Jadalne, trujące i te magiczne

Grzybobranie to znakomity sposób na relaks. Zdrowe, czyste powietrze filtruje płuca, a błoga leśna cisza wpływa kojąco na stan psychiki. Jeśli dopisze nam odrobina szczęścia, wracamy do domu z darmowym obiadem. Wyłączcie więc komputery i pędem do lasu - sezon grzybowy w pełni!

Grzybobranie to znakomity sposób na relaks. Zdrowe, czyste powietrze filtruje płuca, a błoga leśna cisza wpływa kojąco na stan psychiki. Jeśli dopisze nam odrobina szczęścia, wracamy do domu z darmowym obiadem. Wyłączcie więc komputery i pędem do lasu - sezon grzybowy w pełni!

Aby natknąć się na kurki, borowiki czy kisielca kędzierzawego wcale nie trzeba urządzać wycieczki do lasu. Wystarczy odwiedzić internetowe strony poświęcone grzybom. Niektórzy twierdzą nawet, że łatwiej znaleźć grzyby w Sieci niż w prawdziwym lesie.

NIE WARTO SZARŻOWAĆ

Zanim jednak rozpoczniecie przeszukiwać najbliższy drzewostan i oszołomieni świeżym powietrzem, umieścicie w swym koszyku śmiercionośnego sromotnika, poserfujcie najpierw po globalnej sieci w poszukiwaniu niezbędnych informacji. Nie ma przecież ludzi nieomylnych i każdemu może przytrafić się muchomor bądź inny trujący "mieszkaniec" lasu.

Marek Snowarski, autor największej w Polsce strony poświęconej mykologii (nauce o grzybach) pisze: "Zbierając grzyby, niezależnie od tego jak pewnie się czujesz, naprawdę nie warto szarżować. Pomyłka może skończyć się bolesną śmiercią; Ciebie Drogi CyberGapiu i twoich Najbliższych". Warto wziąć to pod uwagę. Tym bardziej, że w trakcie grzybowego sezonu, rokrocznie powtarzają się w mediach komunikaty o tragicznych zatruciach.

PRAWDZIWA PASJA

Jeżeli nawet nie jesteście zainteresowani zbieraniem grzybów, a sam kontakt z naturą napawa was przerażeniem, i tak warto obejrzeć stronę "Na grzyby!". Zawiera ona opisy ponad 50 gatunków grzybów występujących w Polsce, a ponadto całość okraszona jest prawie setką fotografii. Ten atlas przygotowano z niesłychaną starannością - autor może poszczycić się nietuzinkową znajomością tematu. "Na grzyby!" to strona stworzona z prawdziwą pasją - można ją polecić każdemu internaucie, niezależnie od jego sympatii do przyrody.

Dużym atutem witryny jest jej przejrzysta struktura, umożliwiająca płynne poruszanie się w grzybowym świecie. (Tę zaletę szczególnie warto podkreślić, jako że nie jest ona regułą w Internecie).

Jednak prawdziwą sensacją są przygotowane przez Snowarskiego wskazówki na temat fotografowania grzybów. Znajdziemy tu wiele praktycznych rad z dziedziny makrofotografii np. wiadomości o głębi ostrości, przysłonach i skali obrazu... Autor idzie nawet dalej, sugerując jakie możliwości powinien posiadać idealny aparat do fotografowania grzybów. Dla zainteresowanych, autor przygotował także krótką instrukcję skanowania i obróbki zdjęć.

CO, JAK, KIEDY I GDZIE ZBIERAĆ?

Najlepiej i najbezpieczniej jest obcować z grzybami, które po skonsumowaniu pozostawią organizm w nienaruszonym zdrowiu. Warto więc nauczyć się odróżniania gąsek od muchomorów sromotnikowych. Tym bardziej, że te ostatnie są w stanie nie tylko poważnie uszkodzić nerki i wątrobę - mogą też doprowadzić do śmiertelnego zatrucia!

Na ratunek internautom przychodzi tutaj znowu Marek Snowarski. Sporządził on bowiem tabelę grzybów jadalnych i trujących, w zależności od pory ich występowania. Na internetowych stronach podaje też własne, prywatne zasady ich bezpiecznego zbierania.

Warto pamiętać o tym, że bezpieczniejsze są grzyby rurkowe, gdyż w Polsce nie występują ich silnie trujące gatunki. Co najwyżej mogą popsuć smak posiłku lub zmusić pechowego konsumenta do zwrócenia ich naturze w sposób dla ludzkiego organizmu mało przyjemny. Znacznie groźniejsze są grzyby blaszkowe, bo jak twierdzi autor strony: "W razie pomyłki można się przejechać do parku sztywnych".

