Intel notuje coraz większe zyski oraz wzmożoną sprzedaż procesorów

Intel nie może narzekać na kondycję finansową. Pochwalił się właśnie raportem za ubiegły kwartał, w którym sprzedał ponad 100 milionów procesorów, co dało mu 3,3 miliarda dolarów czystego zysku.

Jest to skok do góry o 19% w stosunku do analogicznego okresu w 2013 roku. Całkowity przychód wyniósł 14,6 miliarda, 8% więcej niż przed rokiem. Brian Krzanich, szef Intela, podsumował, że świetne wyniki finansowe świadczą o dobrze wybranej strategii firmy, ale "wciąż ma ona jeszcze mnóstwo rzeczy do zrobienia". Te rzeczy to nowe rynki oraz urządzenia, jakie pojawiają się na świecie. Oczywiście najwięcej mikroprocesorów firmy trafia do komputerów i laptopów, a duża sprzedaż w tym sektorze spowodowana jest m.in. końcem wsparcia dla Windows XP, a konkretnie - wymianą komputerów z tym systemem na nowe. Ale oprócz tego spore wpływy - w wysokości 530 milionów dolarów - nastąpiły z tytułu sprzedaży procesorów dla "internetu rzeczy".

Wzrósł udział Intela w rynku notebooków - obecnie wynosi on 21% - a także w produkowaniu układów dla tabletów. W ostatnim kwartale liczba tych ostatnich, jakie wyszły z fabryk Intela, wyniosła ponad 40 milionów. A w finalnym kwartale 2014 roku mają potanieć czipy "Bay Trail" Atom, co może dodatkowo napędzić ich sprzedaż. Jest jednak jeden powód firmy do zmartwienia - dział zajmujący się opracowywaniem układów do urządzeń komunikacyjnych zanotował straty. Nie były one na tyle duże, aby wpłynąć na ogólny bilans.


Zobacz również