Intel vs. AMD: bitwa na najmniejsze komputery PC na świecie.

Scena komputerów PC nie umiera. Ona się kurczy. Na rynku dostępny jest nowy rodzaj urządzeń szturmem zdobywających zacisza prywatne jak i biura firmowe. Czają się one za monitorem, niczym tytułowy tygrys i kryją w sobie moc obliczeniową zdolną podołać wszystkim, poza najbardziej zasobochłonnymi, zadaniom.

Nowa generacja mocnych procesorów niegenerujących za dużej ilości ciepła w głównej mierze przekłada się na nagły wzrost zainteresowania miniaturyzacją desktopów. Oczywistym jest również, że najwięksi gracze na rynku, AMD i Intel, prężą dzielnie swoje krzemowe muskuły demonstrując wszem i wobec swoje umiejętności upychania wydajnych podzespołów w ultra małe opakowania.

Intel ochrzcił swój koncept mikro komputerów skomplikowaną nazwą NUC (Next Unit of Computing) natomiast flagowy producent hardware dla AMD - Sapphire Technology - postanowił nadać swojemu nazwę Edge VS8.

Obie propozycje są wydajne, prezentują się bardzo stylowo i wypełniają je cuda nowoczesnej techniki. Obie są również drogie.

Poniżej przedstawimy ich sylwetki i postaramy się zdecydować czy "Małe jest piękne i może tyle, co duże?".

Next Unit of Computing Intela…?

Co to na dobrą sprawę znaczy po ludzku? W oficjalnym komunikacie dostępnym na stronie producenta możemy przeczytać, że jest to wizja, jaką rozpościera Intel przed swoimi klientami, dotycząca przyszłości miniaturowych komputerów. Materializuje się ona właśnie w formie komputera NUC. Przyznać trzeba, że tak śmiałe stwierdzenia i obietnice udało im się upchać w dość małej przestrzeni. Przy wymiarach 10 cm kwadratowych powierzchni bocznej i 5 centymetrach grubości skrzynki udało im się upakować aż trzy warianty konfiguracji do środka:

    <li style="margin-left: 53.25pt;">DC3217BY z procesorem Core i3 3217-U oraz portami HDMI i Thunderbolt, cena około 300 USD;<li style="margin-left: 53.25pt;">DC3217IYE z identycznym procesorem jak poprzednik i dwoma portami HDMI, cena około 280 USD;<li style="margin-left: 53.25pt;">DCCP847DYE uzbrojony w procesor Celeron 847 i dwa porty HDMI, cena około 160 USD.
Wszystkie trzy powyższe modele mogą się poszczycić wyświetlanym obrazem w rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli, dzięki złączom HDMI.

Zanim zaczniecie się cieszyć z dość przystępnych cen sugerowanych zwrócić należy uwagę, że żadna z wymienionych konfiguracji nie posiada … śladu pamięci, ani operacyjnej ani do przechowywania danych. Do ceny sugerowanej przez producenta doliczyć należy, zatem koszt około 150 - 200 USD na zewnętrzne dyski mSATA SSD oraz RAM DDR3 SODIMM. No i jeszcze jakieś drobniaki na przewód zasilający. Coś wydaje się, że ta wizja przyszłości ma luki. Co prawda brak przewodu zasilającego tłumaczony jest chęcią dostarczania homogenicznego produktu na każdy rynek świata, a przecież wszędzie są inne gniazda zasilające, więc użytkownik końcowy i tak zdany jest na dokupienie odpowiedniego przewodu w swoim zakresie… Aha! Kabel HDMI też musicie sami dosztukować.

O ile takie rozwiązane jest wygodne dla producenta o tyle szczęśliwy nabywca nowego wynalazku Intela, jeżeli okaże się nieprzygotowany na taką niespodziankę, będzie miał tyle pożytku ze świeżo nabytego  komputera ile z połyskującej cegły, którą na dobrą sprawę bez zasilania jest.

Intel na szczęście dołącza do zestawu standardową płytę mocującą VESA, więc można przynajmniej bez problemowo zamontować NUCa do tyłu monitora.Cechami wspólnymi wszystkich trzech modeli NUC są posiadanie gniazd full / half PCIe, dwóch portów USB 2.0, portu Ethernet Gigabit oraz gniazda na blokadę Kensingtona. Wszystkie trzy również nie wpierają USB 3.0 ani eSATA, pomimo że płyta główna QS77 Express występująca we wszystkich 3 wariantach NUCa oficjalnie wspiera te rozwiązania. Jeżeli czujecie palącą potrzebę błyskawicznego przesyłania dużej ilości danych do dysków zewnętrznych i musicie podreperować swój profesjonalny image odpowiednio dużą liczbą bajerów w biurze, model DC3217BY zdaje się idealnie spełniać te wymogi z dodatkową pomocą gniazda Thunderbolt.

