Internet Explorer będzie domyślnie instalowany. Microsoft rezygnuje z ekranu wyboru przeglądarek

Ekran wyboru przeglądarki to rozwiązanie, które zostało wprowadzone w 2009 roku przez Microsoft pod naciskiem Komisji Europejskiej. Było, minęło.

Przez kilka lat Microsoft ostro walczył z Unia Europejską, która oskarżała go o niedozwolone praktyki monopolistyczne polegające na domyślnym wyborze Internet Explorera podczas instalacji wszystkich wersji Windows. W grudniu 2009 roku amerykański gigant uznał swoja porażkę i zaproponował, aby w systemie operacyjnym dystrybuowanym na terenie Europy znalazło się okno wyboru przeglądarki. Komisja Europejska zgodziła się na takie rozwiązanie i zawarła z Microsoftem porozumienie mające obowiązywać przez pięć lat. Dla przypomnienia poniżej prezentujemy kalendarium tego sporu:

- 17 grudnia 2007 r.: złożenie przez Operę skargi antymonopolowej przed UE

- 15 stycznia 2009 r.: Komisja Europejska oskarża Microsoft o nielegalną sprzedaż wiązaną Internet Explorera z Windows

Zobacz również:

- 9 lutego 2009 r.: w proces antymonopolowy włącza się Mozilla

- 25 lutego 2009 r.: Google zapowiada, że również dołączy do sporu

- 28 kwietnia 2009 r.: Microsoftu obiecuje, że Windows 7 będzie w większym stopniu wspierał standardy i oferuje przełącznik, umożliwiający wyłączenie Internet Explorera

- 12 czerwca 2009 r.: KE uznaje wspomnianą obietnicę za niewystarczającą

- 24 lipca 2009 r.: Microsoft przedstawia propozycję ekranu wyboru przeglądarki.

- 7 października 2009 r.: zaczynają się testy nowego ekranu wyboru

Okno wyboru wyświetlało 12 przeglądarek ułożonych w losowej kolejności, z czego pięć o największym zasięgu znajdowało się na pierwszych miejscach. Zastrzeżenia wzbudził jednak szybko algorytm odpowiadający za wspomnianą losowość, który zdaniem wielu internautów faworyzował IE: miał częściej niż inne programy występować na piątej pozycji (czyli pierwszej od prawej strony). Powstała teoria spiskowa, zgodnie z którą Microsoft liczyć miał na to, że użytkownicy częściej będą klikać program zajmujący pierwsze miejsce po prawej stronie.

Od początku wydawało się to jednak trochę bez sensu, ponieważ jeżeli Microsoft faktycznie miałby wykonać taki zabieg celowo, jak wytłumaczyć, że IE nie pojawiał się na pierwszej pozycji od lewej strony? Przecież tutaj miałby chyba znacznie większe szanse na kliknięcie... Wkrótce po tym zamieszaniu okazało się, że żadnego spiskunie było. Po prostu w kodzie ekranu wyboru programiści Microsoftu popełnili szkolny niezamierzony błąd polegający na nieprawidłowym użyciu funkcji JavaScriptu "Math.random()".

Koniec z ekranem wyboru

Jak się okazuje, wspomniany ekran wyboru zniknął właśnie z Windows. Dlaczego? Odpowiedzi udzielił sam Microsoft:

"Firma Microsoft udostępniła aktualizację wyboru przeglądarki zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej z grudnia 2009 r. Zobowiązania wynikające z tej decyzji wygasły, w związku z czym aktualizacja wyboru przeglądarki nie będzie już udostępniana nowym użytkownikom."

Oznacza to więc, że Internet Explorer znów będzie mógł być domyślnie wybierany podczas instalacji europejskich wersji Windows.


Zobacz również