Inteligentny stół

Skoro wszystko wokół nas rozwija się i nabiera technologicznego szlifu, to dlaczego stół miałby nadal służyć tylko jako zwykła podstawka? Obecnie stół może spokojnie stać się integralną częścią firmowej sieci informatycznej.

Nowy wymiar stołu opiera się na znanej konstrukcji – nadal dostajemy blat na czterech nogach. Jednak w odróżnieniu od zwykłych mebli, blatem jest w tym przypadku ekran o wysokiej rozdzielczości, reagujący na dotyk. Na przykład w modelu Samsung SUR40 zastosowano system PixelSense firmy Microsoft, który pozwala na rozpoznawanie do 52 jednoczesnych dotknięć ekranu. W praktyce oznacza to, że z wyświetlacza może korzystać jednocześnie kilka osób i każda z nich jest w stanie obsługiwać aplikacje wykorzystujące wszystkie palce u rąk. Zarówno do zastosowań biznesowych (np. prezentacje, przeglądanie dokumentów czy map i wiele innych), jak i zabawy (interakcja z wirtualną wodą, symulacja pianina i inne). Dzięki rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli) obraz na ekranie jest pełen szczegółów. Zastosowanie ochronnej powłoki wykonanej ze szkła Gorilla Glass zabezpiecza wyświetlacz przed uszkodzeniami mechanicznymi, zarysowaniami, a nawet zalaniem.

Stół 2.0

Elektroniczny stół nie jest rozwiązaniem dla każdego. Zapewne nie przyda się w wielu zwykłych domach, których mieszkańcom wystarczają smartfony i standardowe ekrany telewizyjne. Ta nowinka techniczna może jednak sprawdzić się idealnie w warunkach biznesowych.

Wielkoformatowy panel LFD z komunikacją dotykową nadaje się idealnie do przyciągnięcia uwagi gości na stoiskach targowych czy w oficjalnych salonach sprzedaży. Aplikacje napisane specjalnie dla takiego urządzenia mogą zamienić je w konsolę do gier, wirtualne centrum informowania o nowościach czy interaktywną mapę. Konstrukcja może też sprawdzić się w służbie zdrowia czy przemyśle motoryzacyjnym. Zamiast rozkładać na stole dziesiątki kartek i wykresów, można wyświetlić je bezpośrednio z programu graficznego, edytować i zmieniać w czasie rzeczywistym. Bez konieczności przechodzenia między prezentacją na tablicy a komputerem.

Ciekawe możliwości dają też technologie rozpoznawania fizycznych obiektów położonych na takim krzemowym stole. Przedmioty ze specjalnymi znacznikami mogą być automatycznie analizowane i przetwarzane. Na przykład by przyspieszyć realizację kuponów promocyjnych, sczytać dane z wizytówek czy poszerzyć informacje wpisane na ulotkę. Teoretycznie system ten można również zaadaptować do czystej rozrywki. Przykładowo cyfrowych odpowiedników gier planszowych, które nie wymagają już zliczania punktów na kartce lub wieloosobowych tytułów, przy których bawić może się cała rodzina. W pierwszej kolejności elektroniczny stół może się jednak przydać w miejscu pracy, w którym wchodzimy w bezpośrednią interakcję z klientami. Kilka zastosowań takiej konstrukcji można sprawdzić w filmie

Podobne dane można pokazać na tradycyjnym ekranie komputera, ale zaadaptowanie wirtualnego stołu do przestrzeni pracy pozwoli na jego inną interakcję z uczestnikami rozmowy. Sprzęt tego rodzaju pozwala złamać standardowy podział na aktywnego nadawcę i biernego odbiorcę, oddając obydwie funkcje w ręce wszystkich osób siedzących przy cyfrowym blacie.

Pod tym względem jedno się nie zmieniło – stół nadal służy do gromadzenia wokół siebie ludzi i pomocy w nawiązywaniu kontaktów oraz wymianie informacji. Z tą różnicą, że teraz jest w stanie robić to szybciej, wygodniej i na nowe sposoby.


Zobacz również