Intel wyeliminuje ataki zero-day?

Intel zapowiedział, że już niedługo jego procesory będą oferowały system bezpieczeństwa, który wyeliminuje możliwość ataków zero-day. Jeśli byłaby to prawda, wiele problemów dotyczących bezpieczeństwa komputerowego zostałoby wyeliminowanych.

Ataki zero-day wykorzystują lukę w zabezpieczeniach oprogramowania, której istnienie zostało niedawno odkryte lub nawet nie była wcześniej znana.

Intel już od wielu lat próbuje zwiększyć bezpieczeństwo użytkowników komputerów dzięki wprowadzeniu pewnych rozwiązań w swoich układach. Już w procesorach 80286 z 1982 roku stosowano technologię, która miała wykrywać oraz zapobiegać przepełnieniom bufora pamięci, a w ten sposób uniemożliwiać wprowadzanie zewnętrznych zmian.

Z biegiem lat technologie tego typu były udoskonalane, ale nigdy nie udało się w pełni zabezpieczyć komputera, tak by nie był on narażony na żadne ataki. Justin Rattner, dyrektor ds. technicznych Intela twierdzi jednak, że firma odkryła nową metodę radzenia sobie zagrożeniami, nie podając jednak żadnych szczegółów dotyczących nowego rozwiązania.

Trudno jednak w to uwierzyć. Hakerzy i cyberterroryści już nieraz przekonywali nas, że potrafią znaleźć drogę do przechytrzenia programistów i producentów sprzętu. Ataki zero-day często korzystają z luk w oprogramowaniu i nie zawsze można im zapobiec dzięki zabezpieczeniom sprzętowym.

Wypowiedzi przedstawiciela Intela wskazują na to, że prawdopodobnie rzeczywiście firma opracowała system, który pozwoli na znaczne zwiększenie bezpieczeństwa. Możliwe, że Intel znacznie zmniejszy pole do popisu komputerowym przestępcom, ale w to, że wyeliminuje on całkowicie zagrożenia zero-day trudno uwierzyć.


Zobacz również