyłącznie na podstawie wpisów w pamięci Treo, bez uwzględniania zapisów na karcie SIM. Nie najlepiej wygląda również sprawa z SMS-ami, które co prawda można przenieść z telefonu do pamięci palmtopa, ale w drugą stronę już nie.

Treo 180g nie zostało wyposażone w przeglądarkę WAP i w obecnej wersji oprogramowania nie obsługuje takich standardów, jak GPRS czy HSCSD. Pamiętać jednak należy, iż po ściągnięciu stosownego oprogramowania współpracującego z systemem Palm OS Treo 180g będzie mogło odbierać pocztę elektroniczną czy przeglądać grupy dyskusyjne. Jeżeli potraktujesz go jako pełnowartościowy palmtop z uproszczoną funkcją telefonu komórkowego, to Ci się spodoba. Jest zdecydowanie wygodniejsze od Communicatora czy Siemensa SX45. W przeciwieństwie do wymienionych hybryd ma, niestety, monochromatyczny wyświetlacz. Dotykowym ekranem przewyższa Nokię, jednak pod względem możliwości ustępuje jej.

Dużą zaletą Treo jest, dzięki systemowi Palm OS, bogate oprogramowanie dostępne na wielu stronach internetowych i przewyższające, pod względem liczby napisane do EPOC-a. Biorąc pod uwagę cenę urządzenia, należy się zastanowić, czy warto je kupić i czy nie lepiej poczekać kilka miesięcy na wersję z kolorowym wyświetlaczem.

Samsung N-620

Jeszcze do niedawna nieliczący się na rynku telefonów komórkowych Samsung wprowadził w Polsce do sprzedaży modele A300, N400, R200 i R210. Biorąc pod uwagę fakt, że w poprzednich latach na naszym rynku pojawiło się zaledwie sześć modeli telefonów tego producenta, można mówić o przełomie. Najnowszy Samsung to N-620. Koreańczycy wykupili licencję na smart messaging (możliwość wgrywania melodyjek, graficznych SMS-ów oraz logo operatora przez system wiadomości tekstowych) od Nokii i powielili układ menu stosowany w aparatach Finów. Zabieg się powiódł, gdyż nowe modele Samsunga, R200 i R210, sprzedają się jak ciepłe bułeczki.

Model N-620 jest w pewien sposób kontynuacją tych telefonów. Układ oraz wygląd klawiszy jest niemal identyczny jak w serii R, natomiast sam telefon nieznacznie przypomina Panasonica GD90. Samsunga obsługuje się, mimo małych rozmiarów, niezwykle wygodnie. Klawiatura działa dokładnie tak jak powinna, nie masz więc wrażenia, że nacisnąłeś nie ten klawisz co trzeba lub za mało razy. W porównaniu z R-kami nieznacznie zmieniono wygląd niektórych aplikacji i niemal wszystkich ikon. Zabieg ten jest jednak wyłącznie kosmetyczny.

Samsung N-620

Samsung N-620

Książka telefoniczna w N-620 została powiększona w stosunku do starszych modeli i teraz może pomieścić 500 wpisów. Niestety, możliwe jest jedynie zapisanie numeru telefonu oraz opisu do niego. Próżno szukać funkcji przypisania adresu e-mail, czy numeru faksu do pozycji w książce. Numery można jednak wybrać za pomocą przypisanych do nich etykiet głosowych. Każdej z osób znajdujących się w książce telefonicznej można przypisać oddzielny dźwięk dzwonka, a także jeden z 6 kolorów, w których może świecić dioda.

Aparat dysponuje polifonicznymi melodiami. Jakość ich brzmienia jest idealna i zostawia daleko w tyle produkt, z którym Samsung na pewno będzie konkurował, a mianowicie - Alcatela 511. Powodem jest to, że z dostępnych na rynku telefonów jedynie N-620 umożliwia odegranie aż 16 (konkurencja tylko 8) dźwięków jednocześnie. Dzwonki skompo-nowane są również bardzo poprawnie, a tym, którym dostępny repertuar nie wystarcza, Samsung umożliwia wgranie melodii przez kabel. Z Internetu możliwe jest przesłanie dźwięków monofonicznych SMS-em. Niestety N-620 nie obsługuje EMS-ów, co pozwoliłoby na wymianę dzwonków pomiędzy nowymi telefonami firmy Sony, Ericsson, Alcatel czy Siemens.

Nowy telefon Samsunga oferuje pełne menu głosowe - oprócz wspomnianego wybierania numerów pozwala na wywoływanie określonych funkcji. Może służyć także jako dyktafon.

