Internet pod kontrolą

Zdaniem specjalistów z branży, brak rozwiązań w kwestii ochrony prywatności i zapewnienia bezpieczeństwa w Internecie zmusi rządy do wprowadzenie pełnej kontroli nad siecią.

Dynamiczny rozwój Internetu wkrótce może zostać zahamowany niedostatecznym zabezpieczeniem przesyłanych w nim danych, kwestiami związanymi z ochroną prywatności czy też działaniami rządów zmierzających do coraz większej kontroli nad siecią. Do takich wniosków doszli uczestnicy berlińskiej konferencji "Security, Privacy and Reliability of the Next Generation Internet", zorganizowanej przez Global Internet Project. Grupa ta skupia przedstawicieli najbardziej znaczących firm z branży, w których interesie leży swobodny rozwój Internetu.

"Znajdujemy się w krytycznym punkcie. Nadchodzi Internet nowej generacji. Wkrótce wszyscy użytkownicy będą mieli stałe, szerokopasmowe połączenie z siecią, co stwarza ogromne możliwości, ale stanowi także wielkie wyzwanie. W ubiegłym roku zjawiska, takie jak ataki hakerów, rozpowszechnianie wirusów czy próby wprowadzenia ścisłej kontroli prawnej dotyczącej Internetu, zrodziły obawy co do rzeczywistej wolności medium, jakim jest sieć" - powiedział Paul Gudonis, prezes firmy Genuity.

Były premier Szwecji, Carl Bildt, stwierdził, iż "nowy" Internet, w którym każde urządzenie będzie stale podłączone do sieci, stworzy jeszcze większe obawy związane z kwestiami bezpieczeństwa i prywatności, gdyż ludzie będą w znacznie większym stopniu zależni od działania sieci. Nierozwiązanie tych zagrożeń przez uczestników rynku internetowego da rządom przyzwolenie na wprowadzenie pełnej kontroli nad Internetem.

David Farber, szef ds. technologii z Federalnej Komisji Komunikacji USA, stwierdził jednak: "Kontrolowanie ludzkiej działalności nie będzie możliwe w społeczeństwach demokratycznych. Nigdy nie ziści się wizja świata przedstawionego przez George'a Orwella w powieści "1984", w którym każdy człowiek jest stale obserwowany przez Wielkiego Brata".

Więcej informacji: www.gip.org


Zobacz również