Jeżeli chodzi o wydajność NUCa to była ona na poziomie zadowalającym. W konfiguracji DC3217IYE oraz z dołożonymi 4GB SODIMM na jednej kości i dyskiem Intel m525 240GB mSSD. Skrzyneczce udało się wycisnąć z siebie imponujące 60 punktów podczas naszego testu WorldBench 8. Ponadto, jeżeli chodzi o liczbę klatek na sekundę uzyskiwaną w grach to można określić ją, jako pozwalającą na granie przy ustawieniu absolutnie minimalnych ilości detali. Mało miejsca wewnątrz obudowy nie pozwala na instalowanie dodatkowych wiatraczków i radiatorów, dlatego cała skrzynka służy tutaj, jako ujście ciepła i ma nie przyjemną tendencję do mocnego nagrzewania się przy dużym obciążeniu.

W ogólnym rozrachunku NUC to całkiem zgrabne i funkcjonalne urządzonko, mimo iż nie jest może szczególnie różnorodne w oferowanych modelach. Cena zestawu może wydawać się całkiem wysoka, jeżeli jednak porównamy ją z kosztem zakupu poszczególnych, oddzielnych podzespołów pasujących do jednostek MINI-ITX może okazać się, że płacimy podobnie lub nawet korzystniej. Największą wadą tego rodzaju komputera jest jednak nie możliwość jego rozbudowy. Szczególnie w kwestii wewnętrznej pamięci i mocy obliczeniowej grafiki. Dodatkową zagadką jest brak wykorzystania portów USB 3.0

Sapphire Edge VS8

Matowo czarna, smukła obudowa tej jednostki z łatwością pomylona może zostać z … routerem bezprzewodowym WiFi. Obudowa jest znacznie większa niż u konkurencyjnego modelu. W tym wypadku skrzynka o wymiarach 15,5 x 15 x 4 cm mieści kompletny komputer. W przeciwieństwie do urządzeń Intela, Sapphire Edge VS8 zawiera 4GB pamięci RAM, 500 GB dysk twardy oraz płytę montującą VESA. Dostajemy również, uwaga!, kabel zasilający, przewód HDMI oraz kable optyczne S/PDIF oraz adapter HDMI do DVI.

Sapphire oczekuje około  410 USD jako cenę za powyższy pakiet. Co w porównaniu z cenami Intela oraz kosztem podzespołów które trzeba dosztukować do NUCa daje nam porównywalne kwoty.

Karta graficzna Radeon HD 7600G zintegrowana z APU Edge VS8 spisuje się znacznie lepiej niż jednostka graficzna NUCa. Jednak jeżeli oczkujemy  na osiągnięcie liczby klatek na sekundę pozwalającej w pełni płynnie grać trzeba liczyć się z obniżeniem nie tylko liczby detali ale i rozdzielczości do 1024 x 768 pikseli lub mniejszych. Dodatkowo czynnikiem skutecznie powstrzymującym VS8-kę przed rozwinięciem "zadowalających prędkości" wydawał się być najbardziej wolny dysk twardy. Przy 5400 obrotach na minutę komputer zdawał się dostawać zadyszki znacznie częściej niż powinien. Przez to nasz test WorldBench 8 przeprowadzony na tej jednostce skończył się mizernym wynikiem 34 jednostek. Takie wyniki osiągają przeważnie low endowe notebooki. Świetnym rozwiązaniem byłoby gdyby Sapphire dopuszczało SSD jako opcję.Jeżeli chodzi o liczbę i różnorodność rodzajów portów VS8 bije konkurencję na głowę. Sapphire wyposażyło swoją jednostkę w:

  • Port Ethernet gigabitowy;
  • Dwa porty USB 3.0;
  • Cztery porty USB 2.0;
  • Czytnik kart SD
  • Wejście wyjście analogowe audio;
  • Wyjście audio S/PDIF;
  • Port HDMI.
Ogólnie tak jak w przypadku produktu Intela, głównie płacimy za formę prezentacji a nie za oferowaną treść. Z łatwością dało by się złożyć samodzielnie komputer MINI-ITX oparty na podobnych lub nawet identycznych podzespołach i zaoszczędzilibyśmy jeszcze około 100 USD. Mimo to VS8 sprawia wrażenie konstrukcji bardziej przemyślanej i spójnej, która pozwalan a wygodną i szybką pracę (pod warunkiem, że masz wszystkie aktualne sterowniki do płyty głównej AMD).

