Im tańszy, tym lepszy

Ostatnio serwery druku zmieniły się nie do poznania. Drukarkę do sieci można podłączyć już za dwieście złotych, i to mając dużą szansę na łatwą instalację i bezproblemową pracę.

Ostatnio serwery druku zmieniły się nie do poznania. Drukarkę do sieci można podłączyć już za dwieście złotych, i to mając dużą szansę na łatwą instalację i bezproblemową pracę.

Małe serwery druku przechodzą podobną ewolucję, jak reszta sprzętu sieciowego. Idee i rozwiązania przenoszone są z wielkich korporacyjnych pajęczyn do maluchów składających się z dwóch komputerów, Skype'a i drukarki. Zmiana skali jest także związana z poziomem administrowania. Trudno od użytkownika domowego wymagać znajomości konfigurowania różnych warstw protokołu sieciowego, ale też nie musi być informowany SMS-em, że kończy się zapas toneru. Upraszczanie rozwiązań korporacyjnych odpowiednio do potrzeb mikroskopijnych sieci właśnie trwa i nasz test uchwycił ten moment.

Mamy więc urządzenia z mnóstwem zaawansowanych funkcji obok prostych serwerów, przeznaczonych tylko do najnowszego Windows, obsługujących wyłącznie protokół TCP/IP, niemniej jednak radzących sobie ze wszystkimi grupami urządzeń.

Uniwersalne

Opłacalność

Opłacalność

Uniwersalizm serwerów również jest nową cechą. Tradycyjnie obsługiwały one tylko drukarki używające języków opisu strony, PostScriptu czy PCL-u. Takie były urządzenia HP i AXIS, najpoważniejszych graczy na rynku. Dopiero niedawno drukarki GDI, rzadkość w większych farmach, uznano za godne włączenia do sieci. Dodatkowe zamieszanie wywołało upowszechnienie się kombajnów wielofunkcyjnych, których skaner także należało udostępnić kilku użytkownikom. W ten sposób utworzyły się cztery podstawowe specjalności, które sprawdzaliśmy w testach: drukowanie w PCL-u, to samo na laserówce i atramentówce GDI oraz skanowanie.

I chociaż testowaliśmy szeroko, nie możemy zagwarantować uniwersalnej kompatybilności serwerów ze wszystkimi urządzeniami danej grupy. Zresztą takiej gwarancji nie dają również producenci. Wręcz przeciwnie, regułą jest utrzymywanie listy drukarek sprawdzonych we współpracy z danym serwerem. Tak musi być, kiedy komunikacją nie rządzą żadne standardy. Nieco inaczej jest ze skanerami, z którymi niektóre serwery chciały współpracować jedynie pod kontrolą Windows nowszego od 2000. Linuksy i Maki rządzą tylko nielicznymi z serwerów.

W istocie rzeczy serwery druku są maksymalnie uproszczonymi komputerami. Na płytce drukowanej znajdują się: procesor, układ sterujący gniazdkiem sieciowym, pewna ilość pamięci stałej z zapisanym programem i kilkakrotnie więcej SDRAM-u. Nie zawsze większa liczba bajtów owocuje lepszą funkcjonalnością i uniwersalnością, ale to się może zmienić. Prawie wszystkie serwery mogą uaktualniać oprogramowanie. To ono, a nie podobne u wszystkich składniki wyposażenia decyduje o możliwościach urządzenia.

Po co serwer?

Można zapytać, po co jeść tę żabę, skoro są modele drukarek i kombajnów z dedykowanymi kartami sieciowymi, w których problem kompatybilności w ogóle nie występuje. Na dodatek wbudowane sieciówki, dzięki lepszemu dostępowi do elektroniki urządzenia, mogą obsługiwać o wiele dłuższą listę poleceń. Pierwszego argumentu dostarcza ekonomia. Wbudowana karta podwyższa cenę mniej więcej o 300 zł, a serwer zewnętrzny kosztuje połowę tej kwoty. Drugi jest natury technicznej: wiele urządzeń, zwłaszcza atramentowych, po prostu nie ma swoich wersji sieciowych i podłączenie do serwera jest najlepszą metodą ich udostępnienia.

Ocena końcowa

Ocena końcowa

Ocenianie serwerów przy takim zamieszaniu nie jest proste. Przyzwyczailiśmy się do punktowania każdej dodatkowej możliwości. Jednak w wypadku urządzeń domowych mnogość opcji i obsługiwanych protokołów wcale nie musi być zaletą. Czy użytkownik Novella będzie drukował przez Internet, wykorzystując protokół IPP lub doceni zalety zdalnego zarządzania za pomocą szyfrowanej wersji SNMP? Uniwersalność serwera jest oczywistą zaletą, ale użytkownika najbardziej obchodzi współpraca z modelem, którego używa. Na przykład posiadacz Canona iP 4500 powinien raczej wybrać NETGEAR'a, który lepiej obsługuje ten model od zwycięzcy testu. Dlatego klasyfikację należy uważać raczej za wskazówkę niż bezwzględny wyrok i potrzebnych informacji szukać w rubrykach tabeli, na listach kompatybilności i gwarantować sobie możliwość wymiany nietrafionego zakupu na inny model.

