Jack Thompson zawieszony za walkę z grami

Słynny amerykański prawnik od lat występujący przeciwko grom został zawieszony. Wszystko wskazuje na to, że nie usłyszymy o Jacku Thompsonie przez najbliższe 10 lat.

Słynny prawnik od lat zaskakiwał wszystkich pozwami i brutalnymi wypowiedziami przeciwko grom komputerowym. Choć skupiał się na tych z dużą ilością przemocy i seksu, to tak naprawdę potrafił znaleźć "haka" na każdą produkcję. Teraz okazało się, że nie tylko przemysł rozrywki elektronicznej miał go serdecznie dość. Do akcji wkroczył również wymiar sprawiedliwości ze stanu Floryda, do którego prawnik zgłaszał większość pozwów.

Thompson został oskarżony o 27 przypadków niepoprawnego zachowania oraz o systematycznie zwiększającą się liczbę dziwnych i niezrozumiałych pozwów, jakie wnosił przeciwko branży gier. Ogłoszony w ostatnich dniach wyrok zabrania Thompsonowi wykonywania pracy prawnika przez najbliższe 10 lat. Ma on jeszcze jedną szansę w Sądzie Najwyższym Stanu Floryda, lecz nikt nie przewiduje aby zmienił on decyzję.

Thompson ostatnio po raz kolejny zadziwił opinię publiczną wysyłając list do matki przewodniczącego rady nadzorczej Take Two, w którym oskarżał jej syna o "rozpowszechnianie pornografii i przemocy".

Kto zajmie miejsce Thompsona w serwisach o grach? Cóż, w wpierwszej linii typujemy Richarda Patricka, amerykańskiego pastora, który swoją krucjatę przeciwko branży rozpoczął słowami "spalić gry na stosie!".


Zobacz również