Internet 50 Mb/s już wkrótce w polskich domach? Niekoniecznie

Telekomunikacja Polska oficjalnie potwierdziła, że jest gotowa do przeprowadzenia zapowiadanego już dwa miesiące temu testu usługi dostępowej o prędkości do 50 Mb/s. Cieszyć się nią będą mieszkańcy jednego z nowych bloków w Warszawie. Czy już wkrótce każdy będzie mógł skorzystać z superszybkiego dostępu do sieci? Tim Johnson z firmy badawczej Point Topic twierdzi, że tak szybka usługa to w Polsce raczej pieśń przyszłości.

O planach przeprowadzenia testów superszybkiego dostępu do Internetu prezes Telekomunikacji Polskiej informował podczas forum tygodnika Computerworld już w listopadzie 2007 roku (zobacz tekst "Dostęp 50 Mb/s niedługo w polskich domach?". Nieoficjalnie mówiło się wtedy, że testy przeprowadzone zostaną w jednym z nowych budynków przy ul. Górczewskiej w Warszawie. Dzisiaj Telekomunikacja Polska oficjalnie potwierdziła, że testy rozpoczną się, kiedy tylko developer przekaże mieszkania klientom.

Program testowy potrwa do końca listopada tego roku. Skorzystać z niego będzie mógł każdy właściciel jednego z 265 mieszkań. Podczas trwania pilotażu będą oni mogli wykupić specjalną wersję usługi megapakiet tp, w ramach której otrzymają dostęp do Internetu (max 50 Mb/s pobierania i 10 Mb/s wysyłania), usługę videostrada tp i wideo na życzenie oraz telefonii internetowej. Za wszystko zapłacą 49 złotych miesięcznie.

Telekomunikacja Polska, w przesyłanym do mediów komunikacie prasowym zapewniła, że jest zainteresowana dalszym rozwojem infrastruktury światłowodowej w Polsce. Nie wiadomo niestety czy i kiedy w ofercie firmy pojawią się podobne do przeprowadzanego pilotażu oferty dla indywidualnych klientów.

Czy rozpoczęcie testów oznacza, że już niedługo będziemy mogli w Telekomunikacji Polskiej wykupić usługę neostrada tp 50 Mb/s? Niekoniecznie. Koszty zbudowania infrastruktury mogą być po prostu zbyt duże. Rozmawiamy o tym z Timem Johnsonem z firmy badawczej Point Topic.

PCWK Online: Czy możliwe jest, że w najbliższym czasie tego typu usługi dla indywidualnego klienta będą dostępne?

Tim Johnson, Point Topic: Zależy to głównie od zaangażowania Telekomunikacji Polskiej. Na pewno jest to możliwe, ale koszty są ważnym czynnikiem, a budowa odpowiedniej infrastruktury nie jest tania. Na dużą skalę - powyżej kilku tysięcy użytkowników - jest to raczej mało prawdopodobne w ciągu najbliższych 2-3 (może nawet 5) lat.

Kiedy więc możemy spodziewać się realnego spopularyzowania się technologii FTTH w Polsce?

Aby stało się to na masową skalę potrzebne są olbrzymie inwestycje. Mało prawdopodobne, aby Telekomunikacja Polska zdecydowała się na takie ruchy bez pomocy administracji państwowej. Dla przykładu: Wielka Brytania (najbardziej rozwinięty rynek internetowy w Europie - przyp. red.) nie będzie miała masowo wykorzystywanej technologii FTTH przed rokiem 2012.

Jaki efekt mogą mieć sieci FTTH na polski rynek usług dostępowych?

Wszystko zależy od regulatora i rządu. Telekomy niechętnie inwestują w infrastrukturę na dużą skalę dopóki nie mają jakiejś formy monopolu, z kolei regulatorzy i rządy (i Komisja Europejska) nie patrzą na działania monopolistyczne entuzjastycznie. Mniejsi operatorzy mogliby wykorzystać lukę rynkową i poczynić własne inwestycje w tych segmentach, gdzie łatwo dotrzeć do klienta (w obszarach o dużej i gęstej populacji, nowych osiedlach, itp.).

Jak duży może być koszt budowy takiej infrastruktury dla klientów?

Nie znam danych dotyczących Polski, ale na przykład w Wielkiej Brytanii budowa infrastruktury kosztowałaby około 500 funtów na użytkownika, co oznaczałoby całkowity koszt powyżej 10 miliardów funtów. Aby odbić sobie te straty dostawca musiałby naliczać dodatkowo przynajmniej 100-150 funtów rocznie.


Zobacz również