Internauci nie gęsi i swoje słowniki mają

Nikt raczej nie zaprzeczy, że przy nauce języków obcych oprócz podręcznika i różnorodnych zeszytów do ćwiczeń bardzo przydaje się dobry słownik. Co więcej, osoby dobrze już znające dany język także czasami muszą "rzucić okiem" na słownik aby znaleźć jakieś słowo czy zwrot. Tradycyjnych słowników jest obecnie na polskim rynku wydawniczym multum. Nieźle byłoby mieć pod ręką jeśli nie wszystkie to przynajmniej większość z nich: od małych podręcznych, poprzez specjalizowane z danej dziedziny nauki czy techniki, aż do potężne kilkutomowe z szerokimi objaśnieniami każdego z haseł.

Nikt raczej nie zaprzeczy, że przy nauce języków obcych oprócz podręcznika i różnorodnych zeszytów do ćwiczeń bardzo przydaje się dobry słownik. Co więcej, osoby dobrze już znające dany język także czasami muszą "rzucić okiem" na słownik aby znaleźć jakieś słowo czy zwrot.

Tradycyjnych słowników jest obecnie na polskim rynku wydawniczym multum. Nieźle byłoby mieć pod ręką jeśli nie wszystkie to przynajmniej większość z nich: od małych podręcznych, poprzez specjalizowane z danej dziedziny nauki czy techniki, aż do potężne kilkutomowe z szerokimi objaśnieniami każdego z haseł.

Łatwo powiedzieć, iż dobrze jest mieć je wszystkie pod ręką, lecz przy wysokich cenach książek, a słowników w szczególności, jest to raczej nieosiągalne dla przeciętnego śmiertelnika. Z każdej sytuacji istnieje jednak jakieś wyjście. Uprzywilejowani użytkownicy komputerów mogą bowiem skorzystać z zasobów, które oferuje nam Internet!

"Mały" słownik angielsko polski, który możemy znaleźć pod adresem: http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~polak/slownik nie dostarcza może bardzo bogatego zasobu słów i ich obcojęzycznych odpowiedników, jednak dla kogoś kto nie posiada żadnego słownika może być bardzo przydatny. Słownik jest na tyle szybki i skuteczny, że użytkownicy komputerów podłączeni do Sieci, nie muszą nawet sięgać na półkę po jego papierowy odpowiednik.

Dużo większe możliwości stoją jednak przed tymi obywatelami Sieci, którzy dobrze znają język angielski. Słowników przekładających wyrażenia z tego właśnie języka jest bowiem w Internecie całe mnóstwo. Słownik "amerykańskiej angielszczyzny" odnajdziemy na stronie http://www.scit.wlv.ac.uk/wwlib/american.html. natomiast aby dokonać tłumaczenia specyficznych wyrażeń angielskich na ich odpowiedniki amerykańskie i odwrotnie możemy skorzystać adresu : http://www.peak.org/~jeremy/dictionary/dict.html. Co więcej, jeśli chcemy się dowiedzieć o subtelnych różnicach cechujących angielszczyznę pochodzącą z odmiennych regionów Stanów Zjednoczonych, radzę zajrzeć na stronę: http://polyglot.lss.wisc.edu/dare/dare.html.

Bardzo dobry, szczegółowy, obszerny i popularny słownik Webstera możemy znaleźć w Sieci na stronie: http://c.gp.cs.cmu.edu:5103/prog/webster.

Internautów, którzy tworzą własne strony WWW w języku Szekspira na pewno zainteresuje adres: http://www.goldendome.net/Tools/WebSter. Jest to słownik o tyle nietypowy, że jego zadaniem nie jest tłumaczenie pojedynczych słów, a sprawdzanie poprawności pisowni gotowych stron WWW. Pomija więc wszelkie znaki będące "instrukcjami" języka HTML, a skupia się jedynie na faktycznym tekście. W ten sposób możemy sprawdzić dowolną stronę w Internecie podając jedynie jej adres, choć oczywiście sprawdzanie tekstów nie napisanych w języku angielskim raczej mija się z celem.

Użytkownikom komputerów o duszach bardziej artystycznych może znacznie ułatwić życie strona: http://www.cs.cmu.edu/~dougb/rhyme.html gdzie do podanego słowa znajdowane jest kilkadziesiąt innych rymujących się z nim. Koniec więc z mozolnym zastanawianiem się, co może pasować do słowa "love" - włączamy komputer i po kilku chwilach znajdujemy pasujące słowo. Podobnie możemy postąpić gdy potrzebny jest nam wyraz bliskoznaczny, wystarczy tylko połączyć się z: http://web.cs.city.ac.uk/text/roget/thesaurus

Dla wielu posługujących się językiem niemieckim bardzo przydatne mogą okazać się świetnie opracowane słowniki angielsko-niemieckie i niemiecko-angielskie. Odnajdziemy je pod adresami: http://www.leo.org/cgi-bin/dict-search oraz http://www.tu-chemnitz.de/urz/netz/forms/dict.html. Jednakże nie każdy musi znać język niemiecki. Dla osób preferujących bardziej gładko brzmiące głoski Internet oferuje słowniki francusko - angielski i angielsko-francuski pod adresem; http://humanities.uchicago.edu/forms_unrest/FR-ENG.html zawierające na razie 75 000 haseł.

Jako, że Internet bez komputerów by nie zaistniał, w Sieci nie mogło też zabraknąć słownika informatycznego. Zgromadzono w nim szczegółowo opisane terminy komputerowe wraz z wieloma odnośnikami:.http://wombat.doc.ic.ac.uk. W efekcie dynamicznego rozwoju technologii bardzo gwałtownie wzrasta ilość skrótów pojawiających się w fachowym języku. Aby się nie pogubić i dokładnie wiedzieć jakich rozwiązań dotyczą poszczególne skróty sięgnijmy do słownika akronimów znajdującego się na stronie: http://www.ucc.ie/info/net/acronyms/acro.html.

Jak z tego krótkiego przeglądu możecie zauważyć w Internecie zgromadzono już naprawdę duży wybór słowników. W Sieci trafiają się nawet dość egzotyczne - dla Polaków - pozycje, jak na przykład słownik japońsko-angielski. Prawdziwą perełkę zostawiłem jednak na koniec. Jest to coś czego, próżno szukać w księgarniach czy bibliotekach. To specjalne miejsce w pajęczynie, stanowiące swego rodzaju zbiór wielu słowników nazwano "Eurodicautom - najlepszy przyjaciel tłumacza". Megasłownik ten oddaje nam do dyspozycji bazę danych w językach: angielskim, francuskim, niemieckim, włoskim, hiszpańskim, duńskim, holenderskim i portugalskim. Tłumaczeń możemy dokonywać z dowolnego z języka z wymienionych powyżej, na jeden z nich lub na wszystkie jednocześnie. Oczywiście tłumaczyć możemy zarówno wyrażenia jak i skróty. Eurodicautom jest ciągle w fazie testów i z dnia na dzień przybywa mu coraz więcej nowych możliwości. Jest dostępny pod adresem: http://www.uni-frankfurt.de/~felix/eurodictautom.html.

Miłego tłumaczenia życzy


Zobacz również