JVC TH-V70R

To zestaw kina domowego dla wymagających klientów. Niespotykany design, nietypowa konstrukcja i funkcje wyróżniają go spośród dziesiątek przeciętnych urządzeń.

To zestaw kina domowego dla wymagających klientów. Niespotykany design, nietypowa konstrukcja i funkcje wyróżniają go spośród dziesiątek przeciętnych urządzeń.

BRZMIENIE

Zwykłe stereo brzmi zaskakująco naturalnie i detalicznie. W konkurencyjnych tańszych zestawach o podobnych parametrach najbardziej przeszkadzają dwie rzeczy. Po pierwsze, "dziura" w paśmie pomiędzy środkiem a głośnikiem niskotonowym. W przypadku sprzętu JVC owa "dziura" jest bardzo niewielka, co uzyskano dzięki szerokiemu pasmu głośników satelitarnych, a nie wysokiemu zestrojeniu subwoofera. Lepszy pod tym względem był tylko nietypowy głośnik zestawu Kenwooda FM-DV7. Drugie niedociągnięcie zauważalne w urządzeniach konkurencji to przytłumienie dźwięku (głośniki tracą jakby polot). W TH-V70R soprany grają wysoko, tak jak powinny. Na pochwałę zasługuje delikatnie, lecz skutecznie pracujący subwoofer. Słabnie on w trybie wielokanałowym, jednak jego podkręcenie do maksimum może zapewnić niezłe wrażenia - nawet na poziomie głośnika za ponad 1000 zł, czyli niższej klasy średniej. W zestawie combo to osiągnięcie. Pozostałe głośniki radzą sobie również nieźle. Dobrze zarysowana jest scena dźwiękowa, a do naszych uszu dobiega dużo szczegółów.

TEST PRAKTYCZNY

Płyta czołowa porusza się w dół i w górę, prawie bezszelestnie, jednak mechanizm wciągania płyty sprawia wrażenie, jakby z wysiłku zaraz miał się popsuć. Trochę za długo trwa zmiana utworu na płycie z plikami MP3, można więc przez chwilę odnieść wrażenie, iż urządzenie nie reaguje na nasze polecenia. Z kolei rozpoznawanie płyty jest szybkie i nie ma z nią właściwie żadnych problemów, odczytywany jest nawet format SVCD. Nie było też kłopotów z innymi testowanymi nośnikami - CD-R i CD-RW.

ESTETYKA WYKONANIA

Ciekawostką jest przystosowanie sprzętu do trzech sposobów montażu. Można go postawić poziomo lub w pionie, tak by płytkę wkładało się od góry, albo powiesić na ścianie. Wprawdzie w takich ustawieniach nie ma nic nadzwyczajnego, ale tym razem dla każdej pozycji przygotowano specjalne funkcje. Najważniejsza jest możliwość odwrócenia do góry nogami wyświetlacza oraz funkcji przycisków. Pozwala to bez problemu odczytać dane z wyświetlacza, nawet gdy urządzenie postawione jest w pionie.

O dziwo, funkcję tę zrealizowano nie przez mechaniczny obrót przedniego panelu, ale dzięki częściowemu zdublowaniu wyświetlaczy, tak by mogły pracować w obu pozycjach. Przełącznik znajduje się na tylnej ściance obudowy. Do zestawu dodano specjalną podstawkę umożliwiającą ustawienie w pionie oraz zaczepy dla pozycji wiszącej. Głośniki są niewielkie, podobnie jak w innych zestawach tego typu. Mają budowę jednodrożną z membraną o średnicy 50 mm. Duży jest natomiast głośnik niskotonowy. Z tyłu powiększa go spora plastikowa nadbudówka, która mieści końcówki mocy.


Zobacz również