Jak zostać urzędnikiem w UE

12,5 tysiąca Polaków kandyduje na urzędnicze stanowiska w instytucjach Unii Europejskiej.

Do udziału w konkursach na stanowiska urzędnicze, rozpisanych dla 10 krajów kandydujących do UE zgłosiło się 12,5 tys. Polaków. Termin zgłoszeń upłynął 24 czerwca w południe i łącznie zgłosiło się 38 tysięcy osób. Polacy stanowili najliczniejszą grupę, na drugim miejscu znaleźli się Węgrzy - 8 tysięcy kandydatów. Zgłoszeń dokonywano wyłącznie za pośrednictwem Internetu.

Aby przejść do kolejnych etapów konkursu kandydaci będą musieli zdać testy pisemne, które odbędą się jesienią tego roku. Kandydaci na administratorów, czyli pracowników merytorycznych, będą zdawali testy z wiedzy o europejskiej administracji publicznej, z prawa lub z ekonomii, w wybranym języku (angielski, francuski bądź niemiecki). Będą również zdawali egzamin z wiedzy o integracji europejskiej i pisali test sprawdzający iloraz inteligencji. Do kolejnego etapu przejdzie zaledwie kilkaset osób z najlepszymi wynikami, które będą musiały zdać kolejny pisemny sprawdzian. Ostatnim etapem jest egzamin ustny.

Osoby, które dostaną najwięcej punktów wcale nie dostaną automatycznie pracy w strukturach unijnych. Znajdą się na liście rezerwowej kadr unijnych. Na listach rezerwowych ma się znaleźć łącznie ok. 4 tysięcy laureatów konkursów na administratorów, sekretarki i tłumaczy. Dla Polaków przewidziano 900 miejsc na liście (305 dla administratorów, 460 dla sekretarek i 135 dla tłumaczy). Najwięcej kandydatów z Polski zgłosiło się na stanowiska administratorów (8 tysięcy osób), mniej na stanowiska sekretarek (2,5 tys.) i tłumaczy (2 tys.).

W ciągu najbliższych siedmiu lat Unia Europejska w swoich instytucjach (Komisja Europejska, Parlament Europejski, Rada UE, Trybunał Sprawiedliwości i in.) zamierza zatrudnić łącznie 5 tys. obywateli nowych państw członkowskich (w tym aż 2 tys. Polaków). Najwięcej miejsc pracy dla polskich obywateli znajdzie się w KE - ok. 1300.


Zobacz również