Internetowy dekalog chrześcijanina

Przykazanie pierwsze - nie będziesz zakładał fałszywych profili na Facebooku...

W przeszłości z kręgów watykańskich dobiegały opinie, że nowoczesne technologie mają zły wpływ na nasze dusze. Sytuacja jednak zmienia się na lepsze, a kościół w coraz większym stopniu korzysta z dobrodziejstw nowoczesności. Biskupi katoliccy zgadzają się, że takie media jak radio, telewizja, kino, Internet, nośniki CD/DVD i odtwarzacze multimedialne to w dzisiejszych czasach odpowiednie narzędzia ewangelizacyjne.

Sam Benedykt XVI stwierdził swego czasu, że dostojnicy kościelni powinni przykładać większą wagę do źródła informacji jakim jest Internet. I chociaż można by przypuszczać, że słowa i zwroty takie jak "mikroblog", "serwis społecznościowy" czy "lubię to" są raczej obce papieżowi, okazuje się, że jest inaczej. Benedykt XVI, docenił rolę Internetu i mediów społecznościowych, dając temu wyraz w orędziu z okazji Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu.

Blaski i cienie sieciowych społeczności

W dokumencie zatytułowanym "Prawda, przepowiadanie i autentyczność życia w erze cyfrowej" papież dostrzega pozytywne aspekty rozwoju nowoczesnych technologii. Komunikacja cyfrowa przyczynia się jego zdaniem do powstawania nowych sposobów uczenia się i myślenia, "z bezprecedensową możliwością nawiązania kontaktów i budowania wspólnoty." Mimo to, nie można zapominać o typowych dla tego środka przekazu ograniczeniach, do których należą: "stronniczość interakcji, skłonność do komunikowania jedynie pewnych części swego świata wewnętrznego, ryzyko popadnięcia w pewien rodzaj budowania obrazu samego siebie, który może pozwalać na samozadowolenie."

Papież zidentyfikował zagrożenia związane z nadużywaniem mediów społecznościowych. Zbyt częsta obecność w świecie wirtualnej komunikacji może być "oznaką autentycznego poszukiwania spotkania osobistego" a zarazem niebezpieczną formą chronienia się "w jakimś świecie paralelnym." "W poszukiwaniu dzielenia się, 'przyjaźni', staje się w obliczu wyzwania bycia autentycznym i wiernym wobec siebie, nie ulegając złudzeniu sztucznego budowania swego 'profilu' społecznościowego" - pisze Benedykt XVI.

Biskup Rzymu przypomniał, że kontakt wirtualny nie może i nie powinien zastępować bezpośredniego kontaktu z ludźmi na wszystkich poziomach życia. Zwrócił również uwagę na istnienie "chrześcijańskiego stylu obecności w świecie cyfrowym" - opiera się on na otwartej i szczerej komunikacji, odpowiedzialnej i szanującej innych.

Papież ostrzegł też w swoim orędziu przez osądzaniem jakości informacji wg jej popularności: "Musimy być świadomi, że prawda, którą staramy się dzielić z innymi nie czerpie swej wartości z 'popularności' czy też przyciąganej przez nią uwagi."

Na razie papież nie ma własnego profilu w Facebooku. Watykan pracuje jednak nad modernizacją papieskiej strony WWW. Od pewnego czasu działa watykański kanał w YouTube, w którym publikowane są teksty i wystąpienia Benedykta XVI, jak również aktualności dotyczące bieżącego pontyfikatu.

Katolicka netykieta

Arcybiskup Claudio Celli, przewodniczący watykańskiego kolegium ds. środków społecznego przekazu, poinformował, że Papieska Rada Środków Społecznego Przekazu opracowuje coś w rodzaju netykiety dla katolików. " Nie lubię takich rzeczy, ale uważam, że jesteśmy w stanie określić kilka punktów odniesienia dla zachowania [w Sieci]" - powiedział Celli.

Internet narzędziem ewangelizacji

Najnowsze papieskie orędzie jest już kolejnym, w którym głowa kościoła katolickiego odnosi się do kwestii Internetu i nowych mediów. W 2002 r. Jan Paweł II podpisał Orędzie na XXVI Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu zatytułowane: "Internet: nowe forum głoszenia ewangelii". Pisał w nim m.in.: "Dla Kościoła nowy świat cyberprzestrzeni jest wezwaniem do wielkiej przygody wykorzystania swego potencjału do głoszenia przesłania Ewangelii. Kościół podchodzi do tego nowego medium z realizmem i zaufaniem."


Zobacz również