Jak będzie w Unii?

Z informacji podanych przez Państwową Komisję Wyborczą wynika, że w sobotnio-niedzielnym referendum akcesyjnym za przystąpieniem naszego kraju do UE opowiedziało się blisko 77,5% głosujących - sprawa wejścia Polski do Unii jest więc przesądzona. Na pierwszy rzut oka integracja z Unią Europejską wydaje się być gwarantem rozwoju polskiego przemysłu informatycznego. Eksperci są jednak zgodni - nawet jeżeli akcesja pozytywnie wpłynie na ten sektor rynku, to z pewnością nie nastąpi to zbyt szybko. Nie będzie więc tak, że za rok, gdy Polska zostanie już członkiem UE, dostęp do Internetu zacznie kosztować tyle, co w innych krajach wspólnoty, zaś sprzęt komputerowy raptownie stanieje.

Po zakończeniu 3. Kongresu Informatyki Polskiej opublikowano oświadczenie, w którym czytamy: "My - uczestnicy Kongresu nie mamy wątpliwości, że miejsce Polski jest w zjednoczonej Europie, gdyż tylko to gwarantuje w miarę szybki postęp w zastosowaniu technik informacyjnych do rozwoju społeczeństwa informacyjnego". Warto zwrócić uwagę na zastrzeżenie "w miarę szybki..." - rzeczywiście, wątpliwe wydaje się, by natychmiast po wejściu Polski do Unii Europejskiej sprzęt komputerowy i dostęp do Internetu nagle zaczęły tanieć. Jak więc będzie? O to zapytaliśmy Andrzeja Piotrowskiego z Centrum im. Adama Smitha, Jarka Smulskiego z IDC Poland oraz Błażeja Miernikiewicza, szefa marketingu JTT Computer.

Unia może nas 'popychać'...

Jak mówi Andrzej Piotrowski, Unia Europejska jedynie stwarza pewne możliwości, które trzeba umieć wykorzystać - jeśli tego nie zrozumieją polscy politycy, nie możemy się spodziewać np. szybkiego obniżenia cen dostępu do Internetu. "UE może nas 'popychać' w pewnym kierunku, jednak wprowadzenia jakichś istotnych zmian będzie wymagało podjęcia konkretnych działań przez polskich polityków." tłumaczy A. Piotrowski. "Bardziej wymierne efekty [w postaci obniżenia cen dostępu do Internetu - red.] mogłoby przynieść wejście na nasz rynek zagranicznych operatorów. Jeszcze kilka lat temu wiele firm było zainteresowanych działalnością w naszym kraju - niestety, kryzys w branży ostudził ich zapał i na razie nie widać działań w tym kierunku. Może akcesja to zmieni" dodaje Andrzej Piotrkowski.

Trzęsienia ziemi nie będzie

Nie powinniśmy również oczekiwać rewolucji w cenach komputerów oraz akcesoriów komputerowych - "Większość producentów, działających na rynkach UE, działa już także w Polsce, a ich produkty są tu świetnie znane i powszechnie dostępne - trudno więc spodziewać się cenowego trzesięnia ziemi" tłumaczy Jarosław Smulski, analityk IDC Poland. "Myślę, że możemy się nawet spodziewać powolnego wzrostu cen - nie będzie to jednak konsekwencją przystąpienia do UE, lecz raczej tego, że powoli kończy się czas twardej konkurencji producentów, nikt nie musi więc już zaniżać cen, by pozostać konkurencyjnym" - mówi J. Smulski. Jego zdaniem, po akcesji wzrośnie popyt na serwery, pamięci masowe oraz produkty związane z bezpieczeństwem sieciowym - będzie to konsekwencja rozwoju dużych przedsiębiorstw oraz inwestycji rządowych (m.in. rozwijania idei e-goverment).

Koniec "garażowych" producentów?

Podobnego zdania jest Błażej Miernikiewicz, szef marketingu JTT Computer. "Wejście Polski do Unii Europejskiej nie zmieni istotnie sytuacji na polskim rynku komputerowym w krótkim okresie. Już teraz na zdecydowaną większość produktów informatycznych i komponentów do ich produkcji nie obowiązują cła. Zatem nie będzie znaczących podwyżek ani obniżek cen na tym rynku." tłumaczy B. Miernikiewicz. Przedstawiciel jednego z największych polskich dystrybutorów nie obawia się też zachodnich konkurentów - "Większość firm, dla których nasz rynek był interesujący już jest na nim obecna. Przewaga polskich firm polega na niższych kosztach pracy oraz na krótszych cyklach logistycznych. Dzięki nim dostarczamy komputery dokładnie dopasowane do wymagań klientów w krótszym czasie i po nieco niższej cenie. I to się nie zmieni. Spodziewamy się także wzrostu znaczenia marki dla nabywców. Zjawisko takie można było zaobserwować po wejściu do Unii innych krajów. Wzrost dochodów ludności powoduje, ze wybierane są częściej markowe, nieco droższe produkty. W tym kontekście można spodziewać się spadku, w Polsce niezwykle wysokiego, udziału w rynku małych "garażowych" producentów komputerów." dodaje nasz rozmówca.


Zobacz również