Jak oszukać Microsoft pod pozorem legalności?

Microsoft potwierdził, że nie posiadając systemu operacyjnego Windows w wersji 2000 lub XP można z powodzeniem dokonać aktualizacji do Visty. Redmond stawia jednak sprawę jasno - jest to bezdyskusyjne naruszenie licencji EULA.

Przypomnijmy, iż na przełomie stycznia i lutego br. w Internecie pojawiły się artykuły dotyczące "alternatywnego" sposobu aktualizacji Windows do najnowszej wersji OS-a Microsoftu - jeden ze sposobów na oszukanie Visty znajduje się pod tym adresem.

Sztuczka polega na tym, aby w trakcie instalacji - po włożeniu płyty z aktualizacją Visty do napędu i uruchomieniu komputera - nie wprowadzać od razu klucza produktu. Wystarczy wybrać metodę czystej instalacji, po zakończeniu instalacji powtórnie uruchomić system, uruchomić setup Visty, wybrać aktualizację i dopiero na tym etapie wpisać klucz produktu. Pozostaje już jedynie zainstalować system po raz drugi. W ten sposób Vista "sama siebie zaktualizuje", a użytkownik zaoszczędzi kilkaset złotych - w przypadku Visty Ultimate będzie to ponad 600 PLN (wystarczy zamiast droższej wersji 'box' kupić tańszy upgrade).

Microsoft przyznaje, że sposoby obejścia zabezpieczeń Visty są z w firmie znane, są jednak naruszeniem umowy licencyjnej na korzystanie z upgrade'u systemu. Redmond wierzy, że jedynie niewielki odsetek klientów zdecyduje się na taki krok (klienci biznesowi i tak dostają zniżki na zakup licencji wielostanowiskowych systemu, a klienci indywidualni nabędą Vistę preinstalowaną na świeżo zakupionym komputerze).

Koncern nie jest już tak nieprzejednany w stosunku do użytkowników, którzy wydłużą okres korzystania z Visty bez aktywacji systemu (jak pamiętamy, przy pomocy jednego polecenia użytkownik może czterokrotnie wydłużyć okres karencyjny, podczas gdy - oficjalnie - korzystanie z Visty bez podania klucza produktu możliwe jest tylko przez 30 dni - więcej informacji na ten temat znaleźć można tutaj).


Zobacz również