Jabłkowa rewolucja

Na ten moment oczekiwano z niecierpliwością. Apple zaprezentowało pierwsze modele komputerów Macintosh wyposażone w procesory Intela.

Kiedy Steve Jobs, prezes firmy Apple, opowiadał jakiś czas temu o nowych modelach Macintoshy, których sercem nie będą już procesory z rodziny IBM PowerPC, przecierano oczy ze zdumienia. Byli i tacy, którzy do końca nie wierzyli w te zapewnienia. A jednak się sprawdziły i są już pierwsze dwie maszyny z dwurdzeniowym procesorem Intel Core Duo. Przyjrzyjmy się im bliżej.

Przenośna moc

Pierwszy z zaprezentowanych komputerów to nowy notebook o nazwie MacBook Pro. Zastosowany w nim dwurdzeniowy procesor Intel Core Duo (2 MB pamięci cache L2, magistrala FSB 667 MHz) dostępny jest w dwóch wariantach częstotliwości taktowania: 1,67 oraz 1,82 GHz. W zależności od tego, na którą wersję się zdecydujemy, mamy do dyspozycji 512 lub 1 GB pamięci operacyjnej DDR2 SDRAM (PC2-5300, 667 MHz). Dwa gniazda typu SODIMM notebooka MacBook Pro mogą pomieścić do 2 GB pamięci. Za wyświetlanie grafiki odpowiada karta ATI Mobility Radeon X1600, wyposażona w 128 MB pamięci GDDR3 (w szybszym modelu zastosowano 256 MB) oraz port DVI (w komplecie znajdziemy przejściówkę z DVI na VGA). Co warte podkreślenia, kamerę internetową wmontowano bezpośrednio w obudowę (zastosowano model iSight). Wyświetlacz TFT LCD w MacBook Pro ma przekątną 15,4 cala, a jego domyślna rozdzielczość to 1400x900 pikseli. Do dyspozycji jest twardy dysk o pojemności 80 GB w standardzie Serial ATA 100, charakteryzujący się prędkością obrotową talerzy 5400 obr/min. W modelu z szybszym procesorem pojemność została zwięszona do 100 GB. Opcjonalnie można podłączyć szybsze nośniki danych o większej pojemności (100 GB; 7200 obr./min lub 120 GB; 5400 obr./min). W obu wersjach zamontowano nagrywarkę DVD typu SuperDrive. Jak zwykle zadbano o różne możliwości podłączenia notebooka do Internetu i wymiany danych. Znajdziemy w nim moduł sieci bezprzewodowej AirPort Extreme (802.11g), narzędzia do komunikacji z wykorzystaniem protokołu Bluetooth, a także kartę sieciową 10/100/1000BASE-T. Z tyłu komputera tradycyjnie umieszczono port FireWire oraz dwa gniazda USB 2.0.

Cienki, ale nie słaby

Na pierwszy ogień z już istniejących w ofercie Apple komputerów poszedł stacjonarny iMac, który w poprzednim wcieleniu dysponował procesorem IBM PowerPC G5. Tym razem jednostkę centralną stanowi dwurdzeniowy procesor Intel Core Duo (2 MB pamięci cache L2, magistrala FSB 667 MHz). Konfiguracja sprzętowa notebooka MacBook Pro oraz stacjonarnego iMaca jest bardzo zbliżona. Tak jak poprzednio, mamy do wyboru dwie wersje częstotliwości taktowania: 1,83 oraz 2 GHz. Do dyspozycji użytkownika oddano 512 MB pamięci operacyjnej DDR2 SDRAM (PC2-5300, 667 MHz). iMac wyposażono w dwa gniazda SODIMM, które pomieszczą łącznie 2 GB pamięci. Pracująca w standardzie PCI Express karta graficzna ATI Radeon X1600 ma 128 MB pamięci GDDR3 i gniazdo wyjściowe mini-DVI, które z pomocą specjalnego adaptera może obsługiwać dodatkowe wyświetlacze DVI lub VGA. W zależności od tego, jaki rodzaj sygnału wybierzemy, maksymalna rozdzielczość obrazu wyniesie 1920x1200 pikseli (cyfrowe) lub 2045x1536 pikseli (analogowe). W komputerze iMac również zamontowano kamerę internetową iSight. Dostępne są panoramiczne wyświetlacze TFT LCD o przekątnej 17-calowej (jasność 250 cd/m2; kontrast 500:1, rozdzielczość 1440x900 pikseli) oraz 20-calowej (jasność 280 cd/m2; kontrast 800:1; rozdzielczość 1680x1050 pikseli). Zwiększyła się również pojemność twardych dysków. W wolniejszej wersji otrzymamy 160 GB, a w szybszej - 250 GB (oba w standardzie Serial ATA 100; 7200 obr./min). Posiadacze nowego iMaca będą mogli zapisywać dane na dwuwarstwowych krążkach DVD, korzystając z napędu optycznego typu SuperDrive. Opcje podłączenia do Internetu oraz wymiany danych się identyczne, jak w notebooku MacBook Pro. Z tyłu obudowy umieszczono dwa porty FireWire oraz trzy gniazda USB 2.0.

Na uwagę zasługuje na pewno to, że wszystkimi każdym komputerem otrzymuje się najnowszą wersję systemu operacyjnego Mac OS X 10.4 o nazwie roboczej Tiger, a także pakiet oprogramowania multimedialnego iLife '06. To jednak w niewielkim stopniu rekompensuje dość wysoką ceną nowych Macintoshy na rodzimym rynku.


Zobacz również