Internet dla wybranych

"Mieszkam na wsi, gdzie dostęp do Internetu był tylko możliwy dla korzystających z usług Telekomunikacji Polskiej S.A. Dzięki dobrej pracy UKE inni operatorzy, w tym również Netia, mogą oferować dostęp do Internetu na linii TPSA na zasadzie BSA. Postanowiłem skorzystać z tej możliwości. Jednak nie było to takie proste" - tak zaczyna się list, otrzymany przez redakcję PC World drogą elektroniczną od jednego z użytkowników, mieszkańca małej miejscowości w woj. małopolskim. Jego problemy związane z założeniem łącza szerokopasmowego trwają już drugi miesiąc - w tym czasie wielu osobom z jego sąsiedztwa udało się kupić usługę dostępową. Ale nie jemu. "Czy jest możliwe, że wszyscy wokół mają Internet, a ja nie mogę?" - pyta użytkownik. Postanowiliśmy to sprawdzić.

Pan Marek chciał wykupić usługę szerokopasmowego dostępu do Internetu firmie Netia w oparciu o umowę o dostępie do lokalnej pętli abonenckiej (tzw. bitstream access, BSA). Istotne, iż wcześniej nie posiadał on linii telefonicznej w TPSA. Specyfika umów opartych o BSA przewiduje zaś konieczność posiadania aktywnego łącza telefonicznego i opłacania abonamentu telefonicznego - usługi BSA są świadczone wyłącznie po liniach Telekomunikacji. Niechęć do korzystania z telefonii u największego polskiego operatora oznacza, iż umowa typu BSA nie może być zawarta, wciąż można jednak zamówić linię telefoniczną i dostęp do Internetu bezpośrednio u innego operatora świadczącego takie usługi zgodnie z jego ofertą i zasięgiem sieci. Jacek Strzałkowski, rzecznik Urzędu Komunikacji Elektronicznej, uszczegóławia dodatkowo, iż niedawno prezes UKE w drodze decyzji zmieniła niektóre zapisy umów między operatorami i TP, dzięki czemu możliwe jest już oferowanie umów BSA osobom, które choć są podłączone do sieci TP, to korzystają z usługi abonamentu WLR lub posiadają łącza nieaktywne w TP.

Pan Marek, mimo nieposiadania jeszcze telefonu w Telekomunikacji, był jednak zdecydowany skorzystać z opcji dostępu poprzez lokalną pętlę abonencką. Zanim zdecydował się zamówić linię telefoniczną, skontaktował się z Netią, gdzie w oparciu o budowę sieci TPSA w jego miejscowości poprosił konsultanta o sprawdzenie, czy istnieją możliwości techniczne zamówienia usługi dostępowej. W tym celu podał - za radą konsultanta Netii - numer telefonu osoby mieszkającej w najbliższym sąsiedztwie. Linia TPSA w miejscu zamieszkania pana Marka ma prostą budowę (linia pociągnięta jest wzdłuż drogi bez żadnych rozgałęzień), w Netii poinformowano go więc, że może on podpisać z Netią umowę BSA na zakup dostępu do Sieci. W tym czasie nie kontaktował się on z Błękitną linią TP aby zapytać o warunki zakupu dostępu do Sieci, uznał jednak, że skoro zakładają go sobie sąsiedzi, on również nie będzie miał z tym problemów.

PC World Komputer interweniuje

Interwencje PC World Komputera skupiają się na sprawach, które niepokoją i bulwersują. Piętnujemy w nich arogancję, złą wolę, zwykłą głupotę i absurdy codziennego życia użytkowników nowych technologii. Komentujemy nadzwyczajne sytuacje i zdarzenia. Wyjaśniamy wątpliwości. Omawiamy problemy, które być może dotyczą także ciebie!

- kupiłeś wadliwy sprzęt a sprzedawca nie chce uznać gwarancji?

- znalazłeś w Sieci coś co Cię zaniepokoiło?

- zawiodłeś się na usługodawcy, partnerze, sklepie internetowym?

- czujesz się oszukany, zawiedziony? Toczysz samotną walkę?

Pomóż sobie i innym - zgłoś problem!

13 lipca użytkownik zamówił w TPSA linię telefoniczną (Pakiet socjalny). Łącze abonenckie zostało u niego zainstalowane kilka dni później, 19 lipca - pan Marek otrzymał własny, działający numer telefonu, uprawniający do podpisania z Netią umowy opartej na BSA. Usługę tę zamówił 31 lipca (była to usługa Internet na linii TP o przepustowości 1 Mb/s). Nie pozostało mu zatem nic więcej niż tylko czekać na instalację usługi. W tym momencie zaczęły się jednak kłopoty.

Zarówno Netia, jak i TPSA odmówiły sprzedaży usługi z uwagi na brak możliwości technicznych (informację o odmowie nadeszła od Netii 18 sierpnia, od Telekomunikacji - 21 sierpnia). Do przeszkód technicznych - przyczyn odmowy zawarcia umowy na usługę dostępu do Internetu - zaliczyć można brak urządzenia dostępowego (DSLAM; w fachowej nomenklaturze - dostępowy multiplekser cyfrowych linii abonenckich) w centrali obsługującej klienta i nieodpowiednią jakość linii, przekładająca się na zniekształcenia sygnału, uniemożliwiające jego odczyt przez modem użytkownika końcowego.

Aktualizacja: 13 września 2007 11:32

Otrzymaliśmy odpowiedź od Biura Prasowego Grupy TP. Poniżej przytaczamy jej treść:

"Klient otrzymał od TP informację, że nie ma możliwości technicznych by uruchomić mu dostęp do Internetu w ramach umowy bitstream access. Była to informacja błędna. Wynikała ona z błędu pracownika TP, który nie dodał danych Pana Marka do jednego z systemów informatycznych weryfikujących dane klientów TP (w lipcu podpisał on umowę na korzystanie z usług TP). Pracownicy TP skontaktują się z Panem Markiem, przeproszą go za zaistniałą pomyłkę oraz poinformują, że TP uruchomi zamawianą usługę."


Zobacz również