Internet Explorer 8 najskuteczniejszy w blokowaniu podejrzanych witryn?

Pracownicy laboratoriów NSS Labs przeprowadzili test najpopularniejszych przeglądarek internetowych, badając ich efektywność w blokowaniu stron internetowych rozprzestrzeniających złośliwe oprogramowanie. Wygrał Internet Explorer przed Firefoksem i Safari. Warto dodać, że badanie zostało zlecone przez Microsoft.

W eksperymencie wykorzystano sześć przeglądarek dla platformy systemowej Windows - Firefoksa 3.0.7, Safari 3, Chrome 1.0.154, Opera 9.64 oraz dwie wersje Internet Explorera: 8 RC1 i 7. Pracownicy NSS Labs sprawdzali, jak aplikacje radzą sobie z blokowaniem stron rozpowszechniających niebezpieczne oprogramowanie - użyto w tym celu witryn, które namawiają użytkownika do pobrania określonego narzędzia, które w rzeczywistości nie jest tym, za co się podaje (np. podszywa się pod Adobe Flash Playera).

W teście nie uwzględniono stron infekujących komputer bez żadnej interakcji użytkownika.

Producenci przeglądarek, aby poprawić ich skuteczność w zetknięciu z witrynami wykorzystanymi przez NSS, umieszczają w swoich aplikacjach dodatkowe mechanizmy zabezpieczające, (w IE jest to np. SmartScreen Filter). Programy z tego typu funkcją korzystają z różnego rodzaju "czarnych list" niebezpiecznych stron, zawierających informacje o znanych serwisach rozpowszechniających malware lub podejrzewanych o to. Dzięki nim użytkownik po wpisaniu adresu strony w pasku URL przeglądarki - ale przed przejściem na daną stronę - jest ostrzegany o grożącym niebezpieczeństwie.

Surfuj bezpieczniej - porady dla użytkowników Internet Explorera 8

Wyniki testów NSS okazały się pozytywne dla najnowszej wersji przeglądarki Microsoftu - Internet Explorer 8 zablokował 69 procent spośród 492 wykorzystanych w teście serwisów. Firefox, z dużo gorszym wynikiem 30 procent zajął drugie miejsce; trzecia była aplikacja Apple - Safari zablokowała 24 procent stron - a Chrome zanotował wynik 16 procent. Autorzy testu zwracają jednak uwagę, że skuteczność programu Google malała w miarę postępów badania - każdą przeglądarkę sprawdzano przez 12 dni w dwugodzinnych interwałach i w wypadku Chrome odnotowano spadek wydajności wbudowanych w nią filtrów w czasie.

Co ciekawe, Firefox, Safari i Chrome korzystają z tej samej "czarnej listy" - Google Safe Browsing API, nie jest więc w pełni jasne, skąd takie rozbieżności w rezultatach osiągniętych przez poszczególne programy. Rick Moy, szef NSS, podejrzewa, że przyczyną tego stanu rzeczy może być użycie różnych algorytmów przetwarzających dane pobierane ze wspomnianej bazy.

Tak jak IE8 okazał się najlepszy, tak poprzednia wersja tego programu wypadła najsłabiej, blokując jedynie 4 procent groźnych stron. Norwedzy z Opera Software też nie mają specjalnych powodów do zadowolenia, ich przeglądarka zablokowała 5 procent witryn.

Skuteczność filtrów blokujących strony dystrybuujące malware w modelu social engineering w czasie (źródło: NSS Labs)

Skuteczność filtrów blokujących strony dystrybuujące malware w modelu social engineering w czasie (źródło: NSS Labs)

Publikacja wyników testu NSS, w którym wygrywa Internet Explorer 8, zbiega się w czasie z premierą finalnej wersji tego programu, jaka miała miejsce zaledwie kilka dni temu. Dodatkowo fakt, że jedynym sponsorem badania był gigant z Redmond, może budzić zastrzeżenia co do wiarygodności wyników testu. Przyznaje to zresztą sam R. Moy, cytowany przez serwis computerworld.com, który stwierdził, że nie czuł się w tej sytuacji specjalnie komfortowo, zaznacza jednak, że Microsoft nie wpływał w żaden sposób na wyniki badania.

Pełne wyniki testu dostępne są na stronie NSS Labs w formie pliku PDF.

Warto przeczytać: 2009 r.: wojny cybergangów, plaga ransomware'u, zniszczone DNS-y...


Zobacz również