Inteligentne odkurzacze - test robotów sprzątających

Odkurzacz samobieżny – czy raczej automatyczny – jest powszechnie uważany za drogi gadżet. Nic bardziej mylnego. Odkurzacze tego typu są produktem coraz bardziej popularnym, a przy tym wcale nie ekskluzywnym. Sprawdziliśmy, jak te urządzenia radzą sobie w praktyce i czy faktycznie można im powierzyć wysprzątanie mieszkania.

Wszystkie odkurzacze samobieżne mają okrągły kształt, co oczywiście utrudnia wysprzątanie pokoi, z reguły prostokątnych. W celu rozwiązania problemu producenci montują w nich dodatkową boczną szczotkę, która zgarnia brud do odkurzacza i programują je tak, aby jeździły stroną z tą szczotką wzdłuż ściany. W Agamie AiBOT RC 530A są np. dwie szczotki, co według producenta zwiększa zasięg odkurzacza. Urządzenia poruszają się autonomicznie, a za napęd najczęściej służą im niewielkie silniczki (krokowe) przymocowane do każdego z kół. Kółka przymocowane są do sprężystych ramion, które pozwalają odkurzaczom wjeżdżać na nierówne powierzchnie. Odkurzacz skręca podobnie jak czołg, czyli zwalniając prędkość jednego z kół.

Od wielkości kół oraz konstrukcji ich zaczepu w dużym stopniu zależy, czy odkurzacz będzie sobie radził z przejazdem przez progi lub grube dywany. Roomba i Samsung wyposażone są w duże kółka o promieniu prawie 4 cm i sprężyste zawieszenie, które potrafi wysunąć kółko na nieco ponad 4 cm od podstawy odkurzacza, i bez problemów wjeżdżają na grube dywany. Agama ma mniejsze kółka i może mieć kłopot z wysokimi progami. Dlatego warto na to zwrócić uwagę, decydując się na zakup tego typu urządzenia.

# #Zasilanie

Odkurzacze zasilane są za pomocą ładowalnych akumulatorów. Do każdego z nich dołączany jest tylko jeden taki pakiet, który należy rozładować i następnie załadować przed pierwszym użyciem. Sposób postępowania z bateriami opisano w instrukcji, oczywiście radzimy postąpić zgodnie z zaleceniami producenta. Najprostsze odkurzacze, np. Vileda, sprzedawane są bez dodatkowej stacji dokującej: akumulator ładuje się, podłączając odkurzacz do prądu za pomocą zewnętrznego zasilacza. Nie jest to najlepsze rozwiązanie, ponieważ trzeba pamiętać o częstym ładowaniu baterii. O wiele praktyczniejsze są modele ze specjalną stacją dokującą. W praktyce działa to tak, że gdy odkurzacz zarejestruje niski poziom naładowania baterii, inicjuje powrót do bazy, kontaktując się z nią za pomocą czujników podczerwieni. Działa to na ogół bez problemów i jest najlepszym rozwiązaniem, ponieważ odkurzacz praktycznie staje się samowystarczalny. Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia opróżniania pojemnika, ale o tym poniżej.

System czyszczący

Najczęściej za mechanizm czyszczący służą szczotki, które zgarniają brud do pojemnika umieszczonego w obudowie. Bardziej zaawansowane model, takie jak Samsung NaviBOT czy iRobot Roomba, potrafią także zasysać drobinki kurzu, a filtry Hapa zapobiegają ich wydostawaniu się na zewnątrz. Drugim sposobem, stosowanym np. w odkurzaczach Agamy, jest zasysanie śmieci bezpośrednio do zbiornika. To metoda żywcem przeniesiona ze standardowych odkurzaczy, ale przystosowana do możliwości samojezdnych modeli.

Po przeprowadzonych testach nie mamy żadnych wątpliwości, która metoda jest skuteczniejsza. Najlepiej sprawdzają się szczotki: są bardziej uniwersalne. Odkurzacze z tym systemem dobrze radzą sobie z zabrudzeniami na gładkich powierzchniach typu parkiet czy linoleum, ale też na dywanach. Dobrze sprzątają kłaczki, a dodatkowo rozbijają włosy dywanu, powodując, że zwitki sierści pozostawionej przez domowe zwierzęta są skutecznie usuwane. Siła modeli zasysających brud jest znikomą częścią mocy odkurzaczy standardowych, dlatego nie radzą sobie one dobrze ze sprzątaniem zwierzęcej sierści z dywanów. Dobrze spisują się tylko na gładkich powierzchniach, idealnie więc nadają się do zbierania z nich kurzu czy drobin piasku. Oczywiście rodzaj zastosowanego w odkurzaczu systemu czyszczącego ma istotny wpływ na jego skuteczność, ale to jeden z kilku czynników, na które warto zwrócić uwagę przy wyborze sprzętu tego typu.

