"Internet Office 2007", czyli biuro w Sieci

Nie tak dawno użytkownicy otrzymali do rąk nowy pakiet programów biurowych ze stajni Microsoftu. Wraz z nim, oprócz całej masy nowych i rozszerzonych funkcji, także całkiem nowy interfejs użytkownika. Cokolwiek by o nim nie powiedzieć, czy dobry i praktyczny, czy też zanadto rozdmuchany i nie ułatwiający życia, to jedno jest pewne - trzeba się na nowo uczyć obsługi znanych już programów. Skoro i tak trzeba się jeszcze raz uczyć czegoś nowego, to może warto drastycznie zmienić podejście i skorzystać na przykład z darmowych alternatyw? Może na przykład rozpocząć pracę w online'owych pakietach biurowych? W artykule tym przyjrzymy się pokrótce kilku darmowym, a na dodatek webowym alternatywom dla wciąż niekwestionowanego lidera - Microsoft Office.

Z czym przeciętnemu użytkownikowi kojarzą się programy biurowe? Zdecydowana większość odpowie pewnie, że z edytorem tekstów, kilka, może kilkanaście procent, odpowie, że z arkuszem kalkulacyjnym, czy kreatorem prezentacji. Popularność innych wariantów odpowiedzi (program do obsługi baz danych, kalendarz) nie przekroczy maksymalnie kilku procent. Dlatego też skupimy się tutaj głównie na sieciowych alternatywach tych najpopularniejszych i - co za tym idzie - najczęściej wykorzystywanych programów z pakietów biurowych.

Weźmiemy pod lupę, gdyż jest to raczej pobieżne przyjrzenie się i zestawienie, cztery darmowe oferty, a wśród nich Ajax13, której założycielem jest Michael Robertson, właściciel firmy Linspire, ThinkFree Online, Zoho Office Suite oraz rozwiązanie internetowego giganta Google Docs & Spreadsheets.

Wśród niewątpliwych plusów wszystkich tych rozwiązań wymienić należy na pewno możliwość przechowywania swoich dokumentów w Internecie. Użytkownik nie musi pamiętać, aby zabierać je z domu do pracy na jakiejś pamięci flash. Wystarczy, że posiada łącze internetowe, przeglądarkę WWW i zaloguje się na swoje konto, a od razu ma dostęp do przechowywanych tam dokumentów. Nie jest ważne jakiego systemu operacyjnego, czy też jakiego komputera używa. Czasami, tak jak w przypadku Ajax13 może mieć jednak znaczenie przeglądarka internetowa. Poza tym nie musi się martwić o uaktualnianie oprogramowania (zawsze korzysta z najbardziej aktualnej wersji udostępnionej przez producenta) i co ważniejsze nie musi nic pobierać z sieci, ani instalować na swoich komputerach. Oprócz tego znacznie łatwiej podzieli się swoją pracą z innymi użytkownikami, bez potrzeby stosowania kosztowych rozwiązań serwerowych.

Oczywiście nie ma co się spodziewać, że rozwiązania te zastąpią użytkownikom prawdziwy pakiet biurowy. Nie znajdziemy w nich na pewno bardzo zaawansowanych funkcji, jak na przykład tabele przestawne, korespondencja seryjna, czy wyspecjalizowane funkcje formatowania tekstu. Jednak znakomita większość użytkowników w codziennej pracy w ogóle z tych opcji nie korzysta, a funkcjonalność sieciowych rozwiązań powinna być dla nich w zupełności satysfakcjonująca. Przyjrzyjmy się więc pokrótce kilku sieciowym pakietom biurowym, skupiając się głównie na możliwościach edycji tekstu i arkuszach kalkulacyjnych.


Zobacz również