Insane Speedway

Z przykrością muszę stwierdzić że tym razem polscy programiści się nie popisali. Manager zespołu ligi żużlowej jest może pomysłem oryginalnym lecz, niestety, sama oryginalność tutaj nie wystarcza.

Z przykrością muszę stwierdzić że tym razem polscy programiści się nie popisali. Manager zespołu ligi żużlowej jest może pomysłem oryginalnym lecz, niestety, sama oryginalność tutaj nie wystarcza. Poziom, który prezentuje gra nie należy do najwyższych. Przede wszystkim w wykonaniu całości produktu brak jest profesjonalizmu, ogólnie gra sprawia wrażenie naładowanej świetnymi pomysłami, które nie doczekały się realizacji. Pierwszą rzeczą, która do gry nie zachęca jest instrukcja; bynajmniej nie wprowadza ona w klimat zaciekłej motocyklowej walki, napisana nijako, krótka, pozbawiona jakichkolwiek porad, czy zasad obsługi, jest raczej spisem funkcji dostępnych w grze niż rzeczywistym podręcznikiem. Jedynym motywem który, być może, ma szanse umotywować nas do utożsamienia się z prawdziwym managerem jest regulamin zawodów żużlowych dołączony na końcu instrukcji.

Instrukcja, jak napisałem powyżej nie jest zbyt obszerna, bo w sumie nie ma ona czego opisywać, gra dotyczy dziedziny dosyć oryginalnej, więc trudno było może jej autorom wyważyć pomiędzy wiernym oddaniem rzeczywistości, a rozbudowaniem gry. Programiści postawili na realizm, co w tym przypadku ma opłakane skutki. Efektem takiego postępowania jest niewielka liczba opcji, dla przykładu można podać choćby zakup motorów dla naszej drużyny, do wyboru są aż. . . dwa, przy czym jeden jest zdecydowanie lepszy od drugiego i niewiele droższy, rozwiązanie nasuwa się samo. Takich sytuacji jest w grze dosyć dużo, są co prawda funkcje przy których możemy wybrać jedno z kilku rozwiązań, ale rozwiązania te różnią się raczej ilościowo nie jakościowo.

System obsługi gry na pierwszy rzut oka wydaje się być rozwiązaniem świetnym(pozwala on bowiem na jednoczesne zestawienie kilku dowolnie wybranych typów danych), jednakże już po chwili gubimy się w gąszczu enigmatycznych skrótów klawiszowych, w żaden sposób nie opisanych a posiadających nieraz zdumiewające znaczenie lub co najmniej nietypowe rozmieszczenie. Po przezwyciężeniu jednak bariery przyzwyczajeń ten nowatorski system okazuje się być bardzo poręczny. Na uwagę zasługują(poza poręcznością)bardzo ładne tła - najczęściej zdjęcia z wyścigów. Ciekawą sprawą jest sposób przedsawienia wyścigu, co prawda grafika pozostawia w tym momencie wiele do życzenia, ale realizm zachowania zawodników(a raczej piktogramów ich przedstawiających)może wzbudzić spore emocje. Na marginesie mówiąc ich rozgrzewka na dłuższą metę jest irytująca, ale można ukrócić ją klawiszem lewy ctrl(informacja ta jest dość starannie ukryta w instrukcji obsługi). Podczas gry warto zwrócić uwagę na zawodników wystawianych do składu, właściwie dwa najważniejsze elementy ich charakterystyki podane są na końcu. Jak wykazują statystyki trzeba zwrócić uwagę na zawodników młodych którzy są najbardziej uniwersalni, nierzadko juniorzy lepsi są od seniorów co zakrawa na pewien paradoks. Uniwersalność tych zawodników polega na tym że teoretycznie można z nich skompletować cały skład, liczba seniorów jest w składzie ograniczona, zawodnik zagraniczny może występować tylko jeden.

Jeżeli chodzi o treningi to warto zawodników przeciążać - jeżeli za bardzo z tym nie przesadzimy to jak się okazuje kontuzje nie będą zdarzały się zbyt często. Zresztą pokaźny zapas zawodników z jakimi startujemy pozwala nam tych kontuzjowanych zamienić innymi. Jeśli chodzi o motory to warto na początku wymienić je na GM; po prawdzie kosztuje to sporo, droga jest też ich eksploatacja, ale to jedyne maszyny na jakich można wygrać jakikolwiek mecz, a pieniędzy na starcie mamy wbród. Trzeba pamiętać, że każdy nowy motor wymaga tuningu. Sprawy finansowe klubu na wstępie też wymagają pewnej korekty. Oczywiście bilety na nasz stadion na początku są darmowe, nie mamy też podpisanego żadnego kontraktu z reklamodawcą; korygujemy to wyceniając wstęp na nasze mecze w granicach 5 - 7 zł i podpisując najlepszą z dostępnych ofert reklamowych(nie warto czekać na lepsze, czas kontraktu i tak jest krótki). Jak zastrzegają sobie twórcy gry o całości rozgrywki decyduje wiele współczynników do których podczas gry nie mamy dostępu, a szkoda, bowiem grze tej braknie niestety tych paru opcji które z pewnością urozmaiciłyby żmudne prowadzenie drużyny do mistrzostwa ekstraklasy.

Niewątpliwym atutem gry jest jej intro, jest to naprawdę dobrze zrobiony film, świetnie oddający atmosferę zawodów. Ponadto brawa należą się twórcom z INSANE WORKS za ambicję - być może jeżeli napiszą jeszcze symulator odkurzacza, albo stworzą kolejnego managera tym razem np. zespołu gry w kapsle to uda im się osiągnąć niewątpliwy sukces, zarówno kasowy jak i programistyczny.


Zobacz również