Internet następnej generacji

Kiedy cofniemy się w czasie o mniej więcej dziesięć lat, zauważymy, że w wypowiedziach specjalistów zwrot "rozwój Internetu" wywoływał najczęściej strach. Powód był prosty: powoli wyczerpywała się pula dostępnych adresów IP, a nowa wersja protokołu wykorzystywanego w Internecie, IPv6, jeszcze nie została do końca opracowana - nie wspominając już o jej przetestowaniu.

Teraz, w 2005 roku, Brian Carpenter, członek IETF (The Internet Engineering Task Force) i pracownik CERN-u, zapytany o Internet jest raczej optymistą. Przewiduje wzrost ilości podpiętych do Sieci urządzeń, dalszą popularyzację dostępu szerokopasmowego, uproszczenie infrastruktury telekomunikacyjnej dzięki VoIP oraz rozpowszechnienie się telewizji internetowej.

Kolejny krok ma stanowić wdrożenie IPv6 na szerszą skalę. Dzięki nowej wersji protokołu IP użytkownicy dostaną do wykorzystania nie ok. 4.3 miliarda adresów (jak to ma miejsce teraz), lecz 3.4 x 10 do potęgi 38, czyli 340 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 adresów. Możliwe więc będzie wpięcie do Internetu nie tylko komputerów, lecz także telefonów, drukarek czy - bo czemuż nie? - lodówek.

Jest to o tyle ważne, że w ciągu najbliższych lat prognozuje się ponowny wzrost liczby internautów - głównie za sprawą użytkowników w krajach rozwijających się.

Zapytany o bezpieczeństwo, Carpenter podkreśla, że IETF robi wszystko, by opracowywane standardy były w miarę możliwości pozbawione luk. Wierzy też, że internauci pozostaną świadomi zagrożeń mogących płynąć ze strony Sieci.

Więcej informacji: BBC


Zobacz również