Internetowa kultura pracy

Z badań przeprowadzonych przez ekonomistów z Uniwersytetu Harvarda wynika, że Internet wywarł bardzo duży wpływ na kulturę pracy, i jest to wpływ pozytywny.

Internet wprawdzie nie uczynił ze „starej gospodarki” zjawiska przestarzałego, ale odcisnął silne piętno na rynkach pracy, pisze Peter Coy na łamach BusinessWeek.

Autor badania, Richard B. Freeman, z Harvard University, posłużył się danymi rządowymi z lat 1998 – 2001. Wynika z nich, że pracownicy używający Internetu w pracy pracowali około 5% dłużej w ciągu dnia niż pozostali. Wynik ten nie obejmuje czasu korzystania z Sieci w domu. Oczywiście nie wiadomo na ile produktywnie dodatkowy czas spędzany w pracy był wykorzystywany.

Freeman zaobserwował również, że osoby, które używają w pracy Internetu są lepiej opłacane. Przewiduje on jednak, że w miarę jak Internet będzie wykorzystywany coraz powszechniej i w coraz większej liczbie zawodów, różnice płacowe będą się zacierały. A odsetek pracowników używających Internetu zwiększa się bardzo szybko - w 1997 roku było to 17%, a w 2001 już 41%.

Zdaniem Freemana, Internet stanie się również dobrym narzędziem poszukiwania pracy i pracowników. Będzie umożliwiał zatrudnianie osób z zagranicy, bez dodatkowych kosztów, będzie więc wzrastała liczba wirtualnych miejsc pracy.

W przyszłości firmy będą wydłużać czas potrzebny im do podjęcia decyzji o zatrudnieniu nowego pracownika. Mając do dyspozycji ogromną internetową bazę kandydatów, takie długie zastanowienie pozwoli łatwiej znaleźć idealną osobę na dane miejsce. Dla europejskich rynków pracy, które są mniej mobilne niż amerykański, zatarcie granic dzięki Sieci pomoże zmniejszyć bezrobocie – prognozuje Freeman.

Również związki zawodowe mogą skorzystać dzięki używaniu Sieci. Amerykański Związek Pisarzy rekrutuje ponad jedną trzecią swoich członków przez Internet. Związki mogą przez Internet działać sprawniej i znacznie taniej, nie potrzebują zatrudniać kolejnych pracowników w miarę wzrostu swojej liczebności. Mogą zresztą udostępniać za pośrednictwem Internetu informacje nie tylko dla swoich członków, np. umieszczać na swoich stronach porady czy przepisy prawa pracy.

Jak więc z badań amerykańskich uczonych wynika - dla każdego coś miłego, a w zasadzie więcej czasu – pracownikom więcej czasu pracy, pracodawcom więcej czasu na selekcję kandydatów, a związkom zawodowym – więcej czasu na publicystykę w Internecie.


Zobacz również