Indie - komputerowy poligon doświadczalny

Międzynarodowe oraz lokalne firmy planują zalać indyjski rynek tanimi komputerami. Produkty, których oprogramowanie oparte będzie głownie na systemie operacyjnym Linux kosztować mają od 100 do 300 USD. Sukces tej akcji może zaważyć na rynku tanich komputerów osobistych na całym świecie.

Encore Software zaprezentowało trzy modele komputerów, których cena, w zależności od konfiguracji, zamknie się między 222 a 333 USD. Komputery będą wyposażone dodatkowo w baterie, na których komputery będą mogły pracować przez 6 godzin a także panel solarny, który pozwoli na jej doładowanie.

Jak podkreślił szef firmy Vinay Desphande, dzięki tym ostatnim rozwiązaniom będzie możliwe przezwyciężenie problemu dostępu do prądu w Indiach. Cena standardowego komputera w tym kraju waha się w okolicach 400 USD. Jednak często zawodząca, kiepska sieć energetyczna, ceny rozmaitych programów użytkowych, czy koszty serwisu powodują, że przeciętny mieszkaniec tego kraju musi wydawać znaczne kwoty by użytkować komputer.

Encore była także współtwórcą Simputera - niskobudżetowego komputera, którego oprogramowanie oparte jest na Linuksie. Produkt jak na razie nie zdobył uznania użytkowników i od swojej premiery w lutym jedynie około 5 tys. Simputerów działa w indyjskich domach. "Trzeba dać czas ludziom, by zrozumieli wszystkie możliwości Simputera" - dodaje Desphande. Simputer o podstawowej konfiguracji kosztuje 200 USD.

Także inne firmy testują tanie modele komputerów. Novatium Solutions Pvt., pracuje nad budową sprzętu, którego koszt nie przekroczy 100 USD.

Encore i Novatium starają się także zerwać z tradycyjnym modelem komputera, bazującym głównie na produktach koncernów Microsoft czy Intel. "Nasze produkty to nie PC, ponieważ termin PC zazwyczaj kojarzy się z użytkowaniem programu Windows oraz mainstreamowych procesorów Intela" - mówi Desphande.

Ostatni produkt Encore, zwany Mobilis, wykorzystuje procesor Intel PXA255 i oferuje m.in. obsługę wirtualnej klawiatury, kart pamięci flash zamiast twardych dysków i GPRS albo analogowy modem (opcjonalnie). Jak powiedział Desphand, jego firma zdecydowała się na używanie Linuxa by zmniejszyć koszty komputera, przy czym podkreślił jednak, że będzie instalować systemy zgodne z indywidualnymi życzeniami klientów

Także międzynarodowe firmy planują zmiany, by ich produkty stały się bardziej dostępne w krajach rozwijających się. Intel planuje m.in. zbudowanie komputera, który pracowałby dzięki akumulatorowi samochodowemu. Nie znane są jednak na razie żadne szczegóły. Via Technologies z kolei planuje wprowadzenie na rynek w Indiach trzech różnych komputerów, bazujących na sprzęcie produkowanym przez Via. Komputery będą pracować na Linuksie i trafią na rynek we wrześniu po cenie od 100 do 250 dolarów za sztukę (informowaliśmy o tym w artykule Kolejny tani pecet). Także Nicolas Negroponte, prezes MIT Media Lab, nie ustaje w wysiłkach, aby laptopy nie droższe niż 100 USD trafiły na rynek już w 2006 r.


Zobacz również