Internet śpiewająco

Finalną wersję Opery 7 autorzy reklamują jako mniejszą i szybszą. Zmiany te wynikają z zastosowania nowego silnika przeglądarki, który oferując większą funkcjonalność, pozwala jednocześnie na zachowanie wydajności, którą pamiętamy jeszcze z wersji 6.05.

Finalną wersję Opery 7 autorzy reklamują jako mniejszą i szybszą. Zmiany te wynikają z zastosowania nowego silnika przeglądarki, który oferując większą funkcjonalność, pozwala jednocześnie na zachowanie wydajności, którą pamiętamy jeszcze z wersji 6.05.

Opera 7 nie jest oprogramowaniem darmowym. Chociaż można ją pobrać ze strony producenta nieodpłatnie, usunięcie irytującego paska z reklamami i możliwość korzystania z pomocy via e-mail kosztuje 39 dolarów. Aktualnie przeglądarka dostępna jest jedynie w angielskiej wersji. Plik instalacyjny występuje w dwóch wariantach: 12,6 MB wraz ze środowiskiem Java 1.4.1 firmy Sun oraz 3,2 MB, zawierający jedynie przeglądarkę. Wybór wersji jest prosty - jeśli wcześniej w systemie została zainstalowana Java, nie ma konieczności pobierania większego pliku.

Klient poczty

Przeglądarka zawiera klienta poczty M2, umożliwiającego również korzystanie z grup dyskusyjnych (USENET). W M2 zostało zastosowane nietypowe podejście do zarządzania pocztą elektroniczną. Wiadomości pocztowe są przechowywane w wirtualnych folderach, tzw. access points. Każdy e-mail może zostać przypisany nawet do kilku różnych folderów, o ile spełnia określone warunki. Oczywiście użytkownik może dowolnie konfigurować swoje foldery, choć nie ma możliwości zmodyfikowania standardowych punktów dostępowych.

Usprawnienia nawigacji

Pasek narzędzi nowej Opery jest znacznie bogatszy niż w poprzednich wersjach - autorzy wprowadzili też dodatkowe możliwości personalizacji interfejsu użytkownika.

Pasek narzędzi nowej Opery jest znacznie bogatszy niż w poprzednich wersjach - autorzy wprowadzili też dodatkowe możliwości personalizacji interfejsu użytkownika.

Fast Forward to jedno z wielu interesujących usprawnień, które ma ułatwić nawigowanie w Sieci. Założenie jest genialne w swej prostocie - jeśli to możliwe, przeglądarka określa najbardziej prawdopodobny następny krok użytkownika i pozwala wykonać go za pomocą jednego kliknięcia lub gestu (Mouse Gestures). Funkcja ta jest szczególnie przydatna przy korzystaniu z systemów wyszukiwawczych, umożliwiając przejście do kolejnej strony wyników bez używania linków wyszukiwarki. Innym przykładem nowatorskich usprawnień nawigacji jest funkcja Spatial Navigation, pozwalająca poruszać się po odnośnikach za pomocą klawiszy [Shift] i strzałek.

Personalizacja

Teraz zmiana wyglądu Opery jest jeszcze łatwiejsza. Wystarczy kliknąć link przy wybranej skórce na stronie opery www.my.opera.com, aby przeglądarka sama pobrała plik i wprowadziła zmiany. Autorzy wprowadzili też dodatkowe możliwości personalizacji interfejsu użytkownika. Zmiany te sprawiają, że ocena wyglądu nowej Opery jest bezcelowa. "Siódemka" pozwala na dowolne przemieszczanie przycisków i innych elementów między paskami narzędzi, a także samych pasków narzędzi na zasadzie przeciągania - można także w formie przycisku zapamiętywać interesujące adresy URL. Możliwa jest również zmiana schematu kolorystycznego przeglądarki przy wykorzystaniu jednego z 9 predefiniowanych ustawień.

Pozostałości z poprzednich wersji

W kolejnej wersji nie tylko zachowano, ale także udoskonalono funkcje umożliwiające zapanowanie nad natrętnymi oknami reklamowymi typu pop-up. Teraz oprócz możliwości automatycznego otwierania w tle, akceptowania lub odrzucania wyskakujących okien, mamy możliwość wyboru czwartej opcji pozwalającej na otwarcie jedynie tych okien, które otworzyliśmy, klikając odnośnik.

Rozszerzono także funkcjonalność zarządzania sesjami, nowa Opera nie tylko pamięta zestaw okien, z którym kończyliśmy pracę, ale także pozwala w dowolnym momencie pracy zapisać oraz odczytać to ustawienie.

Plusy i minusy

Do niezaprzeczalnych zalet tej przeglądarki należy zaliczyć niewielki rozmiar - nowa Opera po instalacji zajmuje około 4,2 MB. Dla porównania: Internet Explorer 6. 0 wymaga od 8,7 do 12,7 MB (w zależności od wersji Windows), a Netscape 26 MB.

Tak jak każda z przeglądarek, w kwestii bezpieczeństwa i Opera 7 nie jest ideałem. Kilka dni po premierze wersji finalnej specjaliści z izraelskiej firmy GreyMagic Software poinformowali, że program ten ma pięć "dziur" umożliwiających uzyskanie dostępu do zasobów komputera osobom niepowołanym. Trzy z luk zostały uznane za krytyczne, ponieważ pozwalały na odczyt systemu plików i dostęp do poczty elektronicznej. Dwie pozostałe stanowiły mniejsze zagrożenie, umożliwiając odczytanie historii odwiedzonych stron. Wszystkie "dziury" wynikały ze sposobu, w jaki Opera obsługuje JavaScript. Poważnym problemem jest nadal poprawność wyświetlanych stron. Powszechnym rozwiązaniem stosowanym przez dotychczasowych użytkowników Opery jest korzystanie z dwóch przeglądarek: w miejscach, gdzie zawodzi ich ulubiona przeglądarka, korzystają np. z Internet Explorera.


Zobacz również