Bezpośrednie porównanie.

Wydajność: Podczas gdy NUC jest oczywistym zwycięzcą w kategorii użytkowania codziennego i na podstawie testów WorldBench jednostka Spphire lepiej (zdecydowanie lepiej) radzi sobie z grami komputerowymi i obsługą grafiki. Efekt końcowy: dzięki obecności Core i3 na pokładzie Next Unit of Computing Intela wygrywa w tej kategorii - chyba że chce się wykorzystywać ego typu komputery do grania.

Pamięć / Przechowywanie danych: Intel oczekuje że użytkownik końcowy sam zadba o podpięcie dysków mSATA SSD do ich jednostki, i motywuje takie rozwiązanie faktem że będzie one działały szybciej niż konwencjonalne dyski twarde. Natomiast przy komputerze Sapphire mamy do czynienia z naprawdę powolnym HDD, ale nadrabia on oferowaną pojemnością. Muszę skłonić się w tej kategorii w stronę remisu.

Porty: Brak eSATA , USB 3.0 oraz alternatywy dla audio innej niż połączenie HDMI są ewidentnymi minusami konstrukcji NUC. Model wyposażony w złącze Thunderbolt jest świetnym rozwiązaniem pod warunkiem że dysponujesz odpowiednimi peryferiami odpowiednio wysokiej klasy, które w pełni wykorzystają możliwości tej technologii. Sapphire Edge VS8 dostarczany jest natomiast ze wszystkimi potrzebnymi złączami, których oczekuje się od współczesnych komputerów. W tej kategorii mamy jasnego zwycięzcę i jest nim VS8.

Wyświetlanie obrazu: Obie konstrukcje, NUC i Edge VS wyświetlają obraz w rozdzielczości 1920 na 1200 pikseli. Oba zestawy są w stanie wyświetlić maksymalną rozdzielczość 2560 na 1600 pikseli. Ponownie remis.

Pobór mocy: Intel twierdzi że NUC pobiera do 17 watów, ale nasze testy wykazały że faktyczne zużycie jest … trochę mniejsze. Podobnie sytuacja miała się z komputerem Sapphire, który zdeklarowany pobór wykazuje na poziomie 19 wattów a faktyczny jest odrobinę niższy. Jakby nie patrzeć w tej kategorii wygrywa NUC.

Cena: W zależności od tego na jaki konkretny model komputera oraz jakie dyski i pamięci zdecyduje się użytkownik NUCa jednostka może być albo droższa albo znacznie tańsza od VS8 (przy czym pamiętać należy że uboższe model bazowe są wolniejsze). Dodatkowym wyznacznikiem który należy wziąć pod rozwagę jest brak załączonego systemu operacyjnego obu komputerów (Sapphire stara się wykręcić z tego i dostarcza swoją jednostkę z darmowym DOS zainstalowanym fabrycznie). Przy wyborze systemu operacyjnego można skłonić się w stronę darmowego Linuksa lub różnych wersji Windows. Za dużo zmiennych i nie widzimi możliwości do jasnego określenia zwycięzcy tej kategorii. Musimy uznać ją za nie rozstrzygniętą.

Wygląd zewnętrzny / design: Obie konstrukcje są ciekawe i obie przyciągają oko. Nam osobiście jednak do gustu przypadła bardziej propozycja Sapphire. W odróżnieniu od monotonnej, kostkowatej struktury NUCa w "nadwoziu" VS8 coś się dzieje, są krzywizny i światełka, jest bardziej dynamicznie. Poza tym można przebrać komputer za router WiFi. Mały punkcik dla Sapphire.

Ogólne wrażenie: Żaden z zaprezentowanych modeli komputerów nie jest idealnym miniaturowym PC. Mimo że oba pretendują do tego tytułu i mają ambicje żeby go zdobyć każdy ma jakieś znaczące wady eliminujące naszym zdaniem. Edge VS8 potrzebuje lepszej wydajności a NUC więcej portów. Obie propozycje są ciekawe ale nie skusimy się na wytypowanie jednoznacznego zwycięzcy.

Kupować czy czekać?

Wszystkie urządzenia dążą albo do mobilizacji albo do miniaturyzacji. Rynek ten jest na tyle atrakcyjny i na tyle nie nasycony że w najbliżej przyszłości spodziewać się możemy wysypu tego rodzaju urządzeń. Lepszych urządzeń.


Zobacz również