Intel Extreme Masters. Katowice e-sportem stoją

Jeżeli wpisać w Google’u hasło „z czego słyną Katowice”, wyszukiwarka zwróci wyniki dotyczące głównie przemysłowej historii regionu i lokalnych atrakcji turystycznych. Tymczasem poprawna odpowiedź na takie pytanie powinna brzmieć: Katowice słyną z finałów turnieju e-sportowego Intel Extreme Masters. Wprawdzie jego ostatnia edycja zakończyła się jakiś czas temu, ale warto się przyjrzeć, jak ta impreza od kilku już lat zmienia miasto na lepsze.

Intel Extreme Masters to globalny cykl profesjonalnych turniejów e-sportowych, organizowany już od 11 lat przez Intel i Electronic Sports League. W tym roku finały po raz czwarty z rzędu odbyły się w Katowicach. Pierwszy raz Spodek był zwieńczeniem cyklu IEM w 2014 r. Co prawda, rok wcześniej profesjonalni gracze również zawitali do Katowic, jednak to pierwsze IEM w Polsce było wówczas tylko jednym z przystanków imprezy, a finały odbywały się w czasie hanowerskich targów CeBIT.

Również w 2014 r. została zawarta umowa między lokalnymi władzami a organizatorami Intel Extreme Masters. Na mocy tego porozumienia miasto wspiera imprezę, udostępniając przestrzeń w Spodku oraz angażując się we wsparcie promocji imprezy (reklama outdoor itp.). Umowa ma nie zawierać żadnych konkretnych terminów obowiązywania, a warunki współpracy co roku są omawiane przez partnerów. Biorąc pod uwagę rosnącą z roku na rok popularność imprezy oraz dużą wartość promocyjną dla Katowic, z jaką wiąże się goszczenie światowych gwiazd e-sportu, można zakładać, że w stolicy Górnego Śląska jeszcze nie raz odbędą się finały e-sportowego cyklu.

Tegoroczne IEM było bowiem pod wieloma względami rekordowe. Przede wszystkim po raz pierwszy rozciągnięto je na dwa weekendy. Wystarczy też zestawić tegoroczną liczbę widzów, którzy kupili bilety, by z bliska obserwować zmagania e-sportowców, z danym za ostatnie lata. W 2013 r IEM przyciągnął 50 tys. ludzi, rok później – 70, w 2015 r. – 104., a w ub. r. – 113 tys. W 2017 r. przez Spodek przewinęło się łącznie aż 173 tys. osób. To znacznie więcej, niż spodziewali się organizatorzy – George Woo, event marketing manager w Intelu, w jednym z wywiadów oceniał, że widzów będzie ok. 125 tys. Dla porównania – w Katowicach mieszka ok. 300 tys. ludzi.

Inne statystyki imprezy również wyglądają imponująco. Transmisje internetowe potyczek obejrzało łącznie 46 mln unikalnych użytkowników, aż o 12 mln więcej niż w ub. r. Finały były transmitowane przez 70 partnerów ESL w 19 różnych językach, a transmisje na żywo, filmy z najciekawszymi akcjami i dodatkowe materiały na Twitterze i Facebooku dotarły do 55 mln osób. Widzowie mogli też oglądać relacje z perspektywy pierwszej osoby dzięki transmisjom w technologii rzeczywistości wirtualnej – z możliwości tej skorzystało aż 340 tys. internautów.

E-sport znaczy biznes

W trakcie tegorocznych finałów IEM wyłoniono zwycięzców w dwóch turniejach drużynowych: League of Legends i Counter-Strike: Global Offensive – triumfowały w nich odpowiednio teamy Flash Wolves i Astralis. Mistrzem indywidualnym turnieju StarCraft II został Jun Tae Yang. Zawodom tym towarzyszyły zmagania niższej rangi, w tym Intel Challenge Katowice 2017, Heroes of the Storm Global Championship Western Clash 2017, CROSSFIRE IEM Expo Invitational i Puchar Polski Cybersport

Współcześni e-sportowcy, szczególnie członkowie najlepszych teamów i zwycięzcy turniejów, pewnie cieszą się dziś z tego, że kilka czy kilkanaście lat temu zignorowali połajanki rodziców („Wyłącz wreszcie ten komputer! Lekcje odrobione?”). Gaming to potencjalnie bardzo atrakcyjne źródło dochodów. Dość powiedzieć, że pula nagród tegorocznego Intel Extreme Masters wynosiła aż 650 tys. dolarów, padają też kolejne rekordy za transfery e-graczy między drużynami.

Rozwojowi e-sportu sprzyja fakt, że inwestują w niego wielkie marki. Rozgrywki e-sportowe mają ruszyć przy lidze NBA, własne zapowiada również organizator rozgrywek piłkarskich Lotto Ekstraklasa. CD Projekt, wydawca gier „Wiedźmin”, zapowiedział turniej w grze karcianej Gwint – jego uczestnicy powalczą o 100 tys. dolarów.

Intel Extreme Masters World Championship 2017 w liczbach

Liczba widzów w Spodku

2016: 113 000

2017: 173 000

Oglądalność transmisji online (unikalni użytkownicy)

2016: 34 mln

2017: 46 mln

Łączny czas transmisji online

27,5 mln godzin

Media społecznościowe

Zasięg: 55 mln internautów

Twitter: średnio 100 twitów na minutę z hashtagiem #IEM w trakcie finałów imprezy


Zobacz również