 Pokrycie powierzchni

Większość odkurzaczy (Roomba, Agama) na pierwszy rzut oka jeździ dosyć chaotycznie, ale gdy dokładnie prześledzić ich ścieżkę poruszania się, okazuje się, że to pozory. Najczęściej odkurzacz pozostawiony na środku pokoju zaczyna zataczać coraz większe kółka, aż natrafi na ściany lub inne przeszkody, wokół których zaczyna jeździć. Jest to tak sprytnie rozwiązane, że gdy robot napotka otwarte drzwi, posprząta również za nimi i pojedzie dalej wzdłuż ściany (Roomba, RoboJet).

Samsung NaviBOT Silencio SR8895 działa nieco inaczej, ponieważ metodycznie objeżdża całą dostępną powierzchnię. Chociaż sposób działania jest inny, to efekt w postaci procentowego pokrycia powierzchni mieszkania jest podobny.

O ile systematyczność i „zaplanowane działanie” odkurzacza Samsunga zapewnia skuteczność, to w praktyce czujnik zabrudzenia zamontowany w Roombie czy RoboJecie powoduje, że te odkurzacze według nas są pod tym względem nieco lepsze. Ciekawą cechą modeli poruszających się w różnych kierunkach jest również to, że często sprzątają tę samą powierzchnię kilka razy. Daje to lepsze efekty w porównaniu do pracy odkurzacza bez wbudowanego czujnika zabrudzenia, który – systematycznie sprzątając całą powierzchnię – najczęściej przejeżdża w danym miejscu tylko raz.

 Dodatkowe czujniki

Najdroższe z odkurzaczy wyposażone są w całą gamę czujników, które nie tylko optymalizują jego pracę, ale również zwiększają możliwości. Roomba ma ich ponad 30, podczas gdy podstawowy model – zaledwie kilka czujników zderzeniowych.

Zaawansowane odkurzacze wyposażone są w czujniki zbliżeniowe, a nie zderzeniowe, dzięki którym odkurzacz nie uderza o ścianę, ale dojeżdża do niej na odległość kilku centymetrów lub delikatnie jej dotyka. To rozwiązanie jest dużo bezpieczniejsze, ponieważ sprzęt się nie przesunie ani nie uszkodzi niczego podczas sprzątania. Użytkownicy mieszkań piętrowych powinni zaopatrzyć się w model z czujnikiem krawędzi, zapobiegającym spadaniu odkurzacza ze schodów czy antresoli. Bardzo przydatny jest też czujnik zabrudzenia. Jest zamontowany np. w modelach Roomby i RoboJet, które po wykryciu zabrudzenia przełączają się w tryb dokładnego czyszczenia danego fragmentu powierzchni. To przysłowiowa wisienka na torcie, na którą warto zwrócić uwagę, planując zakup odkurzacza.

odkurzacze

odkurzacze

 Inteligentne odkurzacze w praktyce#

Testując automatyczne odkurzacze, szybko się zorientowaliśmy, że w bezpośrednim starciu nie mogłyby konkurować pod względem wydajności z dobrymi odkurzaczami ręcznymi. Mają za słaby system czyszczący, który nie ma odpowiedniej mocy, a także za małe możliwości, aby czyścić tak dokładnie na różnych powierzchniach jak modele standardowe.

Większość osób, które miały okazję korzystać z automatycznych odkurzaczy ma przeważnie dwa spostrzeżenia. Po pierwsze, nie sprzątają tak dokładnie, jak ich mechaniczne odpowiedniki, ale mimo to w domu i tak jest dużo czyściej. To zasługa ich systematycznego działania, dzięki któremu uzyskują uzyskują lepszą skuteczność – niewielu użytkowników modeli standardowych codziennie odkurza całe mieszkanie.

Po drugie: nawet najbardziej zaawansowany model nie obejdzie się bez asysty człowieka. Po prostu trzeba od czasu do czasu opróżnić pojemnik na śmieci. W niektórych odkurzaczach są one niewielkie, więc trzeba to robić często. Odkurzacze automatyczne nie są idealne, ale ponieważ są coraz tańsze, a ich możliwości i wydajność stale rosną, są świetną alternatywą dla standardowych odpowiedników.

<div>

<hr align="left" size="1" width="33%" />

</div>


Zobacz również