Jak zainstalować printserwer

Konfigurujemy komputer do podsieci, w której jest serwer. W tym wypadku pierwotny numer serwera to 192.168.2.2, zostawiamy trzy pierwsze liczby, zmieniamy czwartą.

Konfigurujemy komputer do podsieci, w której jest serwer. W tym wypadku pierwotny numer serwera to 192.168.2.2, zostawiamy trzy pierwsze liczby, zmieniamy czwartą.

Zwykle małe sieci domowe mają jedno wyjście na świat, które następnie jest udostępniane kilku urządzeniom, takim jak komputery, dyski sieciowe czy drukarki. Każde z nich powinno mieć swój wyjątkowy adres IP, najlepiej ze specjalnej puli numerów prywatnych, których nie ma w publicznym Internecie. Aby móc się komunikować ze sobą, powinny należeć do tej samej podsieci. Policjantem kierującym w niej ruchem jest maska. To od jej wartości zależy, ile ostatnich bitów w numerze IP może się jeszcze różnić od siebie, a przy ilu pakiety są kierowane na aut. Skąd wziąć odpowiedni numer i maskę?

Aby połączyć się ze stroną WWW serwera, należy komputer wstawić do tej samej podsieci.

Aby połączyć się ze stroną WWW serwera, należy komputer wstawić do tej samej podsieci.

Program, który robi to automatycznie, nazywa się serwerem DHCP (Dynamic Host Configuration Protocol) i w wersji do Windows jest do pobrania spod adresu http://tftpd32.jounin.net/. To zadanie mogą wykonywać także niektóre urządzenia sieciowe, na przykład większość popularnych ruterów ADSL. Zatem jeśli gdzieś w podsieci jest serwer DHCP, a urządzenie starające się o numer może być klientem tego protokołu, przydział odbywa się automatycznie. Wszystkie testowane printserwery mają klienty DHCP, ale niekoniecznie je uruchamiają po włączeniu zasilania, w czasie pierwszego zestawiania sieci.

Drukarka podłączona do portu USB serwera znajdzie się na liście obsługiwanych urządzeń.

Drukarka podłączona do portu USB serwera znajdzie się na liście obsługiwanych urządzeń.

Czasem jest potrzebny reset, który wcale nie musi być tak prostą czynnością, jak w pececie. Niewiele podpowie intuicja, zwykle w czasie włączania zasilania przycisk należy przytrzymać naciśnięty przez czas podany w instrukcji albo do wyświetlenia się określonej sekwencji diod sygnalizacyjnych. Jak zwykle podczas konfigurowania sieci skutek nie musi nastąpić zaraz po przyczynie. Należy uzbroić się w cierpliwość.

Po wstawieniu do tej samej podsieci parametry serwera można zmienić z programu konfiguracyjnego...

Po wstawieniu do tej samej podsieci parametry serwera można zmienić z programu konfiguracyjnego...

W wypadku braku serwera DHCP pozostaje nawiązać komunikację ręcznie. Printserwer ma jakieś IP, ale jak je poznać? Programy konfiguracyjne tylko wyjątkowo mogą znaleźć urządzenie pracujące w innej podsieci niż komputer, z którego są uruchamiane. Niektóre serwery potrafią wydrukować swoją stronę konfiguracyjną ze szczegółowymi danymi, pozostałe należy zresetować. a wtedy pierwszy numer IP, maska, oryginalna nazwa i hasło administratora zostaną przywrócone. Przepis na resetowanie oraz wspomniane szczegóły znajdziesz w instrukcji. Początkowy numer IP jest także w naszej tabeli testowej.

...albo ze strony WWW.

...albo ze strony WWW.

Teraz pora na drugi etap, czyli ustawienie takiego numeru IP komputera, żeby mógł się porozumieć z printserwerem: z jego stroną WWW albo przez program konfiguracyjny. Otwórz właściwości protokołu internetowego TCP/IP i wpisz numer możliwie podobny do odkrytego adresu urządzenia. Jeśli maska ma wartość 255.255.255.0, trzy pierwsze liczby adresu muszą być takie same, a czwarta dowolna. W wypadku 255.255.255.248 oba adresy mogą się różnić tylko na trzech ostatnich bitach. Leniwym najbardziej odpowiada konfiguracja numerów z puli 169.254.*.*, gdyż wystarczy wybrać opcję Automatyczny adres prywatny IP.

Mimo podłączenia przez USB port "udaje" LPT1.

Mimo podłączenia przez USB port "udaje" LPT1.

Tak czy inaczej, komunikacja między nimi zostanie nawiązana. Otworzy się strona WWW serwera, znajdzie go także program konfiguracyjny. Teraz można przystąpić do nadania serwerowi poprzednio używanych parametrów podsieci, pamiętając o zapisaniu wszystkich zmian za jednym razem. Po zatwierdzeniu serwer przejdzie do innej podsieci i ponownie utracisz z nim kontakt, dopóki nie dopasujesz także IP komputera do nowych wartości.

Zazwyczaj pierwsze podłączenie drukarki przez printserwer uruchamia identyczną procedurę instalacyjną, jak w wypadku łącza bezpośredniego. Ten etap już nie wymaga wyjaśnienia.


Zobacz również