Ifo przynosi nadzieję

Niemiecki indeks Ifo, obrazujący nastroje przedsiębiorców, wzrósł w sierpniu br. po raz czwarty z rzędu, wzmacniając nadzieję na przyspieszenie tempa rozwoju niemieckiej gospodarki w II półroczu 2003 r.

Jak podał niemiecki instytut Ifo, w sierpniu br. indeks nastrojów przedsiębiorców wzrósł z 89,3 punktu do 90,8 punktu. Indeks sporządzany jest na podstawie wywiadów z 7 tysiącami przedsiębiorców. "Wyniki najnowszego badania potwierdzają nasze prognozy wzrostu gospodarczego na drugą połowę br" - powiedział Hans-Werner Sinn, prezes instytutu Ifo.

W przeciwieństwie do poprzednich miesięcy, wzrosła również ocena bieżących warunków gospodarczych, co oznacza, że poprzedni wzrost Ifo nie był oparty jedynie na optymistycznych oczekiwaniach co do przyszłości, ale na widocznej poprawie sytuacji bieżącej. Subindeks obrazujący bieżącą sytuację wzrósł do 79,9 punktu (o 1,2 punktu w porównaniu z lipcem br.), zaś subindeks oczekiwań przedsiębiorców wzrósł do 102,1 punktu ze 100,2 punktu w lipcu.

Część analityków pozostaje sceptyczna. Ich zdaniem rozbieżność między oczekiwaniami a oceną obecnej sytuacji może oznaczać, że ostatnie wyniki przeceniają przyszły wzrost gospodarczy, podobnie jak miało to miejsce wiosną 2002 roku. Jednak w tym roku reformy wprowadzone przez rząd dostarczyły potencjalnego bodźca dla rozwoju gospodarczego i prawdopodobnie stały się najważniejszym czynnikiem wpływającym na wzrost optymizmu przedsiębiorców.

Mimo 4 miesięcy wzrostu, indeks Ifo wciąż pozostaje na niskim, w stosunku do wieloletniej średniej, poziomie. Oznacza to, że niemiecki wzrost gospodarczy na koniec 2003 roku prawdopodobnie nie przekroczy przewidywanych przez rząd 0,75%.


Zobacz również