W opisywanym aparacie dostępny jest kalendarz menedżerski oraz lista rzeczy do zrobienia, tzw. To-Do-List. Z rozrywkowych funkcji N-620 oferuje 3 nowe gry oraz 5 rodzajów wygaszaczy ekranu, a także przeglądarkę WAP. Dostęp do stron WML możliwy jest jedynie przez tradycyjne połączenie z Internetem (CSD), gdyż N-620 nie obsługuje GPRS-u.

Warto wspomnieć o ciekawej opcji automatycznego blokowania klawiatury po wyznaczonym przez użytkownika czasie. Dodano możliwość włączenia alarmu wibracyjnego (jego brak do tej pory był zmorą posiadaczy Samsunga), który uaktywnia się po otrzymaniu SMS-u.

Model N-620 jest niezwykle udanym telefonem. Po premierze w sklepach dostępny będzie również zestaw z kablem umożliwiającym wgranie polifonicznych melodii oraz płyta CD zawierająca aż 300 skomponowanych dzwonków.

Nokia 6310

Nokia właściwie równocześnie wprowadzi aż trzy nowe telefony: 6510, 5210 oraz 6310. Ostatni z nich oferuje najwięcej funkcji i właśnie on na pewien czas trafił do redakcji PCWK. To pierwszy aparat fińskiego producenta wyposażony w obsługę Bluetooth, GPRS-u oraz HSCSD. Dodatkowo do komunikacji z urządzeniami przenośnymi może posłużyć standardowy port IrDA.

Tak jak w modelu 6210, tak i w przypadku nowej Nokii zastosowano książkę telefoniczną z dynamiczną pamięcią. Do każdego numeru możesz dopisać dwa dodatkowe, a do nazwiska dodać notatkę. W zależności od długości wpisu pamięć na pozostałe numery ulegnie zmniejszeniu lub się powiększy. Zwykłych par numer-nazwisko książka pomieści 500. Dużo miejsca pozostaje też na SMS-y - 100 pozycji. Do dyspozycji użytkownika pozostaje kalendarz menedżerski (lepiej niż w 6210 funkcjonuje oznaczanie dni z zaplanowanymi spotkaniami) oraz lista zadań do wykonania, której nie było w poprzednim modelu Nokii. Z nowych funkcji należy wymienić 3-minutowy dyktafon oraz obsługę poleceń głosowych (np. uruchamianie w ten sposób edytora SMS-ów). Pisanie krótkich wiadomości tekstowych ułatwia słownik T9, co ciekawe - uaktywnia się także podczas wpisywania informacji do kalendarza.

SMS-y przesłać można nie tylko tradycyjną metodą, poprzez bramkę, ale także przy użyciu GPRS-u. Operatorzy nie zdefiniowali jednak, ile zapłaci abonent. Poprzez Bluetooth wpisy do książki telefonicznej oraz dane z kalendarza wymieniać można z aparatami takimi jak Ericsson T39, R520 czy T68. Wszelkie akcesoria wykorzystujące ten typ połączenia, np. zestawy słuchawkowe, będą współpracować zarówno z produktami Nokii, jak i Ericssona.

Internet

Nokia 6310

Nokia 6310

GPRS w Nokii 6310 można ustawić na 2 sposoby 3+1 (3 kanały do downlinku i jeden do uplinku) lub 2+2, gdy więcej informacji wysyłasz niż pobierasz. Dzięki Bluetoothowi telefon może spoczywać w plecaku, gdy Ty oglądać będziesz strony internetowe na swoim notebooku. Jednak podczas uzgadniania łącza między telefonem a laptopem czy palmtopem Nokię należy trzymać w ręce, aby w odpowiednim momencie przucisnąć odpowiedni klawisz. Potem telefon można już odłożyć. Jeżeli często przeglądasz strony WAP, zapewne ucieszy Cię możliwość zawieszenia sesji WAP GPRS i zadzwonienia do kogoś, po czym przywrócenia sesji. Dzięki temu znacznie ograniczone zostaną koszty dostępu do witryn WML. Poprzez WAP, a dzięki funkcji SyncML, możliwe jest w trakcie podróży synchronizowanie kalendarza z danymi umieszczonymi na specjalnej stronie.

Nokię 6310 wyposażono w portfel elektroniczny. Użytkownik zapisuje w nim wszelkie dane dotyczące swojej karty kredytowej, a następnie podczas robienia zakupów w witrynie WAP nie musi już wpisywać informacji, tylko wkleja je z portfela. Dostęp do danych przechowywanych w elektronicznym portfelu możliwy jest dopiero po wprowadzeniu swojego kodu.

Nokia 6310 prezentuje się bardzo dobrze, udostępniając wiele interesujących funkcji. Jednym z poważniejszych niedociągnięć jest brak klienta poczty elektronicznej, który w konkurencyjnych telefonach firmy Ericsson stał się już standardem. Co najważniejsze - przydatnym standardem.


Zobacz również