O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ

Grzyby zbiera się do koszyka, a nie do plastykowego wiaderka czy reklamówki. Sztuczne tworzywa nie komponują się bowiem zbyt dobrze z leśną atmosferą. A poza tym, kto chciałby jeść grzyby zgniecione w torebce foliowej i przesycone zapachem plastyku?

Ze światowej sieci możemy się również dowiedzieć, że "odwieczna wojna" między wykręcającymi i wycinającymi nożykiem, nie ma żadnego sensu. Z równym powodzeniem można zbierać grzyby obiema metodami. Należy jedynie uważać aby podczas tej czynności nie uszkodzić grzybni.

Jak się okazuje grzyby rosną przez cały rok. Tak, nawet zimą! (Na przykład tzw. ucho bzowe, które jest doskonałym dodatkiem do chińskich dań). Najlepszą jednak porą na ich zbieranie jest jesień. Wtedy mamy szansę na najbardziej obfite "łowy". Jeśli ktoś z was liczył na podpowiedź gdzie się udać na grzyby aby osiągnąć spektakularny sukces - to się przeliczył. Prawdziwi profesjonaliści strzegą bowiem swych tajemnic i w Internecie na próżno szukać takich informacji.

MAGIA PSIAKÓW

Liczną grupę wśród stron mykologicznych na świecie zajmują także witryny poświecone grzybkom "magicznym". Chodzi tu o małe "psiaczki", które swym konsumentom odwdzięczają się kolorowymi halucynacjami. Halucynogenne właściwości tych niepozornych grzybków przyniosły im globalny rozgłos. W Internecie można spotkać wielu ich amatorów. My jednak nie zamierzamy propagować takiej psycho-kulinarnej rozrywki. Dlatego niech nikt nie spodziewa się linku na taką stronę.

Polecamy raczej istniejącą od 1995 roku stronę "Mykoweb" - witryna ta zdobyła już kilka web awards. Jest to prawdziwa mykologiczna encyklopedia. Zawiera opisy około 230 gatunków grzybów i ponad 800 fotografii. Tutaj także można odnaleźć adresy do wielu stron o podobnej tematyce m.in. "Mushroom Clubs" czy "North American Mushroom Basics".

Prawdziwym rarytasem dla miłośników grzybów jest też strona "Fungi Images on the Net", będąca bodajże największym zbiorem odsyłaczy do ich sieciowych fotografii. Okazuje się, że niektóre gatunki swym wyglądem znacznie odbiegają od stereotypu "leśnego przystojniaka" - zawadiacko stojącego na jednej nodze i przystrojonego kapeluszem.

Niektóre gatunki grzybów, ze względu na walory estetyczne (i zapachowe !!!), są hodowane dla celów dekoracyjnych (podobnie jak kwiaty). To jednak nie wszystko - na całym świecie oszałamiającą karierę robi mykomedycyna. Wyciągi, ekstrakty, herbatki i tabletki z grzybów mają skutecznie regulować poziom cholesterolu, ciśnienie krwi, czy redukować stres.

GRZYBY W CIEŚCIE PIWNYM

Jak wieść gminna niesie, grzyby są ciężko strawne i całkowicie bezwartościowe pod względem odżywczym. Radzę się jednak nie przejmować. Walory smakowe winny wziąć górę nad racjami dietetyków. Wszak po udanych leśnych zbiorach, czas wreszcie pomyśleć o zasłużonym posiłku.

Lista dań z grzybów jest długa i niezmiernie bogata. Kilka ciekawych przepisów dań prezentuje niezawodny Marek Snowarski. Smakowite wydają się być jego grzybki na gęsto ze śmietaną. Prawdziwym rajem dla łakomczuchów będzie jednak strona cybernetycznej kuchni: "Mushroom Recipes". Tutaj już naprawdę można pofantazjować.

Natomiast wszystkim, którzy chcieliby poszerzyć swą grzybową wiedzę o informacje naukowe, a nie kulinarne polecam rodzimą stronę: "Rośliny na www". Dowiecie się tutaj na przykład, co to są grzyby niedoskonałe i jaki tryb życia prowadzą porosty.

Linki:

Na grzyby! - http://friko2.onet.pl/wr/marksnow

Rośliny na www - http://www.ids.edu.pl/wwwbio/rośliny

"Mushroom Heaven" - http://members.aa.net/~reo/mushroom.html

Bay Area Fungi - http://www.mykoweb.com

Real Answers About Mushrooms - http://members.aol.com/xerula/basics

Mushroom Recipes - http://cyber-kitchen.com/mushrooms/mushrecipes.cgi

Fungi Images on the Net - http://www.pip.dknet.dk/~fvl/mushimage/imageintroTxt.htm

Fungi Perfect Online - http://www.fungi.com/


Zobacz również